wtorek, 24 listopada 2015

cztery lata i miesiąc - można świętować!


Zacznijmy może od tego, że jestem chyba ostatnio bardziej zakręcona i zmęczona niż mi się wydawało, bo na śmierć zapomniałam o tym, że 24 października 2015 roku minęło nam cztery lata wspólnego czytania tegoż bloga. Ale na szczęście ostatecznie sobie to przypomniałam. Więc możemy świętować cztery lata i miesiąc, bo kto nam zabroni? :D

A więc przede wszystkim: DZIEKUJĘ!

Dziękuję wszystkim, którzy wpadają tu od czasu do czasu sprawdzić czy nie wrzuciłam niczego nowego i tym, którzy zaglądają wtedy kiedy dam im znać. Dziękuję wszystkim, którzy komentują, dzielą się swoimi odczuciami, chwalą mnie (zawsze bardzo mnie to na duchu podnosi, więc wysyłam Wam z tego miejsca milion miłości!), skarżą się i tym, którzy tylko przyswajają tekst i biorą do siebie. Dziękuję tym, którzy od czasu do czasu wysyłają mi różne miłe wiadomości albo podsyłają jakieś linki albo po prostu przypominają, że dawno niczego nie pisałam. 
I każdemu z osobna dziękuję najbardziej!
Dobrze, że jesteście, bo bez Was by mi się nic tu nie udało!

Żeby było miło i sympatycznie, przygotowałam dla Was siedem moich ulubionych tekstów z ostatniego roku. Częstujcie się! 
(to jednocześnie obietnica - niedługo powstanie coś nowego i jeszcze lepszego!)

1) 7 powodów, dla których nie warto narzekać - czyli siedem pretekstów, dla których możesz się teraz uśmiechnąć

2) Kiedy ostatni raz zrobiłeś coś po raz pierwszy? - no kiedy? nadrabiaj(my) zaległości!

3) Radosny niezbędnik - czyli radosne wejście w zimę dla każdego

4) Żebyś zdążył - jeden z najnajulubieńszych, wyrzut sumienia i wielka radość

5) Do czego przyda się Chustka? - najukochańsza książka i najukochańsza recenzja w formie nie-recenzji. wcisnęłabym Ci ją do ręki, gdybym tylko mogła!

6) Wstawaj! - poranki coraz ciemniejsze, łóżko coraz przyjemniejsze, a przecież cały świat czeka na odkrycie

7) Czy lubisz siebie? - bardzo miałam wielki kryzys życiowy, kiedy to pisałam i do dziś mam trochę ciarki, kiedy to czytam. ale chyba warto do tego dziś wrócić

Od szesnastego maja tego roku mam nowe miejsce, na którym mnie  chyba trochę częściej można spotkać: tu i tu. I najbardziej na świecie Was tam zapraszam, ale to przecież wiecie. 

Jeśli chcecie napisać mi coś miłego urodzinowego to zapraszam do komentarzy albo prywatnych wiadomości - wszystkie skargi, pomysły i zażalenia obiecuję wziąć do serca!

a na koniec jeszcze raz ściskam Was wszystkich najmocniej! 
to co, idziemy razem jeść urodzinowe ciasto? (dzisiaj dieta się nie liczy, to potwierdzone bardzo)

10 komentarzy:

  1. Ha ha ja świętowałam czterolecie 16 października. Obie jesteśmy weterankami. życzę mniejszego zakręcenia i dalszej wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 4 lata... gratuluję wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, to już jest zacny wiek, oj zacny!

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje! :D mam nadzieję, że drugie tyle będę miała przyjemność czytać Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wytrwałości i dalszej wytrwałości życzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No to jesteś wiekowa moja droga ;) Wszystkiego najlepszego <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję Ci wytrwałości i życzę z całego serca kolejnych rocznic. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój blog jest bardzo pozytywny i cieszę się, że jesteś z nami już tak długo. Życzę kolejnych cudownych lat blogowania! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...