wtorek, 29 lipca 2014

PRZEDPREMIEROWO: 261. Galop '44



Autor: Monika Kowaleczko-Szumowska
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 30 lipca 2013
Liczba stron: 307


Bombardowanie i ostrzeliwanie. Brud, głód i śmierć patrząca z oczu każdego człowieka, którego spotykasz na ulicy. Niesamowite zmęczenie, rany, które nie chcą się zagoić i ciągle bolą, rozdrapywane przez dramatyczne wspomnienia. Koszmarne sny, bezsenne noce, niekończąca się smutna rzeczywistość. Powstańcza, warszawska rzeczywistość. Rozpoczynająca się pierwszego dnia sierpnia, roku tysiąc dziewięćset czterdziestego czwartego.

Mikołaj wcale się nie spodziewał tego, że gdy przejdzie repliką kanału w Muzeum Powstania Warszawskiego, nagle znajdzie się w przedziwny sposób w okupowanej stolicy i to w samym środku powstańczego zamieszania. I tego, że gdy jego starszy brat Wojtek pójdzie go poszukać, trafi tam razem z nim. Będą mieli okazję na własnej skórze poznać bolesny smak wojny, poczuć patriotyzm, poświęcenie, a także pierwszą miłość. Jak sobie poradzą?

Jako, że w tym roku obchodzimy bardzo okrągłą, bo siedemdziesiątą, rocznicę powstania warszawskiego, na rynku wydawniczym już od miesięcy pojawiają się książki skierowane ku tej tematyce. Jedne historyczne, inne oparte ściśle na faktach, wiele również można znaleźć takich, które podchodzą do tematu nieco inaczej, choćby rewelacyjne Dziewczyny z powstania. Lub recenzowany dziś Galop '44 - bo jak to: podróże w czasie, dwóch nastolatków i środek szalejącej wojny? To da się połączyć w dobrą całość?

Okazuje się, że jak najbardziej tak. Książka Moniki Kowaleczko-Szumowskiej jest na pewno czymś, czego jeszcze nie było, czymś czego może nawet brakowało. To książka, którą śmiało można (a nawet trzeba!) podsuwać młodszym czytelnikom, ponieważ na pewno powstanie warszawskie, razem z wszystkimi ważnymi wydarzeniami i datami, jest tu przedstawione tak plastycznie i lekko, że chłonie się tę historię nawet nie wiedząc kiedy - naprawdę autorce trzeba przyznać to, że przygotowała się rewelacyjnie, oddając cały realizm i wszystkie najdrobniejsze szczegóły. 

Przymykam więc oko na to, że ta historia przemieszczenia w czasie odbiega od rzeczywistości bardzo i nieco nie trzyma się kupy. A wszystko dlatego, że czytało mi się ją tak dobrze i tak miło - naprawdę trudno się od niej oderwać. Zaczęłam czytać i nagle znalazłam się w połowie, a potem przewróciłam ostatnią stronę. I wciąż byłam w niesamowitej okupowanej powstańczej Warszawie, z dwójką genialnych bohaterów, którzy prowadzili mnie przez gąszcz starówkowych ulic. 

Może to nie jest książka bez wad, ale z pewnością urzeka swoim klimatem, pomysłem i dopracowaniem wszystkich historycznych szczegółów. Czyta się naprawdę dobrze i dlatego polecam - warto przybliżyć sobie ten czas, zwłaszcza że rocznica pierwszosierpniowa już bardzo blisko. Ja swój egzemplarz za chwilę podsuwam młodszemu bratu - Wam radzę zrobić tak samo!

10 komentarzy:

  1. Cieszę się, że na rynku pojawia się sporo książek o tej tematyce, ale z drugiej strony troszeczkę mnie to martwi, że wcześniej ich nie było. Tak jakby nagle cała Polska w tą wyjątkową rocznicę zamarzyła sobie przypomnieć o Powstaniu. To jest naturalnie bardzo dobre, ale powinniśmy o nim mówić, albo chociaż pamiętać cały czas, a nie tylko raz do roku. I raz do roku robić wielkie bum...
    (ech.. ta dusza historyka, który wie więcej niż przeciętny człowiek i boli go, że nie każdy pamięta o takich rzeczach!) :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz dużo racji, ale z drugiej strony tu też wchodzą w grę pieniądze - wiadomo, że więcej ludzi kupi książkę przed samą rocznicą, gdy ten temat wciąż się przewija, niż w środku stycznia, kiedy ma się tysiąc innych problemów ;))

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu mam ochotę na książkę o takiej tematyce więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie czytam i pierwsze spostrzeżenia mam takie, że takie uwspółcześnienie historii za pomocą głównych bohaterów z XXI w, może rzeczywiście trafić do młodych czytelników i zainteresować ich tematem Powstania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka po prostu rewelacyjne! :)
    Akurat jutro na blogu publikuje wywiad z autorką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę, ze na rynku wydawniczym pojawiają się pozycje nawiązujące choć w jakimś stopniu do historii, bądź w pełni ją obrazujące. Kilka razy czytałam o tej publikacji i myślę, że w przyjazny sposób może ona zachęcić młodych ludzi do poznawania historii :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytałabym tą książkę, bo bardzo lubię taką tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie kończę czytać "Galop '44" i książka jest naprawdę ciekawa. Jak napisałaś, nie jest pozbawiona wad, a podróżom w czasie bohaterów nieco brakuje logiki, ale generalnie myślę, że będę ją dobrze wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co najbardziej zwraca uwagę to okładka (przynajmniej moją uwagę). Myślę, że byłoby dobrze przeczytać tę pozycję, bo jestem Polakiem i chociaż coś powinienem widzieć (chociaż nie wiem, czy lepsza nie będzie książka od historii).

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie skończyłam czytać. Ogromnie mi się podobała. Ten realizm czasów, miejsc, ludzi...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...