czwartek, 15 stycznia 2015

muzyczne miłości 2014

Freedom

2014 rok już za nami, ale wspomnień z nim związanych wciąż mam tak wiele, że nie potrafię się powstrzymać by nie napisać o nim jeszcze jeden, ostatni już, raz. Tym razem wyjątkowo, bo tego jeszcze nie było - muzycznie! 

Mój sposób na słuchanie muzyki jest taki, że słucham wszystkiego co wpadnie mi w ucho, lecz czasami jest tak, że znajduję coś w czym zakochuję się na amen. I wtedy wpadam w fazę, w której nie umiem nie wciskać wciąż replay, nie śpiewać każdego dnia i nie wciskać tego wszystkim na około. Chciałabym Wam pokazać, co mnie szczególnie urzekło w ubiegłym roku - choć było tego zdecydowanie więcej, te kilkanaście utworów królowało na mojej playliście. I co najlepsze - wciąż mi się nie znudziły. 

Kolejność przypadkowa, niechronologiczna i niepoukładana. 

1. Marika i Krzyś Nowicki - Modlitwa dziewczyńska

Najnowsze - bo grudniowe - odkrycie, w które wpadłam po uszy i wciąż jeszcze słucham tego na okrągło. Uwielbiam głos Mariki w wersji delikatnej i wzruszającej - to poezja do słuchania. 

2. Hillsong United - Oceans

Przepiękna - to przede wszystkim. Wspaniale zaśpiewana. I mimo, że słyszana już tak wiele razy, że jej słowa śnią mi się po nocach, wciąż włączana z nieustannie wielką radością i ukrytą tęsknotą. 

3. Arka Noego - Nieidealna

Arka Noego to zespół, który generalnie wygrał moje dzieciństwo bezapelacyjnie. I dlatego moja miłość do niego nigdy nie zgaśnie! Ich najnowsza płyta to prawdziwa PETARDA, a mała Matylda wykonująca tę piosenkę skradła mi serce!
(i była przy okazji największą inspiracją do napisania tego wpisu)

4. Beata Bednarz, Piotr Cugowski i Gospel Rain - Emmanuel

Pierwszy raz usłyszałam ją w środku nocy po strasznie wyczerpującym dniu, kiedy jeden franciszkanin postanowił podzielić się ze mną swoją muzyczną miłością. Zaraził mnie ją tak strasznie, że nie potrafiłam oderwać się od niej ani na chwilę - jest tak piękna, tak idealna i tak dobrze przypominająca dobry czas, że nie sposób jej nie kochać.

5. Artur Rojek - Syreny

Uwierzycie, że ja do czerwca tego nie znałam? Pokazał mi ją jeden z moich najlepszych przyjaciół na świecie i wspaniały człowiek jednocześnie, a potem przez pół godziny słuchaliśmy tego w całkowitej ciszy, wciąż od nowa. To jest nie tylko genialne, ale też wyraża wszystko, co tak trudno powiedzieć. 

6. Domowe Melodie - ŚCISZ.TO

Ogromnie lubię ten zespół i trudno mi było wybrać z ich repertuaru tę jedną najlepszą. Więc postawiłam na najnowszą - bo od pewnego czasu coraz częściej ją słucham. Niesamowita!

7. Grzegorz Turnau - Bracka

Szczerze powiem, że nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy częściej słuchałam Turnau'a w 2013 czy w 2014, ale na pewno była to miłość od pierwszej nuty. Najlepsze w jego twórczości jest chyba to, że mimo, że ma swoich piosenek tak wiele to niemal wszystko jest genialne i tak trudno wybrać ten najlepszy. Brackę Wam pokazuję ze względu na to, że była jedną z pierwszych słuchanych namiętnie i ma cudny krakowski teledysk. A tak w ogóle to warto tego artystę poznać w całości!

8. TGD - Nadzieja

TGD to jeden z zespołów, które zrobiły mi życie i każdą ich piosenkę znam na pamięć, przysięgam. W maju '14 byłam na koncercie podczas którego tę piosenkę wykonywali publicznie pierwszy raz - i mogę przysiąc, że to jedna z ich najlepszych produkcji. Przepiękna, ogromnie mądra, z toną nadziei. I śpiewa ją moja ulubiona Emilia Nazaruk, najlepsza!

9. The Dumplings - Technicolor Yawn

To takie moje prawdziwe odkrycie tego roku - nigdy nie sądziłam, że mogłabym coś takiego polubić. A polubiłam i to bardzo bardzo! 

10. ZAZ - Comme ci, comme ca

Tak się złożyło, że od września uczę się francuskiego i idzie mi to nieco opornie, więc znalazłam na to sposób - francuska muzyka! Tak poznałam przezdolną i przepiękną jednocześnie ZAZ i szybko się zaprzyjaźniłyśmy. Uwielbiam jej francuski akcent!

11. Anita Lipnicka - Mosty

Kolejna z tych, które puścił mi przyjaciel i kolejna elektryzująca zmysły, do słuchania i milczenia oraz ciągłego poznawania na nowo. Wspaniała i taka zwyczajnie piękna. 
(szkoda tylko, że później próbowałam przesłuchać inne piosenki tej piosenkarki i już żadna Mostom nie dorównała, zdecydowanie)

12. Earth, Wind & Fire - September

Najlepszy budzik na świecie, który od września, dokładnie o 5.40 budził mnie do życia! I to - uwierzcie mi na słowo - naprawdę działało. 

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca. Polecicie mi teraz coś w tych klimatach? 
Coś Waszego, coś ulubionego, coś, co nie możecie przestać nucić!

Ściskam!

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam "Oceans" oraz dzięki Tobie- "Technicolor Yawn"! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lipnickiej nastrojowy jest dla mnie "Bez", albo "Then&Now". Natomiast kocham i słucham i przestać nie mogę Damian Rice "The Blower's Daughter" i wszystko inne. A może SDM "Czwarta nad ranem" albo Banaszak "Samba przed rozstaniem", jej same smęciaki, pomyślę nad czymś wesołym jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego z tych utworów. Ale muszę nadrobić zaległości :)

    Ja polecam Ci to: https://www.youtube.com/watch?v=FkFB8f8bzbY :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak samo, kiedy tylko jakaś piosenka mi się podoba, zapętlam ją na youtube i ciągle wszystkim każę słuchać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moimi odkryciami ubiegłego roku są The Dumplings, Domowe Melodie, Król i Zachary Cale.

    OdpowiedzUsuń
  6. Modlitwa dziewczyńska jest fantastyczna.
    Polecam Ci cały projekt muzyczny PANNY WYKLĘTE, z którego pochodzi ten kawałek. Do tej pory wyszły trzy płyty (Panny Wyklęte, Morowe Panny, Panny Wygnane) i wszystkie są świetnie zagrane, wzruszające i pięknie zaśpiewane. A koncert Panien Wyklętych to po prostu miazga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Numer 2 i 11 sobie przesłuchałam i się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Większości do tej pory nie znałam, ale niektóre na pewno będę teraz słuchać.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...