sobota, 25 października 2014

272. Oczyszczenie

Oczyszczenie


Autor: Andrew Miller
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 9 września 2014
Liczba stron: 368


Mrok, rozproszony tylko delikatnie tlącą się świeczką, która zaraz zgaśnie. Idziesz jednak dzielnie i wytrwale do przodu, z bijącym sercem i miną, po której na pewno nie będzie widać jak w środku okropnie się boisz i cały drżysz. Mokra ziemia zapada się pod twoimi stopami, gdzieś w oddali słychać czyjeś krzyki, śpiewy i pochrapywania. Jakiś pies wyje pod drzwiami - pewnie z zimna, myślisz. I ciągle idziesz do przodu - bo dom już coraz bliżej.

Jesteśmy w roku 1785, w Paryżu, gdzie rewolucja francuska już wisi w powietrzu. Młody inżynier Jean-Baptiste jest pełen zapału, życia i wiedzy, a także gotów podjąć się jak najtrudniejszego zadania. Do czasu kiedy usłyszy co przygotował dla niego minister - mianowicie oczyszczenie największego i najbardziej przepełnionego paryskiego cmentarza - zwanego Cmentarzem Niewiniątek - który zatruwa swoim zapachem i atmosferą całe miasto. To zadanie jest trudne - zwłaszcza, kiedy trzeba będzie się jeszcze zmierzyć z miejscową ludnością, która wcale nie jest zachwycona tym pomysłem. A przynajmniej nie wszyscy. Jean jednak nie ma zamiaru się poddawać - aż w końcu zrozumie po co tu się znalazł. Jak sobie poradzi?

Są takie książki, na które wystarczy tylko spojrzeć i już wiesz, że bardzo chciałbyś je mieć u siebie, na swojej półce, w swoim łóżku, z kubkiem kakao, kiedy z drżącym sercem będziesz pochłaniać kolejne strony. Oczyszczenie było właśnie jedną z nich - ogromnie miałam na to ochotę i wiedziałam, że się u mnie zadomowi. I naprawdę bardzo się ucieszyłam, kiedy to okazało się prawdą. 

To z pewnością nie jest książka lekka - wręcz przeciwnie, jest bardzo ciężka i trudna. Czyta się ją powoli, ale niesamowicie dobrze - pewnie dlatego, że panuje w niej cudowny, francuski i nieco mroczny klimat osiemnastowieczny. Kiedy już się w nią zagłębimy - ciężko się oderwać. I ciężko choć na chwilę ją odłożyć, tak bardzo wciąga i porywa w swój świat.

Piękny jest tu język - autor używa słownictwa, które czyta się jak najpiękniejszą arię czy operę. I płynie się przez morze tych cudownych określeń, epitetów i metafor, na chwilę nieraz przystając, żeby je zapamiętać i przyswoić. Nie wszystko jest tu oczywiste, a jednak wcale nie skomplikowane. Fabuła niezwykle zwarta i ciekawa, a jednocześnie z wydarzeniami, które wciąż idą na przód. Nic dziwnego, że szybko poddajemy się urokowi i klimatowi tej historii i wcale nie mamy ochoty go opuścić.

Warto przeczytać Oczyszczenie - może nie jest to książka, która spodoba się każdemu, ale wymagającym czytelnikom z pewnością. Warto zwrócić na nią uwagę (co nie jest chyba trudne z tak piękną i tajemniczą okładką!) i warto przygarnąć ją na ten jesienno-zimowy czas. Na samotny wieczór z kubkiem herbaty, kiedy dość się już ma głupawych nieco historyjek z szczęśliwym zakończeniem, będzie idealna. Polecam!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak!

6 komentarzy:

  1. Staję się ostatnio coraz bardziej wymagającym czytelnikiem, więc wydaje mi się, że a chęcią bym sięgnęła po Oczyszczenie. Fajnie wygląda okładka, taka klimatyczna ;) No i sama fabuła wydaje się interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka mnie do siebie przyciąga, chcę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnoszę wrażenie, że jest niezwykle klimatyczna i będzie jak znalazł na jesienne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi intrygująco, z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, Twoja recenzja podsyciła we mnie wieeeeelką chęć, by mieć tę książkę i przeczytać ją teraz, zaraz, NAŁ. Z pewnością przeczytam, najbardziej zachęca mnie ten język i klimat :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś w sam raz dla mnie. Będę miała ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...