piątek, 6 listopada 2015

co Tobie sprawia najwięcej radości?



Radość na twarzach ludzi, pasja, iskry w oczach.
Śpiewanie - pod prysznicem, przy śniadaniu i w drodze. Tańczenie na ulicy, kiedy nikt nie patrzy, wygłupianie się na parkiecie, kiedy patrzą wszyscy. 
Pieczenie pachnących, domowych i wyjątkowych ciast, smak gorącej herbaty wieczorem po zimnym dniu, ciepła zupa po szkole. 
Listy, które piszę w długie, jesienne wieczory i wysyłam Niecierpliwe czekanie na odpowiedź. I listy, które dostaje, te, których się spodziewałam i te całkiem niespodziankowe. 
Zapach nowych książek. Dotykanie delikatnych stron i przewracanie ich z namaszczeniem. Długie wieczory z książką i kakao. Wizyty w bibliotece i krążenie pośród regałów, szukając perełek, które tylko czekają na to, by ktoś je przygarnął do siebie.
Uczenie się nowych rzeczy. Chodzenie do szkoły z myślą, jak wiele cennej wiedzy otrzymuję. Uczenie się tego, co lubię i co sprawia mi przyjemność. 
Uśmiechanie się do przypadkowych ludzi na ulicy i ich zaskoczone miny. 
Małe dzieci, które jeszcze nie do końca rozumieją o co chodzi w świecie. I przez to są tak cudowne. 
Jesień, która jest tak piękna. Natura, która zaskakuje swoją dobrocią naturalną. Wschody i zachody słońca.
Długie spacery. Niekończące się rozmowy. Powiew świeżego powietrza.
Zapominanie o konwenansach. Huśtanie się na huśtawce. Jedzenie lodów o północy. Szukanie radości w tym, co nieradosne.
Nowi czytelnicy. Duma z siebie. Docenienie własnej pracy nad sobą. 
Dojście do momentu w życiu, kiedy jestem zadowolona z tego, że jest jak jest. 
Zakręty i puste rozdziały życiowe do zapełnienia. 

Sprawia mi radość myśl, że nawet gdy wychodzę z domu, ktoś zawsze na mnie czeka. A kiedy mam gorszy dzień, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał mnie wysłuchać. I że mam się do kogo odezwać, z kim wymienić się codziennymi odkryciami, z wypiekami na twarzy relacjonować życie. 

Sprawia mi radość tworzenie radości w ludziach. Wymyślanie urodzinowych niespodzianek, dawanie prezentów bez okazji, wysyłanie krótkich wiadomości z wielką miłością.

Wielkie uczucia w małych gestach. Milion miłości przesyłanej pocztą wzrokową. Dłoń w dłoni. 

Patrzenie na radość tych, dzięki którym serce roztapia mi się jak nutella w lipcu. 

A co Tobie sprawia najwięcej radości? 

1 komentarz:

  1. Jak ładnie Karolka! :) Do tego co napisałaś dodałabym poznawanie nowych miejsc i historii z nimi związanymi :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...