niedziela, 26 października 2014

273. Pod płonącym niebem



Autor: Elizabeth Haran
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 16 lipca 2014
Liczba stron: 624


Niesamowity upał - skwar leje się z nieba. Dookoła nie ma niemal nic - tylko pustynny piasek, rozciągający się na niekończące się kilometry kwadratowe ziemi. Ciężko tu spotkać człowieka, choć i tacy zdarzają się co jakiś czas - przemierzają długie trasy na objuczonych wielbłądach lub pieszo, wytrwale dążąc do upatrzonego celu. Najczęściej są to właśnie Aborygeni - rdzenni mieszkańcy tej ziemi. I to właśnie oni nadają bieg tej wyjątkowej historii...

Arabella Fitzherbert jest rozpuszczona, kapryśna i przyzwyczajona do luksusów, wśród których dorastała. Pewnego lata, razem ze swoimi rodzicami, aby zmienić angielski klimat, przyjeżdża do Australii. Przemierzając pociągiem długą trasę z jednego miasteczka do drugiego, lekkomyślnie otwiera drzwi by wyjść na chwilę na zewnątrz, a pociąg odjeżdża bez niej. Z pewnością umarłaby na pustyni, gdyby nie uprzejmość kilku Aborygenów - odprowadzono ją do wioski Maree, gdzie znalazła miejsce w hotelu pewnego biednego małżeństwa. Kiedy tylko dziewczyna otrząśnie się z szoku, już zacznie dokazywać i pokazywać swoją wyższość - szybko jednak będzie musiała schować swoją dumę do kieszeni, by przeżyć. Jaką przemianę przejdzie? I co czeka na nią na końcu tej drogi?

Od kiedy przeczytałam genialną książkę Sarah Lark W krainie białych obłoków, szukałam czegoś, co będzie równie dobre, a przede wszystkim znów przeniesie mnie do pięknej, upalnej i zadziwiającej Australii w osiemnastym wieku, w której klimat oczarował mnie niesamowicie. Dlatego po Pod płonącym niebem sięgnęłam z wielkimi nadziejami, że znów mi swoimi pustynnymi opisami ociepli polską, deszczową jesień. I okazało się, że bardzo dobrze trafiłam. 

Z pozoru jest to książka, która niczym nie różni się od pozostałych o podobnej tematyce, a jednak ma w sobie coś takiego, co nie pozwala o niej zapomnieć. Zdecydowanie bardzo silnie wciąga w swój świat i problemy bohaterów - które nie są wcale takie błahe. Poza tym urzekła mnie niesamowitą przemianą wewnętrzną głównej bohaterki i morałem jaki z tego wypływa. Fabuła, choć prosta to bardzo dopracowana, a w akcji nie ma przestoi ani nużących dziur - wręcz przeciwnie, dzieje się bardzo wiele. Więc nic dziwnego, że trudno odejść od niej choć na chwilę!

Cudnie się to czyta, po prostu. Bardzo lekko, bardzo płynnie, z ogromną ciekawością co wydarzy się dalej. Muszę przyznać, że ostatnie strony już połykałam i nie mogłam doczekać się szczęśliwego zakończenia, przy którym ze wzruszenia nie potrafiłam przestać się uśmiechać do kartek (dalej się uśmiecham, kiedy o tym myślę, serio). I choć objętość może trochę przerażać, możecie być pewni, że wcale nie będzie stanowić problemu - wręcz przeciwnie, będziecie żałować, że skończyła się tak szybko. I bardzo będziecie chcieli przeczytać ją jeszcze raz. I jeszcze raz. 

Polecam tę książkę z całego serca - nie tylko ogrzeje Wam serca australijskim, pustynnym upałem, który aż wydziera się z jej stron, ale również miłością, przyjaźnią, bezinteresownością i dobrem, płynącym z czystego serca. Warto się z nią zapoznać - zdecydowanie!

Do kupienia w dobrej cenie na stronie Empik.com!
Sklep internetowy empik.com

8 komentarzy:

  1. Nie będę ukrywać,m że zaciekawiła mnie treść i zmagania rozkapryszonej bohaterki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam już jedną książkę tejże autorki i powiem Ci, że nie zostałam jakoś zachwycona, więc musiałabym zastanowić się czy sięgnąć po tą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka wciąż czeka u mnie na półce, ale już niedługo ją przeczytam. Czytałam "Szept wiatru" i mi przypadła do gustu :)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za rozkapryszonymi bohaterkami, ale ta Australia i Twoje ciepłe przyjęcie przekonało mnie, z chęcią przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To świetna książka, która poprawia humor:) bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie interesująca fabuła, chętnie przeczytam tę książkę !:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...