niedziela, 1 lutego 2015

PRZEDPREMIEROWO: 290. Dante na tropie

Samotność - dziwna sprawa. Wielu przeraża, wielu obezwładnia, a jednak istnieje i spore grono takich, które ją uwielbiają, które za nią tęsknią, które cierpią gdy nie mogą jej doświadczać. Pławią się w niej, upajają się ciszą, wolnością, przestrzenią, obecnością tylko siebie samego i nikogo więcej, choćby na wyciągnięcie ręki. Boją się ją opuścić, trzymają się jej kurczowo, zdaje im się, że to jedyna słuszna rzecz w życiu i niczego innego nie pragną. A potem nagle przychodzi kryzys i wpadają w dół, z którego tak trudno jest wydostać się samemu. 

Anna Drozd po burzach życiowych przeprowadza się do cichego miasteczka Solec, gdzie w odosobnionym domku wiedzie spokojną egzystencję, jednocześnie prowadząc jeszcze miejską bibliotekę. Wszystko zmienia się, kiedy pewnego dnia na spacerze, jej ukochany pies przynosi jej nic innego, jak ludzki palec, a jak się później okazuje kilka metrów dalej zagadkowo umiera pewien starszy ogrodnik. Żywiołowa bibliotekarka postanawia czym prędzej rozwikłać tę dziwną zagadkę, a z pomocą przyjdzie jej pewien przystojny policjant - Wiktor Grabski. Jak to się wszystko zakończy? 

Kiedy pół roku temu zaczęłam czytać Zabłądziłam - niepozorną książkę polskiej autorki, o której nikt wcześniej nie słyszał - naprawdę wcale się nie spodziewałam, że AŻ TAK mi się spodoba. I że tak mnie porwie, tak bardzo zawróci mi w głowie, tak bardzo wciągnie i że wyciśnie morze łez. Po jej skończeniu kolejnych tytułów tej autorki już nie mogłam się doczekać, dlatego gdy Dante na tropie wpadł w moje ręce, zaczęłam ją czytać od razu. I choć to całkowicie coś innego niż poprzednia książka tej autorki, mogę Wam zagwarantować - jest genialna. 

Agnieszka Olejnik pisze niesamowicie lekko, prosto i dosadnie. Czyta się ogromnie szybko, z wypiekami na twarzy, nie mogąc oderwać się od kartek, ponieważ wszystko przeżywa się tak mocno jak główna bohaterka (jeśli nawet nie bardziej), kibicując jej, trzymając za nią kciuki, przesyłając jej rady na odległość, razem z nią szukając rozwiązania zagadki. Pokochałam tę historię za jej autentyczność, za humor, za to, że ani na chwilę nie dała mi się nudzić. 

Na temat bohaterów tu występujących, mogłabym napisać osobny artykuł, ale trzeba z pewnością przyznać jedno - wykreowani zostali szalenie dobrze. Tak dobrze, że każdego z nich zapamiętuje się już od pierwszego razu, wyobraża w głowie i ma się wielką ochotę kiedyś poznać. Każdy z nich emanuje ciepłem, autentycznością, ciętym języczkiem, humorem i każdy ma jakąś ciekawą historię do przekazania czytelnikowi. A czytelnik ma wielką ochotę poznać te historie jak najprędzej. 

Posłuchajcie mnie dobrze i jak najszybciej zaopatrzcie się w tę książkę. Agnieszka Olejnik to zdecydowanie jedna z najbardziej uzdolnionych współczesnych polskich pisarek, a jej pióra mogłoby pozazdrościć wielu. Uwielbiam to co pisze i już nie mogę doczekać się co wymyśli kolejnym razem - ale jestem przekona, że podobnie jak tym razem, będzie to coś naprawdę epickiego!

PREMIERA: 5 lutego 2015

Za książkę dziękuję wydawnictwu Literackiemu!

11 komentarzy:

  1. Zrobiłaś mi wielką ochotę na tę książkę. Wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi, co widocznie było błędem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o "Zabłądziłam" same pozytywy. A teraz jeszcze Twoja recenzja. Mam coraz większą ochotę sięgnąć po książki autorstwa Agnieszki Olejnik :) Bardzo cudowna recenzja, przeczytałam ją już kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Zabłądziłam" mam już na półce. Jeśli mi się spodoba to sięgnę i po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mnie zachęciłaś do przeczytania. I co ja mam zrobić po takiej recenzji? :( Mam ogromną ochotę na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już o niej troszkę. Lubię książki gdzie mogę się wczuć i kibicować bohaterom. Przeczytam gdy tylko wpadnie w moje łapki

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej książeczce tylko w skrócie i raczej nie była tak wychwalana, ale twoja recenzja zachęciła mnie do jej przeczytania. ;) Możliwe, że nie będę jej jakoś koniecznie w pierwszej kolejności szukać, ale kiedy na nią trafię to z pewnością kupię.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Poza tą książką nie słyszałam wcześniej o tej autorce i choć niesamowicie mocno mnie do niej nie ciągnie, to myślę, że kiedyś się zapoznam z jej twórczością. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zapoznam się z tą lekturą :) Szczególnie zachęciło mnie to, że postacie są dobrze wykreowani. Ja oceniając książkę zazwyczaj zapominam o głównym wątku, a zwracam uwagę na szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy przeczytałam "Zabłądziłam" miałam wielką ochotę na kolejną książkę autorki. ta jest w nieco innym stylu, ale i tak czuję, że będzie dobrze, szczególnie po twojej entuzjastycznej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka czeka już na półce :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...