piątek, 31 października 2014

Październikowe czytelnicze skarby

Country Living

Jejku, każdy miesiąc przelatuje mi przez palce, ale już dawno nie było tak jak w październiku - że po prostu sama nie wiem, kiedy on zniknął. A był miły, bardzo miły! Przede wszystkim na początku miałam urodziny, a potem były urodziny większości moich przyjaciół, taka heca. I jesień przyszła, już tak na dobre, razem z pięknymi liśćmi, rannymi chłodami i szybkimi zachodami słońca. A poza tym to wszystko jak zwykle - tylko do domu codziennie wracam tak zmęczona, że nie marzę o niczym innym jak o spaniu. Niestety, zbyt często zadanka i reszta świata też pragną odrobiny uwagi...




Piękne, prawda? I wszystkie, oprócz pierwszej pożyczonej od Gagatka, to prezenty urodzinowe. Ah, ale ja lubię je dostawać!

(ale jeszcze bardziej dawać. potwierdzone info)



A te trzy przyszły dzisiaj do recenzji od Empika - bardzo się z nich cieszę i już wkrótce zabieram się do lektury. Ale będzie pysznie!

I już w listopadzie będę miała dla Was przecudną niespodziankę - z pewnością się ucieszycie. Bardzo się ucieszycie! 

Enjoy!

25 komentarzy:

  1. Interesujące tytuły, niestety jeszcze ich nie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych tytułów, chociaż Zapiski anioła mnie ciekawią. Też miałam urodziny w październiku, piąteczka!
    A tak w ogóle to zmieniłam adres bloga i nazwę - Dziecię mroku zamieniło się w POCZYTAlną umysłowo ;)
    poczytalna-umyslowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się składa - u mnie akurat "Morelowego sadu" recenzja. Murakamiego też mam, przeczytać w końcu trzeba. "Czesałam ciepłe króliki" i "Szept wiatru" wzbudzają moje pożądanie, oj tak. Miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozostaje życzyć udanego listopada udanego pod każdym względem. I zaciekawiłaś mnie tą niespodzianką! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeju, piękne! Miłego czytania w takim razie życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Szept wiatru" i mogę polecić Ci tę książkę. Mi bardzo się podobała. Z chęcią podebrałabym Ci Murakamiego, mam ogromną ochotę na lekturę którejś z niego powieści, a jeszcze nie miałam okazji...

    www.im-bookworm.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie miłego czytania życzę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Myśliwskiego mocno!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam - "być paryżanką", a właściwie przeglądałam, bo więcej tam barwnych ilustracji niż tekstu :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba żadnym tytułem nie jestem zainteresowana, ale życzę Ci wiele radości z czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemnej lektury - jest czego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę miłej lektury ^^ Sporo się tego zebrało! Październik również mnie szybko zleciał, choć nie była tak udany jak Twój :/ Szkoła mnie załamała psychicznie, nie mogę doczekać się Świąt! Nawet na książki czasu nie ma!
    Niedawno zmieniłam adres bloga, zapraszam ^^
    zaczarrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko "Szept wiatru", ale zdecydowanie mogę tą pozycje polecic ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne stosiki:) "Szept wiatru"polecam ci gorąco:) Miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę "Morelowego sadu", bo mam na nią chęć. Reszta w sumie mnie tak nie kusi, ale jestem ciekawa Twoich opinii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam, że Marek Krajewski pisze bardzo drastyczne, mocne i krwawe książki, ale mimo to życzę przyjemnej lektury. ;)
    Pozdrawiam, Shelf-of-Books :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, zdjęcia się niestety u mnie z jakiś powodów nie ładują ;/ Za to mogę powiedzieć, że bardzo podoba mi się jesienna odsłona Papierowego Azylu.

    OdpowiedzUsuń
  18. "Morelowy sad" kusi mnie od jakiegoś czasu! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahaha, chyba pierwszy raz mój stosik jest większy od Twojego :D ale równie piękny <3
    miłego czytania, mój Aniołku <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...