piątek, 20 lutego 2015

oddychaj!


Zaczyna się od tego, że budzisz się o dziesięć minut za późno, co niszczy Ci cały misternie zaplanowany poranny plan działania. W biegu przygotowujesz śniadanie, zapominając zabrać najważniejszej rzeczy ze sobą, rozlewasz herbatę, gubisz klucze. Wybiegasz z domu jeszcze nie do końca obudzony. Tramwaj się spóźnia, jest zimno, szaro i ponuro, a światła na skrzyżowaniu jak na złość nie chcą się zmienić na zielone. Milion rzeczy do zrobienia "na już", ciągle ktoś coś od Ciebie chce. A Ty krążysz między młotem a kowadłem, czując w środku taką wielką pustkę i frustracje, że znowu mimo tylu starań coś nie wychodzi.
Nagle z poniedziałkowego poranka robi się piątkowe popołudnie, a Ty sam nie wiesz, kiedy i jak to się stało. Miałeś tyle jeszcze zrobić - a kolejny raz nie wyszło. Zabrakło czasu, chęci, siły. 

Co teraz?

ODDYCHAJ.

Żyjemy w biegu - nieustannym, nieprzerwanym, niekończącym się biegu. Brakuje czasu na wszystko, bo ciągle jesteśmy przytłaczani milionem informacji, rozmów, zadań. Brakuje chwili, żeby odetchnąć, żeby znowu przypomnieć sobie, że jest dobrze.

Rozpoczął się Wielki Post. Niezależnie od tego, jakiego jesteś wyznania, polecam przyjrzenie się w tym czasie szczególnie temu JAK przeżywam kolejne dni. Czy znajduję czas, żeby docenić to co mam? Czy umiem za to podziękować? 

Spróbuj.

Odłóż na chwilę to co nieistotne, to co przynosi Ci frustrację, rozczarowanie, zmęczenie. Zajmij się sobą. Przeczytaj/obejrzyj/zobacz coś, co Cię zainspiruje i napędzi do działania - bez dobrego startu, nie ma zwycięstwa. Walcz ze swoimi wadami. Odpocznij od wszystkiego. Zrób chodź jedną rzecz, która Cię uszczęśliwi, ale tak naprawdę, nie na chwilę.

Przeproś. Przebacz. Nie narzekaj. 

Bądź dzielny i uśmiechnięty i pamiętaj - teraz może być już tylko lepiej!

(wiosna już blisko!)

10 komentarzy:

  1. Oj, tak, przydałoby się na chwilę zatrzymać. Pomyśleć. Wybrać priorytet z listy ważnych rzeczy do zrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto dodać: ogranicz siedzenie przed komputerem;) Ostatnio miałam kilka takich dni, że zmarudziłam przed laptopem ileś tam godzin, nie pamiętam nawet, w jakim celu. Warto zwrócić na to uwagę, będzie wtedy więcej czasu na inne sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, żyjemy z byt szybko. Mi też tydzień miga tylko przed oczami, a weekend przemija równie szybko. A_psik też ma rację, za dużo konputera, fb, bezmyślnego przeglądania...

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Cię za ten tekst. Znalazł drogę do mojego serca i trafił z siłą tysiąca kul armatnich. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz takie cudowne teksty... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałoby się... A ja mam tak duży problem, żeby ostatnio uspokoić oddech...

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Motywujesz :). Czas płynie nieubłaganie i ciężko w tym pędzie znaleźć chwilę dla siebie, ale zdecydowanie warto.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje wpisy! Przepełnione są motywacją!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy to wpływ tego, że słońce ciągle ostatnio świeci i trochę napędza mnie do działania, czy też wpływ twoich optymistycznych postów, ale postanowiłam sobie każdego ranka, powiedzieć do siebie, od razu po przebudzeniu, coś miłego. A przynajmniej każdego ranka w Wielkim Poście. Jak na razie jest nieźle. Zobaczymy co tam będzie dalej. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja właśnie ostatnio jestem wyjątkowo optymistycznie nastawiona na każdy kolejny dzień. Odpoczęłam nieco, więc od razu zrobiło się łatwiej. Świetny tekst! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...