sobota, 30 stycznia 2016

Okupacja od kuchni. Kobieca sztuka przetrwania

Człowiek bez jedzenia nie jest w stanie normalnie funkcjonować, uczyć się, pracować, rozwijać. Człowiek, który jest głodny, nie jest w stanie skupić się na niczym innym niż usilne poszukiwanie i pragnienie posiłku. Jak w takim razie tysiące Polaków i Polek przeżyło w wojennym piekle, kiedy z żywności kupowanej za kartki otrzymywali 300 kalorii na osobę towaru wątpliwej jakości? Otóż, jak to Polacy, nawet z wojną w tle potrafili sobie poradzić!

Gdyby ktoś chciał dogłębnie zbadać każdy aspekt żywienia i dożywiania Polaków w czasie trwania II wojny światowej, musiałby wydać całkiem sporych rozmiarów encyklopedię. Pani Aleksandra Zaprutko-Janicka postanowiła skupić się na tym co najważniejsze i najciekawsze - pokazała w jaki sposób polskie kobiety, mieszkanki dużych miast, których życie w II Rzeczypospolitej może nie zawsze było proste, ale na pewno spokojne, umiały sobie poradzić. Na czym polegał szmugiel i jak go przeprowadzano, skąd brano mięso, kiedy go nie było, jak funkcjonowały kawiarnie i herbaciarnie, w których nie było ani kawy ani herbaty (bo skąd), dlaczego święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy były takie piękne, na czym polegał system dożywiania w czasie powstania warszawskiego... A to wszystko w, uwaga, przyjemnej i przystępnej formie!

Nie spodziewałam się tego, ale Okupację od kuchni połknęłam w dwa dni. Napisana prostym, łatwym w odbiorze językiem, wyjaśniająca wszystkie sporne i niezrozumiałe sprawy. Ciekawa, a przy tym jeszcze bardzo wyczerpująca i ubogacająca lektura. Okazuje się, że nasze babcie i prababcie były nie tylko kosmicznie dzielne, ale też niesamowicie pomysłowe, zaradne i zdolne!

Ogrom pracy, a także przygotowanie, jakie autorka włożyła w napisanie tej książki można zauważyć na każdej stronie i to naprawdę widać. Wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie tam byli, wspomnienia, opowieści rodzinne przekazywane przez ich wnuków, a na samym końcu okupacyjna książka kucharska - to wszystko sprawia, że Okupacja od kuchni staje się pozycją obowiązkową dla wszystkich zainteresowanych wojennym życiem pań i panów. A przy okazji jest niezwykła lekcja pokory i szanowania jedzenia, które każdego dnia trafia na nasze stoły. 

Naprawdę bardzo polecam tę książkę. Jest po prostu świetna, świetnie napisana, świetnie wydana i warto ją znać, polecać, mieć. Warto się z niej trochę uczyć życia. Jeszcze raz - ogromnie zachęcam do sięgnięcia!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak!

2 komentarze:

  1. Już widziałam kilka równie pozytywnych opinii o tej pozycji, Twoja tylko potwierdza, że warto przeczytać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...