niedziela, 27 września 2015

Gayle Forman, Ten jeden dzień i Ten jeden rok


Wypadki, zbiegi okoliczności i niespodzianki od losu zdarzają nam się codziennie. Tak często, że większości nie zauważamy, zbywamy machnięciem ręką, zostawiamy na następny raz. Tymczasem on często nie nadchodzi. Mamy jedno życie - warto łapać z niego wszystko co najpiękniejsze każdego dnia.

Allyson za swoje świetne wyniki w nauce dostaje od rodziców miły prezent - wycieczkę po najpiękniejszych miastach Europy. Wybiera się na nią ze swoją przyjaciółką, lecz okazuje się, że cały ten wyjazd to jedna wielka klapa, bo jakoś nic jej się nie podoba. Kielich goryczy przepełnia się, kiedy okazuje się, że z powodów technicznych nie uda im się nawet zobaczyć jedynego miasta, na którym jej zależało - Paryża. I to wszystko opowiada chłopakowi-aktorowi, który ostatniego dnia, na przedstawieniu szekspirowskim rzucił jej monetę. I niespodziewanie pojawił się dzień później na dworcu w Londynie proponując jej, że z przyjemnością ją do Paryża zabierze. Tak zaczął się dla Allyson i Willema najpiękniejszy paryski dzień ich życia, który niestety skończył się zbyt szybko. Czy znajdą siebie ponownie?

Ten jeden dzień i Ten jeden rok to ta sama historia jednego dnia i jednej miłości, opowiedziana z dwóch różnych perspektyw - jej i jego. To zabawne, jak bardzo może różnić się jedna opowieść, kiedy opowiadają ją dwie różne osoby, z dwoma różnymi życiorysami i charakterami. Obie te książki miło i przyjemnie się dopełniają, ponieważ nie da się ukryć, że po przeczytaniu pierwszej pozostaje lekki niedosyt i niedopowiedzenie - druga część to rekompensuje i wyjaśnia, odsłaniając również wiele nieznanych faktów. 

Czy to udane lektury? Tak, z pewnością są bardzo przyjemne. Gayle Forman może nie pisze rewelacyjnie, lecz miło i szybko się czyta to co wymyśliła, zwłaszcza że fabuła z pewnością nie jest banalna. To powieści o nastolatkach i dla nastolatek, bo idealnie ilustrują nastoletnie potrzeby, pragnienia i marzenia. Dobrze się to czyta i choć równie szybko zapomina, to jednak nie jest to czas stracony. 

Raczej już drugi raz do nich nie wrócę i wątpię, żebym kiedyś jeszcze wróciła do prozy Forman - już chyba z tego wyrosłam. Mimo to, z czystym sumieniem mogłabym zarówno Ten jeden dzień, jak i Ten jeden rok polecić wszystkim nastolatkom i tym, którzy nastolatkami jeszcze chcieliby się poczuć - przecież nikt wam nie zabroni choć na chwilę zagłębić się w ich problemy!

Za książki dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia!

9 komentarzy:

  1. Ostatnio dosłownie wszędzie widzę książki tej autorki, ale sama nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z jej twórczością i szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie mnie do tego nie ciągnie. Twoja recenzja utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytam te książki. Poza tym, uwielbiam okładki książek Gayle Forman ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej autorki czytałam na razie tylko "Zostań ..." i "Wróć..." Myślę, że sięgnę po te książki niedługo ^^
    zaczytanabella

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dla mnie książki tej autorki ;)
    Po ZJK mam dosyć ;p
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo oryginalny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim przypadku przygoda z dziełami Gayle Forman rozpoczęła się i jednocześnie zakończyła na przereklamowanej i rozczarowującej "Zostań, jeśli kochasz". Możliwe, że kiedyś przeczytam jeszcze "Wróć, jeśli pamiętasz", ale poza tą jedną powieścią inne jej książki raczej sobie odpuszczę. Nie przemawia do mnie. ;) Pozdrawiam!

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardziej podobał mi się pierwszy tom, w drugim czegoś mi zabrakło. Na blogu jest właśnie recenzja :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Zostań, jeśli kochasz" i kompletnie nic mnie w niej nie urzekło. Raczej nie będę chciała czytać nic tej autorki w przyszłości..

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście czytałam "Jeśli zostanę" i "Gdzie ona poszła" (jeszcze zanim to było modne i dostało nowe tytuły!) i to też są takie książki, które się przeżywa podczas czytania. Takie przyjemne. Ale raczej do nich nie wrócę. :) Autorka pisze lekko i sympatycznie i chyba kiedyś sięgnę także po "Ten jeden dzień", ale jeszcze nie dziś. O.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...