środa, 3 grudnia 2014

280. Posłaniec




Autor: Marcus Zusak
Tytuł oryginału: The Messenger
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 15 października 2014
Liczba stron: 344



Te same domy, te same ulice, te same sklepy, chodniki, ławki i latarnie. Ci sami ludzie. Widujesz ich dzień w dzień, od trzydziestu lat, ciągle w tym samym miejscu, z podobnymi problemami. tylko zmarszczek przybywa, czasem ktoś na chwilę zniknie, nieraz odejdzie z tego świata na zawsze, a na jego miejsce pojawi się ktoś nowy, choć z podobnym życiorysem. Już się przyzwyczaiłeś - tu nic się nie zmienia. A nawet nie zanosi się na to, żeby się zmieniło. Los jest okrutny. Chyba, że ktoś... postanowi mu pomóc.

Ed Kennedy jest bardzo zwykłym i bardzo przeciętnym taksówkarzem, którego życie od zawsze wyglądało tak samo. Jedyne urozmaicenie stanowią rozgrywki w karty z przyjaciółmi, lubiane przez niego i praktykowane zawsze wtedy, gdy w codzienność wkrada się zbyt wiele nudy. Wszystko płynie mu leniwym rytmem do pewnego popołudnia, kiedy niechcący powstrzymuje napad na bank. A kilka dni później otrzymuje zagadkową kartę do gry - asa karo - z adresami, w których musi wykonać zadania. Rozpoczyna się niesamowita gra, a on nie znając zasad, musi grać rolę. Kto za tym wszystkim stoi i jak to się zakończy?

Zaledwie kilka miesięcy temu, w lipcu, miałam okazję czytać niesamowitą i najsławniejszą powieść Marcusa Zusaka - Złodziejkę książek. Mimo sporej ilości stron połknęłam ją w dwa dni i czytając ją z otwartymi szeroko oczami, nie potrafiłam się od niej oderwać. Od tego czasu już nie mogłam się doczekać, żeby z twórczości tego autora przeczytać coś jeszcze - i doczekałam się Posłańca. A tego, co działo się podczas lektury, nie sposób opisać książkami. Ta książka to prawdziwe małe arcydzieło.

Posłaniec jest przede wszystkim perfekcyjnie zaplanowany. Są cztery asy, jedna talie do gry, a każda figura w niej występująca ma swój jeden rozdział i to wszystko niesamowicie dobrze ze sobą gra, pasuje i uzupełnia się wzajemnie. Przewracając kolejne strony, odkrywamy nowe karty, nowe światło na sytuację, a ciągle zastanawiając się, co wydarzy się dalej. To jest tak cudownie oryginalne, pomysłowe i tworzące genialny klimat, że nie sposób się tym nie zachwycić. 

Czyta się Posłańca wspaniale, szybko i z rosnącym zaciekawieniem, bo Markus Zusak pisać potrafi i wie dobrze jak to wykorzystać. Styl ma lekki, płynny, przyjemny, ale na wysokim poziomie, akcja nie ustaje nawet na chwilę, ciągle coś się dzieje i szkoda tę książkę odłożyć, bo czytając jesteśmy w jej świecie cali, wciągani w inny wymiar. Nie mówiąc już o gamie emocji, które podczas lektury z człowieka wychodzą - od radości po smutek, rozczarowanie, zaskoczenie. 

Strasznie Wam zazdroszczę, że Posłańca macie jeszcze przed sobą, bo ja z radością przeczytałabym to jeszcze raz i jeszcze raz. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek, jedna z najlepszych książek w tym roku i niesamowita przygoda, która na pewno spodoba się każdemu. Bardzo, bardzo, bardzo polecam - musicie to znać! 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia!

8 komentarzy:

  1. Ja mam przed sobą zarówno Posłańca, jak i Złodziejkę książek :) ale moja przygodę z tym autorem zacznę jednak od Złodziejki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak tak, koniecznie muszę zapoznać się z ,,Posłańcem" po nowym roku! :) Tego autora czytałam ,,Złodziejkę książek" i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam zarówno "Posłańca" jak i "Złodziejkę książek" i obie uwielbiam. Obie książki bardzo się od siebie różnią i nie sposób ich porównywać, ale tak samo wciągają i trafiają do serca. Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach tę książkę, chociaż najpierw chciałam przeczytać "Złodziejkę książek".

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam za sobą jedynie "Złodziejkę książek" tego autora, ale "Posłańca" chciałabym przeczytać. Mimo wszystko jednak postawię na stare, bardziej klimatyczne wydanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na tę książkę już od x czasu, ale jutro przyjdzie do mnie w paczuszce na urodziny wraz z Anną Kareniną i Miniaturzystką <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tę książkę w starej okładce jeszcze i bardzo mi się podobała. W zeszłe wakacje czytałam ją z zapartym tchem i chętnie bym to powtórzyła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać, aż wpadnie w moje łapki. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...