wtorek, 14 października 2014

271. Wykolejony



Autor: Michael Katz Krefeld
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 5 czerwca 2014
Liczba stron: 361


Są takie dni, kiedy ciężko uwierzyć, że jest na świecie takie miejsce, w którym jest naprawdę bezpiecznie i gdzie nic, absolutnie nic Ci nie grozi. Trudno uwierzyć, że żyją ludzie, którzy nie muszą się bać, którzy żyją przechodzą z dnia na dzień z uśmiechem na twarzy, bez choćby cienia strachu w sercu o siebie, swoich bliskich, współpracowników. Bombardowani jesteśmy informacjami o wypadkach, nagłych śmierciach, wojnach, zbiorowych morderstwach... A niebezpieczeństwo czai się wszędzie. Jest wciąż obok Ciebie.

W Sztokholmie grasuje seryjny morderca, który swoje ofiary przemalowuje na biało i porzuca na wysypiskach śmieci. Co ciekawe, zawsze są to młode, niewinne kobiety, upozowane na posągi aniołów. Sprawa jest tak niebezpieczna, że zaczyna interesować się nią były detektyw śledczy, który po stracie żony zgubił gdzieś sens życia - Ravn. Namawia go do tego jego przyjaciel, który usilnie szuka zagubionej przed trzema laty Maszy. Ravn ma jednak jeszcze inne powody, dla których postanawia zbadać sprawę. Co odnajdzie? Czy trafi na trop okrutnego "rzeźbiarza"?

Rzadko sięgam po kryminały, bo rzadko znajduję takie, które są w stanie jakoś do mnie przemówić. Rzadko który jest w stanie mnie zainteresować. Sięgając po "Wykolejonego" kierowałam się ciekawymi rekomendacjami i byłam niemal pewna, że to będzie strzał w dziesiątkę. Czy był? Nie do końca.

Historia jest bardzo mroczna, ciężka, trudna. Akcja wciąż napięta do granic możliwości, lecz czytelnik przez większość początkowej fabuły nie wie, co autor tak naprawdę chciał mu przekazać. Rozdziały szybko się urywają, narracja toczy się w kilku miejscach na raz i ciągle jesteśmy przenoszeni w nowe miejsca, poznając kolejne urywki sztokholmskiego życia. 

To książka bardzo męska, nieco brutalna, wciągająca, lecz jednocześnie przerażająca. Autor porusza trudne tematy, tworzy skomplikowaną intrygę i zakończenie, po którym ciężko spokojnie zasnąć. Niesamowicie tworzy bohaterów, nie zdradzając o nich wiele, kreując ich na ludzi bezwzględnych, z mało przyjemną przeszłością i wieloma wadami. 

Czy polecam? Sami zdecydujcie. To z pewnością nie jest literatura dla każdego, choć na pewno znajdzie duże grono fanów. Ja nieco się przy niej męczyłam, ale pewnie dlatego, że nie do końca wpasowała się w moje gusta. Myślę jednak, że dla wielu będzie idealnym oderwaniem od rzeczywistych problemów i zagłębieniem się w ciekawy i genialnie zaprojektowany szwedzki kryminalny świat. 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Literackiemu!

6 komentarzy:

  1. Książka niestety nie w moich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woohoo, czego to ci pisarze nie wymyślą, morderca malarz i miłośnik sztuki, tego jeszcze nie było ;) Brzmi ciekawie, ja akurat taką tematykę lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio nabrałam chęć na kryminały, dlatego bardzo chciałabym sięgnąć po tą książkę. Oby mi się to udało! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy lektura przebiegałaby u mnie tak opornie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka zdecydowanie w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka nie jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...