poniedziałek, 20 kwietnia 2015

296. Poradnik pozytywnego myślenia

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/11156778_1115535211805386_1059949554_n.jpg?oh=62422f262a5b70ba3fd65c5edfb454d2&oe=55381399&__gda__=1429676525_5278e6287abd023a71155636b1dbe086
Staram się myśleć pozytywnie - na serio. Nawet w poniedziałki, nawet w gorsze dni, nawet wtedy kiedy cały wszechświat upiera się w tym samym momencie, że koniecznie na teraz i już czegoś ode mnie chce. I chyba nawet mi to wychodzi. Uwielbiam ludzi, którzy myślą i żyją pozytywnie, którzy swoją energią rozsadzają wszystkie smutki. Lubię książki, które mają pozytywne myślenie wsadzone nawet w tytuł - czy Poradnik pozytywnego myślenia mógłby być książką nieudaną? 

 Pat wychodzi ze szpitala psychiatrycznego i zaczyna myśleć pozytywnie, starać się być miłym, uprzejmym i grzecznym, czyta literaturę angielską z najwyższej półki, biega, ćwiczy, podnosi ciężary, chodzi do terapeuty i łyka kolorowe tabletki. A wszystko po to, żeby skończył się czas rozłąki i jego ukochana żona Nikki w końcu do niego wróciła. Niestety, Pat nie wie wszystkiego. I dlatego pewnego dnia w jego życiu pojawia się Tiffany - młoda dziewczyna z problemami podobnymi do jego, z którą opornie, ale w końcu się zaprzyjaźnia. Czy ta znajomość pozwoli mu wyjść na prostą?

Mimo że początek tej książki jest nieco nużący, to im dalej, tym coraz lepiej się cała fabuła rozkręca. Mogę Wam zdradzić, że końcówkę czytałam z zapartym tchem, nie mogąc się od niej oderwać przez ostatnie sto stron. Przypadła mi ta historia do gustu niesamowicie - pokochałam bohaterów, ich pomysły na życie, to że ich perypetie nie są wcale przerysowane ani banalne. I przekonałam się, że co jak co, ale Matthew Quick pisać potrafi!

Lekko napisana, barwna, zabawna, z nutką romantyzmu i z wartką akcją - czego chcieć więcej? Czyta się ją niezwykle szybko i przyjemnie, z rosnącym zainteresowaniem, ponieważ nie wszystko w tej historii jest tak oczywiste, na jakie wygląda. Główny bohater (i jego przecudowny tok myślenia) skrada i łamie damskie serca, a na koniec okazuje się, że jest w jego historii coś o wiele głębszego, niż można by przypuszczać na pierwszy rzut oka. Ja na pewno będę ją już zawsze wspominać bardzo dobrze, a kto wie, może kiedyś wrócę do niej ponownie?

Nie jest to może powieść perfekcyjna, ale na pewno bardzo miła. Taka, przy której śmiejesz się i płaczesz, przeżywasz wszystko równie mocno jak postacie, kibicujesz im i wspierasz, ponieważ autor wspaniale dzieli się emocjami, które przeżywają jego bohaterowie. Idealna na podróż, leniwe popołudnie, odpoczynek po ciężkim dniu. A to, co jest w niej chyba najcenniejsze, to morał - że nie ważne co by się stało, dobro i tak wygra! Więc warto myśleć pozytywnie. 

6 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy akurat mam ochotę na tę książkę, ale film z największą chęcią obejrzę - gra w nim Jennifer Lawrence, którą bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od dawna czaje sie na te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zamiar kiedyś przeczytać, ale chyba sobie odpuszczę ;)
    http://halcyon-days-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie książka trochę rozczarowała - film podobał mi się znacznie bardziej - co zdarza się bardzo, bardzo rzadko - i miał (przynajmniej według mnie) wyraźniejsze przesłanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zarówno książka jak i film bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zapoznać się z książkami Quicka, chciałam zacząć właśnie od ,,Poradnika...">

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...