piątek, 12 grudnia 2014

7 powodów, dla których nie warto narzekać


hej!
Życie jest piękne, wiecie o tym? I dlatego nie warto narzekać. A jeśli to Was jeszcze nie przekonuje, specjalnie dla Was, w przypływie przedegzaminanej weny, przygotowałam dziesięć innych powodów. Żeby już nikt, naprawdę nikt, nie miał wątpliwości.

1. Tracisz swój czas
Każdy z nas ma tylko jedno życie i przecież wszyscy o tym wiemy. A jednak mimo to, tracimy je na tak bezproduktywną i niszczącą nas wewnętrznie czynność jak marudzenie i narzekanie. Zastanawiałeś się kiedyś ile czasu dziennie tracisz na rozmowy, które nic nie wnoszą do Twojego życia? Bo ja tak. I doszłam do wniosku, że sto razy bardziej wolę czasem milczeć niż kolejny raz mówić o tych samych, nic nie znaczących i męczących rzeczach. A najpiękniejsze co mam to rozmowa z moją Przyjaciółką - o tym co w życiu jest ważne najbardziej. 

2. Tracisz swoją energię
Wiesz ile produktywnych i pożytecznych czynności zdołałbyś zrobić, nie narzekając? Po co tracić czas na marudzenie, kiedy życie jest tak cudownie pięknie bogate i ma dla nas jeszcze tyle piękna w zanadrzu! Warto z tego korzystać. 
(a jeśli naprawdę nie wiesz co z tym czasem zrobić, to pamiętaj, że książka zawsze będzie doskonałym rozwiązaniem!)

3. Tracisz swój dobry humor
To prawda. Im więcej marudzisz, tym bardziej wpadasz w stan przygnębienia, smutku i chandry. A kiedy nie narzekasz, a w tym czasie dziękujesz za to co masz, humor od razu ci się poprawia. Nie wierzysz? Spróbuj!

4. Zrażasz do siebie dobrych ludzi
Osobiście staram się narzekać jak najrzadziej, ale nie zawsze przecież tak było. Za to kiedy naprawdę zaczęłam starać się to wyeliminować, zauważyłam wielkie zmiany. A jedną z nich było właśnie to, że dobrzy, cudowni ludzie pojawili się blisko mnie, a ja nie chciałam ich stracić ani na chwilę. I mogę Wam w sekrecie zdradzić, że teraz przebywanie w gronie osób, które marudzą, okropnie mnie drażni. (Wasze marudzące komentarze też! i marudzące posty na fejsbukach i twitterach). Chcesz poznać wspaniałych ludzi? Otwórz się na nich i nie narzekaj, po prostu. 

5. Przestajesz cieszyć się życiem
Życie jest piękne. I dobre. I doskonale zaprojektowane. Z miłością największą na świecie.
Dlatego nie doceniając go, robisz wielki błąd. Rozejrzyj się! Przecież nie możesz nie zauważyć jak wiele wspaniałych rzeczy dzieje się tuż pod Twoim nosem!

6. Nie jesteś wdzięczny
Nie oszukujmy się - każdy z nas jest niesamowitym szczęściarzem, bo mamy to, o czym pół ludzkości na świecie nawet nie śmie marzyć - ciepły dom, rodzinę, dobre warunki życia, klimat, w którym nie jest ani za gorąco ani za zimno, nikt z nas nie musi niewolniczo pracować ani iść na wojnę. Nie mówiąc już tutaj o takich rzeczach jak ciepłe, wygodne ubranie, łóżko, czas wolny, telefon, komputer, Internet. Poza tym możemy się uczyć! Zastanawialiście się kiedyś jaki to jest ogromny dar i szczęście, że wciąż możecie się rozwijać, kształcić, dowiadywać nowych rzeczy o świecie? 
Tak naprawdę to my nigdy nie powinniśmy przestać dziękować za to, jak wielkie szczęście nas spotkało, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy i mamy to co mamy. 
(zwłaszcza oglądając/czytając wiadomości i widząc to co dzieje się teraz np. na Ukrainie, w Afryce czy na Wschodzie)

7. Nic nie zmieniasz
Dobrze to wiesz. Dopóki tylko narzekasz, a nie przystępujesz do działania, nic a nic nie zmienisz. Nie przynosi też to zwykle żadnego skutku, a tylko hamuje twój zapał. Nie narzekaj - działaj!

Najlepsze na świecie postanowienie noworoczne? Nie narzekać! 
(macie jeszcze pół grudnia żeby potrenować - nie straćcie tego czasu!)

Ściskam mocno! 



(a w ogóle to ja już kiedyś o nie narzekaniu pisałam - ciągle aktualne!)

11 komentarzy:

  1. No dobrze, no nie będę [postaram się]. Bo z tego nic nie ma, zero korzyści ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czasami warto jest ponarzekać, nawet jak się trochę podkoloryzowuje ;) - zwłaszcza gdy ma się dobrego słuchacza. Aż kamień z serca. I potem człowiek od razu w bardziej różowych barwach wszystko widzi, już jak się wygada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I potem samemu można takim słuchaczem być ;). Po co tak tylko negatywnie na narzekanie patrzeć ;).

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że masz rację - czasem, jak człowiek tak sobie ponarzeka, to potem pozostaje mu już tylko iść z wysoko podniesionym czołem i cieszyć się z każdego dnia:)

      Usuń
  3. Świetna notka, świetny pomysł! Daje wiele do myślenia... Sama nie lubię marudzić i staram się tego nie robić. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio coraz mniej narzekam, ale czasem się po prostu nie da nie narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten post!
    Nie ma co narzekać;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się nie narzekać. Naprawdę się staram! Czasem są takie dni, kiedy mam ochotę zakopać się w łóżku i udawać, że świat nie istnieje, tak wielki czuję do niego wstręt, na szczęście takich dni jest coraz mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami trzeba ponarzekać, bo trzymanie tego wszystkiego wewnątrz dołuje nas jeszcze bardziej. Moim zdaniem najlepiej pomarudzić w towarzystwie dowcipnisia-optymisty. Poprawa humoru gwarantowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem lubię sobie ponarzekać, najczęściej na szkołę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie narzekać, to raz, ale większą sztuką jest nie wciągnąć się w narzekanie, gdy ktoś zaczyna. Jednak nie dajmy się :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...