poniedziałek, 29 września 2014

268. Dziewczę z sadu




Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 10 września 2014
Liczba stron: 190


Starasz się stawiać stopy jak najciszej, tak, żeby jej nie wystraszyć. Nie chcesz by znów uciekła, a nie potrafisz już teraz odejść - nie wtedy, gdy widzisz jej smukłą sylwetkę, długie, delikatne złote włosy, które zwijają się w loki, błysk w oczach. I ta cudowna muzyka, która rozlega się z jej skrzypiec - nikt chyba nie potrafi grać tak pięknie. Zamyślony wzdychasz głęboko, a ona słysząc to się odwraca. Tego przerażenia na jej twarzy nie da się opisać. Bo to coś więcej niż strach. 

Eric Marschall jest młody, zdolny i bardzo przystojny, jednak wciąż nie znalazł jeszcze miłości swojego życia. Kiedy pewnego dnia dostaje list od przyjaciela, który prosi o miesięczne zastępstwo w wiejskiej szkole na Wyspie Księcia Edwarda, mężczyzna nie zastanawia się długo i postanawia pomóc koledze. W nowym miejscu szybko się klimatyzuje i zadomawia oraz zdobywa serca mieszkańców. Lecz pewnego dnia, przez przypadek trafia do opuszczonego sadu, a tam spotyka piękną skrzypaczkę Klimeny, w której zakochuje się bez pamięci. Ona, choć na początku bardzo się go boi, kiedy poznaje go bliżej, zaprzyjaźnia się z nim już na zawsze. Jest jeden problem - dziewczyna jest całkiem niema. I przez to oderwana od świata. Czy Eric będzie mógł coś na to poradzić i ją uratować?

niedziela, 28 września 2014

Wrześniowe linki miesiąca

autumn | Tumblr

Lubię ten czas, kiedy zbliża się dwudziesty ósmy dzień miesiąca i tak blisko już do opublikowania comiesięcznych i stałych linków miesiąca. Wiem, że je lubicie i wiecie co? Ja też! Bardzo bardzo. I bardzo się cieszę, że mogę Wam je pokazywać, dzielić się i zapraszać do wspólnej lektury. Tak jak dziś.

sobota, 27 września 2014

Stos pachnący jesienią

Czujecie ją? Wkradła się powoli, niektórzy nawet nie zauważyli, gdy zmieniła upalne popołudnia w popołudnia deszczowo-wiatrowe. Ozłociła trawniki, ogołociła drzewa, a na chodnikach wykwitły kałuże, w których odbijać mogą się ostatnie i nieśmiałe promienie słońca. Zrobiło się trochę zimniej, ludzie otulają się chustkami i szalikami we wszystkich kolorach tęczy, przemykają ulicami z wzrokiem wbitym w ziemię, a sprzedaż czekolady gwałtownie wzrosła.

To jesień przyszła.

A przy okazji przytargała mi jeszcze trochę książek.

czwartek, 25 września 2014

267. Mała księżniczka



Autor: Frances Hodgson Burnett
Tytuł oryginału: A Little Princess
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 10 września 2014
Liczba stron: 291


Podnosisz wysoko głowę i stąpasz delikatnie, z uczuciem. Uśmiechasz się do ludzi, kiwasz im delikatnie głową, starając się za wszelką cenę ukryć złość, zmęczenie i strach, który aż w Tobie huczy. Zmuszasz się do ignorowania ich obelg, wyzwisk, krzyków, ich jawnej niechęci wobec Ciebie. Jesteś przecież prawdziwą księżniczką - a księżniczce pewne rzeczy nie przystają.

Pewnego mglistego dnia, przed londyńską pensją dla panienek prowadzoną przez pannę Minchin, zatrzymuje się powóz, z którego wysiada bogaty człowiek ze swoją córką, którą pragnie zostawić tu na wychowanie. Dziewczynka nazywa się Sara Crew i wcale nie jest zwykłą dziewczynką. Przede wszystkim opływa w bogactwa i ma na zawołanie każdą swoją zachciankę, a wcale z tego powodu nie jest dumna ani wyniosła. Cechuje ją za to ogromna wyobraźnia, skromność, miłość do każdego człowieka i radość z życia. Szybko klimatyzuje się w nowym środowisku i zdobywa przyjaciół. Do pewnego feralnego dnia wszystko toczy się sielankowym rytmem, kiedy nagle na swoim przyjęciu urodzinowym dowiaduje się, że jej ojciec nie żyje, a wcześniej przepadł cały jego majątek. Sara z roli księżniczki musi stać się pomywaczką, która ciężkim wysiłkiem zapracowuje sobie na utrzymanie. Czy w tej roli zdoła utrzymać pogodę ducha? Jak wybrnie, kiedy zetknie się z zimnem, głodem i okrucieństwem? I jak to się zakończy?

niedziela, 21 września 2014

10 książek życia

https://www.flickr.com/photos/monique_photography/ | via Tumblr

Długo się przed tym opierałam, długo tworzyłam tę listę i długo wahałam się, czy ją na pewno wstawiać. Ale jednak ją publikuję - oto dziesięć pozycji, które coś we mnie ruszyły, przesunęły na dobre, zmieniły, uporządkowały, przemeblowały. I wszystkie chętnie przeczytałabym od nowa po raz pierwszy - jeśli jeszcze macie taką okazję to bardzo Wam zazdroszczę! Bo wszystkie są po prostu rewelacyjne. 

czwartek, 18 września 2014

co ostatnio miłego Cię spotkało?

Życie jest pełne cudów, ale dni czasami umykają zbyt szybko i przeciekają przez palce. Ja ostatnio zaczynam swój dzień o 5.30, a od 6 do 17 jestem właściwie w ciągłym biegu. Do domu wracam tak zmęczona, że jedyne o czym marzę jest spanie. I gdzieś gubię te małe piękna, miłe niespodzianki. Przemykają mi one przed nosem i nie mam siły ich złapać, żeby zatrzymać na dłużej. Do czasu gdyś nie zapyta mnie co ostatnio miłego mi się zdarzyło. I wtedy mogę się zastanowić...

Thankful

poniedziałek, 15 września 2014

266. Wracajmy do domu



Autor: Lisa Scottoline
Tytuł oryginału: Come home
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 8 lipca 2014
Liczba stron: 512


Czasem aż trudno znaleźć słowa by opisać wielkość Jej roli - nosiła Cię od czasu gdy byłeś jeszcze małą fasolką, urodziła w bólach, wykarmiła mlekiem z własnej piersi. A to był dopiero początek. Potem musiała Cię jeszcze wychować, żebyś stał się takim człowiekiem jakim jesteś. Miała na Twoje życie niesamowity wpływ, nieporównywalny z nikim innym.. I teraz dorastając chcesz o Niej zapomnieć?

Jill ma jedną córkę, którą bardzo kocha, narzeczonego, za którego oddałaby życie i układa sobie życie od nowa. Jest szczęśliwa - wszystko, czego pragnie, czyli rodzina, dom, zdrowie, rozwój, już ma i niczego więcej jej nie brakuje. Do czasu gdy pewnego dnia do jej domu puka zapłakana była pasierbica, która informuje ją, że jej ojciec, czyli były mąż Jill, nie żyje. A co najlepsze - jej zdaniem ktoś go zamordował. Kobieta sama nie wie, co ma o tym myśleć, ale już wkrótce zostanie wplątana w tę niebezpieczną zagadkę. Przy okazji jednak oddala i kłóci się ze swoją rodziną. Co będzie dla niej ważniejsze - pasierbice, które wciąż darzy ogromną miłością i które wciąż uważa za swoje córki czy dopiero co odbudowane szczęście? Jak rozwiąże się sprawa morderstwa? I czy można tu liczyć na szczęśliwe zakończenie?

czwartek, 11 września 2014

uśmiechaj się!

Ostatnio było o tym, żeby nie narzekać, teraz czas przejść na poziom wyżej - porozmawiamy o uśmiechach! Bo patrząc na ludzi na ulicy, w szkole, sklepie i autobusie, coraz bardziej wątpię w to, że jeszcze, tak całkiem spontanicznie, potrafimy to robić. 

Smile ♥

środa, 10 września 2014

265. Gdzie jesteś, Bernadette?



Autor: Maria Semple
Tytuł oryginału: Where'd You Go, Bernadette
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 24 maja 2014
Liczba stron: 360


Nocne koszmary, sny z których budzisz się z krzykiem na ustach. Strach gdy wychodzisz na ulicę, schylona głowa, szybkie przebieranie nogami, ignorowanie otoczenia, które wydaje się tak wrogie i nieprzystępne. Czujesz wewnętrzne obrzydzenie kiedy myślisz o tych ludziach, o ich rodzinach, zajęciach, mentalności. Nie chcesz mieć z nimi nic wspólnego, najchętniej wcale byś ich nie oglądała. Nigdy. Więc może tak po prostu pewnego dnia... zniknij?

Bernadette ma cudowną, utalentowaną córkę Bee, którą bardzo kocha i męża, który pogrążony jest w swoim własnym świecie Microsoftu. Niestety, uczulona jest na mieszkańców małego miasteczka, w którym mieszka i nie potrafi dostosować się do zasad, które w nim panują. Jest uparta, więc popada w konflikty niemal z każdym. Dlatego też nie mówiąc nikomu zatrudnia wirtualną asystentkę w Indiach mającą za zadanie załatwianie wszystkich bieżących spraw, na które ona nie ma ani czasu ani ochoty. Nie potrafi jednak odmówić swojemu dziecku, które za doskonałe wyniki w nauce pragnie wybrać się z rodzicami do Antarktydy. Bernadette jest w kropce. I pewnego dnia po prostu... znika. Nie wiadomo co się z nią stało. Czy uda się ją odnaleźć?

sobota, 6 września 2014

264. Upalne lato Marianny




Autor: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 4 czerwca 2014
Liczba stron: 255


Lipcowy żar leje się z nieba, kurz z polnych ścieżek wzbija się do góry przy każdym kroku i jest już niemal wszędzie, ludzie posuwają się leniwie ulicami. Nawet zwierzęta mają dość i kulą się posłusznie w cieniu, próbując choć na chwilę się zdrzemnąć. A ona siedzi na progu i czeka. Właśnie na niego - tego jedynego, wymarzonego, z najbardziej głębokim spojrzeniem jakie kiedykolwiek widziała. Nie przeszkodzi jej nic - ani upał, ani plotki ani kiełkująca myśl z tyłu głowy, że nie powinna. Bo przecież wszystko może się zdarzyć.

Lipiec 1939. Ostatnie chwile przed wojenną zawieruchą. W małej wsi pod Warszawą - Kamieńczyku - dorasta Marianna. Już niedługo czekają ją studia prawnicze w stolicy, których niecierpliwie wyczekuje, ponieważ bardzo chce wyrwać się z tego wiejskiego, znanego i nudnego światka. Sielską codzienność przerwie jej jednak poznanie Zygmunta - młodego mężczyzny, wykładowcy, który przyjechał na wypoczynek do przyjaciela. Jak można się domyślić - od razu się zakocha i to z wzajemnością. Lecz czy będzie to dobre uczucie? Co z niego wyniknie i jak potoczą się dalsze losy Marianny?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...