środa, 12 listopada 2014

o nocy innej niż wszystkie

Biały, śnieżny puch na dachach, ulicach, chodnikach, przykrywający wszystkie plamy, przybrudzenia i pęknięcia. Radosne uśmiechy wydobywające się zza grubych szalików, skoczne piosenki nucone przez przechodniów. Kolorowe światełka, zapach cynamonu i pomarańczy, wszechobecna mikołajowe czapki i renifery. 

Tak, wiem, że został jeszcze miesiąc.

Ale nie uda się ukryć, że to już coraz bliżej!

Nie należę do osób, które świętami Bożego Narodzenia - czyli chcąc nie chcąc jednymi z najpiękniejszych dni w roku - zaczynają ekscytować się już w listopadzie, ale tym razem chciałabym nawiązać do nich już teraz. Nie przypadkowo.

Czas Świąt lubię i to bardzo, jak pewnie większość Was. Jest pięknym, niezapomnianym, niezwykłym okresem w którym ludzie pragną miłości, dobroci, w którym obdarzają się uśmiechem, zainteresowaniem, zaufaniem, przebaczeniem. Jest w nim czas na rodzinę, na radość, na poczucie szczęścia, zadowolenia i bezpieczeństwa. Czyli na to wszystko, o czym w pędzącej codzienności zapominamy. 

Jest pięknie. 


Jeden z moich ulubionych autorów, John Green, oraz Myracle i Maureen Johnson wydali tomik trzech opowiadań, nawiązujących właśnie do tego, wigilijnego dnia. W Polsce ta książka będzie miała swoją premierę 19 listopada, czyli dokładnie za tydzień.

Też już nie możecie się doczekać?


Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu.



Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje… Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko…


Ja za jej lekturę zabieram się już niebawem, a jak tylko skończę ją czytać i podzielę się z Wami swoimi wrażeniami, zorganizuję konkurs, w którym dwie osoby będą miały okazję przygarnąć ją do domu. Mam nadzieję, że się ucieszycie :)


Enjoy! 

14 komentarzy:

  1. Lubię zimę, ale tylko jak pada śnieg, a ja siedzę w cieplutkim domu... jest wtedy pięknie ;) A nad książką się zastanowię.

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać poprzednie książki tego autora. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, ja muszę mieć tę książkę. Muszę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ty też już świątecznie. Ludzie... ja nie mogę przetrawić, że dopiero połowa listopada a w reklamach już świąteczne klimaty.
    Po książkę kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto nie lubi zimy, nawet i w takim wydaniu wydaje się ciekawa, chociaż słyszałam, że śnieg na święta ponoć u nas nie zawita:<

    OdpowiedzUsuń
  7. Miejmy tylko nadzieję, że do grudnia zdąży się już trochę ochłodzić - jak na razie słonko grzeje, na dworze cieplutko i w ogóle nie widać, że zima tuż tuż ^^ A ja chcę śnieg! Bardzo lubię Greena i z pewnością sięgnę po "W śnieżną noc". Zapowiada się ciekawie :)) No i ta okładka - jest po prostu prześliczna!

    zaczarrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę doczekać się już świąt! Mam zamiar przeczytać nową książkę Greena oraz obejrzeć "Listy do M" i świąteczny odcinek Ludwiczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. MUSZĘ ją mieć. Teraz. Zaraz. Już! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu muszę przeczytać jakąś książkę Greena. Po prostu trzeba xd Hańba mi, że miałem okazję kupić jego dzieło, ale z niej nie skorzystałem ;<
    papierowacisza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zima ma swój urok. Nienawidzę mrozu, pluchy i tak dalej, jeżeli jestem na dworze. Ale podziwianie jej uroków z okna to coś niesamowitego. Lubię utwory z zimą w tle. Mają swój specyficzny klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna okładka ^^ a mówią nie oceniaj po...!" ;) i tak wiem, że będzie super.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...