piątek, 18 lipca 2014

259. Złodziejka książek



Autor: Markus Zusak 
Tytuł oryginału: The Book Thief
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 22 stycznia 2014
Liczba stron: 496


Dzisiaj książki masz blisko, na wyciągnięcie ręki. Księgarnie, biblioteki, antykwariaty, jeśli dobrze poszukasz, mogą być nawet na każdym kroku, a wszędzie lektury aż wysypują się z uginających się pod ich ciężarem półek. Możesz wybierać, przebierać w nich i czytać do woli. Wyobrażasz sobie dzisiaj walczyć o każdy egzemplarz, ukrywać go i bronić ceną własnego życia? Czytać nocami w piwnicy, wtedy gdy nikt nie widzi? Traktować jako swój największy skarb, znać niemal na pamięć, trzymać pod poduszką? Wyobraź sobie, że kiedyś tak było.

Liesel jest małą, niemiecką dziewczynką. Po pogrzebie swojego młodszego brata, który umarł niespodziewanie na jej oczach, znajduje w śniegu swoją pierwszą książkę - Podręcznik grabarza. I to właśnie z niej, gdy trafi do rodziny zastępczej, uczy się pierwszych liter i słów. Uczy się czytać, uczy się miłości do słowa pisanego. Wkrótce zdobędzie kolejne papierowe dzieci - jedną wyciągnie z ogniska, inną ukradnie. Stanie się prawdziwą złodziejką książek. Lecz co stanie się, gdy nagle w ich piwnicy zamieszka Żyd, któremu trzeba będzie zapewnić schronienie i ukryć przed brutalnym światem? Co stanie się z jej książkami? I jaki będzie finał tej historii? 

Kiedyś, gdy jeszcze regularnie chodziłam do biblioteki i wynosiłam z niej książki stosami, za każdym razem mijałam na regale duży tom, w twardej oprawie, z tajemniczą okładką i dość zaskakującym tytule - Złodziejka książek. I zawsze tam był, bo chyba wszyscy, tak jak ja, bali się nieco po nią sięgnąć. Minęło trochę czasu, w trakcie którego coraz częściej o niej słyszałam - jaka to fenomenalna, niespotykana książka. I nadszedł luty tego roku, gdy do kin weszła ekranizacja. I od tego czasu wiedziałam, że muszę, muszę ją zdobyć! Udało się na Warszawskich Targach Książki, a kilka dni temu mogłam na spokojnie zasiąść do lektury. Oczekiwania miałam ogromne i z ogromną radością mogę powiedzieć, że wszystkie zostały spełnione!

Złodziejka książek to lektura, którą się czyta tak doskonale i tak świetnie, że aż ciężko to opisać. Wszystko zostało opisane z perspektywy Śmierci, która wciąż gdzieś krąży między wydarzeniami, zmieniając i komentując ich przebieg. Ta historia nie jest bardzo oryginalna, ale sposób w jaki została opowiedziana, klimat jaki został stworzony i kreacja bohaterów, którym nie sposób nie współczuć, sprawia, że połyka się ją jednym tchem, nie mogąc się oderwać. 

 Myślę, że jest to jedna z tych powieści, które po prostu trzeba znać. Nie tylko dlatego, że są tak świetnie napisane i tak genialnie przedstawione, że nie sposób się w nich nie zakochać i nie przeżywać całej fabuły razem z bohaterami, ale również dlatego, że zostawiają w sercu pewien niezacieralny ślad. Pozwalają spojrzeć na nasze życie inaczej niż dotychczas, docenić to co zostało nam dane. Pochylić się nad losami ludzi, którzy musieli żyć w czasach strachu, głodu i smutku. Zrozumieć coś więcej. 

Bardzo, bardzo, bardzo ją polecam. Jeśli jeszcze jej nie przeczytaliście, nawet się nie wahajcie i nadróbcie to jak najprędzej. To książka po prostu fenomenalna, wyjątkowa, genialna i niesamowita. O wojnie, o nieszczęściu i o książkach, ale inaczej niż zwykle. Musicie ją znać!

24 komentarze:

  1. Jakoś zrezygnowałam z tej książki, ale widzę że jednak muszę ją kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na tą recenzję, cieszę się, że Ci sie podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Złodziejka książek" właśnie jeszcze przede mną, ale czeka na regale. Zapowiada się świetnie, więc niedługo na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Film, jak dla mnie, był odrobinę nudny, ale co do książki nie mam żadnych zarzutów.

    OdpowiedzUsuń
  5. wciąż czuję się zdradzona, że czytałaś beze mnie.
    i nie mogę zapomnieć jak kupowałaś nową oprawę, bo wydałaś już caaałą kasę na te wszystkie inne książki ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsza książka na świecie! Jej, muszę to przeczytać ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam film i bardzo mi sie spodobał :) Czas siegnać po książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale wstyd - książka leży u mnie od lutego i zabrać się za nią nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od dawna mam ochotę na tę książkę i widzę, że muszę ją w końcu przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie czytałam, chociaż obiecuje sobie to od dłuższego czasu! Niestety, trochę się jej boje.Oczytałam się tyle pozytywnych recenzji więc obawiam się że ja mogę niestety odebrać ją nieco inaczej.
    Ale po to są obawy, żeby jeobalać :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna recenzja! A książka już czeka w stosiku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szukałam jej w bibliotece, ale niestety nie znalazłam, więc przy najlbliżyszym kontakcie z księgarnią kupię ją na pewno! Wiem, że warto, bo wszyscy, dokładnie jak Ty, chwalą sobie tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach, widać nasz zakup na Targach okazał się udany! :D Ja także już przeczytałam i jestem równie zachwycona, zdecydowanie ZK dołączyła do moich ulubionych książek. :>

    OdpowiedzUsuń
  15. O tej książce było głośno, byłem nią nawet zainteresowany, ale recenzja znajomej ochłodziła mój entuzjazm.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od bardzo dawna ta książka leży u mnie na półce i chyba w końcu będę musiała po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka jest bardzo wzruszająca, jednak drażni mnie wybielanie Niemców. To trochę taka bajka wojenna. Na pewno jednak godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta książka naprawdę bardzo mi się podobała! Cudowna historia, która zdecydowaine pozostaje w głowie na długo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszyscy chwalą, a ja ciągle myślę, że to książka nie dla mnie.. Boję się, że będzie łzawo-naiwnie i się srodze zawiodę, bo jeśli już się zdecyduję, to oczekiwania będę mieć duże.

    OdpowiedzUsuń
  20. Od paru dni kompletuje swoje zamówienie na aros i myślałam, co zamówić. Całe szczęście, że swoją recenzją przypomniałaś mi, że chciałam kupić Złodziejkę książek. Mam nadzieję, że również się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ją w pierwszej pięknej oprawie *_* Oh czaję się na jej przeczytanie od dawna, ale jakoś do takich ciężkich książek nie mam głowy latem :) Zostawię ją sobie na chłodniejsze dni :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Absolutnie KOCHAM tą książkę i nie dziwię się, że i ty zapałałaś do niej miłością. :) Wręcz zdziwiłabym się, gdyby tak nie było. ;) Teraz tak strasznie marzę o własnym egzemplarzu... Najlepiej w tej oryginalnej okładce, a nie filmowej... Mmm... :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...