niedziela, 4 stycznia 2015

285. Podarunek

Samotność w tłumie - znasz to? Przechodzi koło Ciebie mnóstwo różnych ludzi, jednych znasz lepiej, innych gorzej, z niektórymi wcale nie masz kontaktu. Z każdym z nich mogłabyś porozmawiać, problem tylko w tym, że jak się głębiej zastanowisz, to poza takimi banałami jak pogoda i okoliczne plotki, nie masz o czym. Chorobliwie tęsknisz za jakimś człowiekiem obok, bo ten, który jak się wydawało miał trwać na zawsze, zawiódł zbyt szybko. Ale płaczesz tylko wtedy, gdy wszyscy śpią, nocą wylewając wszystkie swoje żale w poduszkę, podczas gdy rankiem maskujesz to głębokim podkładem i przyklejonym uśmiechem. Byle wytrwać kolejny dzień, byle przeżyć i mieć to już z głowy.

Marta, choć ma szczęśliwą i zdrową rodzinę, czuje się bardzo samotna, smutna i nieszczęśliwa. Nie potrafi się z nimi dogadać, dotrzeć do nich ani spełnić ich oczekiwać. Zwłaszcza ze swoją teściową, która jej nie cierpi i wciąż wymaga od niej niemożliwych poświęceń. Nic więc dziwnego, że święta Bożego Narodzenia kojarzą się jej z kłótniami, chaosem, zmęczeniem i niezadowoleniem, postanawia więc w tę noc wysłać małe życzenie do nieba. Czy zostanie spełnione?
Drugą bohaterką jest Kaja - młoda, piękna i kochająca swoje życie dziewczyna. Niestety - po uszy w długach, z których nie potrafi się wyplątać. Kiedy na kolację wigilijną zostaje całkiem sama z ogromnym rachunkiem do zapłacenia, postanawia zrobić coś na co wcześniej nigdy by sama nie wpadła. I tak poznaje Wojtka - młodego, przystojnego, choć żyjącego całkiem innymi wartościami niż ona. Czy będzie potrafiła mu zaufać?

Bardzo lubię Krystynę Mirek i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to jak dla mnie jedna z najlepszych polskich pisarek współczesnych, która pisze o kobietach i dla kobiet, a na dodatek wychodzi jej to nad wyraz dobrze. Po jej książki sięgam z ogromną przyjemnością i zawsze jestem przemiło zaskoczona pomysłem, fabułą i kreacją bohaterów. Tym razem było tak samo - zaczęłam i skończyłam Podarunek z ogromnym uśmiechem na twarzy. 

Niezwykle dobrze się to czyta, ponieważ styl pisania autorki i język jakim się posługuje są niezwykle lekkie, proste i przystępne. Poza tym to co opisuje nie odbiega od rzeczywistości, którą znamy, bo większość czytelników z pewnością pokiwa ze zrozumieniem głową nad tym co czyta i z wspierającym uśmiechem będzie kibicować bohaterkom. To ten typ literatury, w którym można się zaczytywać, wzruszać i nigdy nie kończyć. 

Choć Boże Narodzenie minęło, ja Podarunek na zimowy czas i tak Wam bardzo polecam. Wspaniale się to czyta, wspaniale się przy nim odpręża i odpoczywa, zagłębiając się na chwilę w nie swoich problemach życiowych, a jednak tak bliskich. To ciepła i barwna opowieść o zmianie na lepsze - koniecznie ją poznaj! Warto!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia!

13 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o okładki literatury kobiecej, to Filia zagina wszystkich <3 Jeśli uda mi się dorwać książkę, przeczytam. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro tak dobrze oceniasz tą książkę to chętnie po nią sięgnę. Ostatnio trafiam na same złe powieści dlatego fajnie jak przeczytam taką która mnie zadowoli. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że gdzieś na nią natrafię... a jeśli mi się to uda to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham fantastykę, jednak taką obyczajową literaturę też wielbię całym sercem. Z przyjemnością zagłębiłabym się w tę historię...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam w planach tę autorkę, może zacznę od "Podarunku" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam zarówno o tej książce jak i o jej autorce. Ale po przeczytaniu twojej recenzji jestem naprawdę zaciekawiona! Zapowiada się interesująco. Jak tylko gdzieś ją dorwę, to chętnie po nią sięgnę;)
    Jeżeli ktoś byłby ciekawy moich opinii o książkach to zapraszam: kulturaczytania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam okazji czytać czegoś tej autorki, jednak "Podarunek" ciekawi mnie i chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o autorce, ale tytułu książki nie kojarzę - zacznę się nad nią rozglądać, bo po Twojej recenzji mam na nią naprawdę wielką chęć! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam jedną książkę tej autorki i nie powiem, ma lekkie pióro. Może czas sięgnąć po drugą. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta okładka po prostu czaruje! Cicho się przyznam, że właśnie dzięki niej już na mnie czeka na mojej półce:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką ochotę na tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nigdy nie mogłam przebrnąć przez książki polskich autorów (zabijcie mnie, nie wiem dlaczego tak jest), ale zainteresowałaś mnie tą historią i może po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...