niedziela, 25 maja 2014

(foto)relacja z Warszawskich Targów Książki 2014



Pisząc to, nie wierzę, że ten dzień - ta piękna targowa sobota - jest już za mną, ponieważ dopiero co odliczałam do niego dni i było ich tak wiele. A teraz już po wszystkim! Mimo to, emocje, radość i książkowa euforia jeszcze nie opadły, a ja wspominając cudowne warszawskie chwile nie mogę się nie cieszyć <3

Razem z Gagatkiem i Tosią uczciłyśmy wyjazd do Warszawy już w piątek, na dużych lodach z Oreo (które są bardzo słodkie i bardzo, bardzo pyszne) i długim spacerze po Legnicy, który sprawił, że nie miałyśmy ze snem żadnych problemów. A to dopiero początek!






Warszawa przywitała nas słońcem, co tylko potwierdziło to, że sukienki były najlepszym pomysłem! Przed stadionem stawiłyśmy się już pół godziny przed otwarciem, dzięki czemu mogłyśmy przywitać się z Gabi oraz Abigail oraz poczekać na Natalkę i odśpiewać jej głośne sto lat! I nie obyło się bez pięknego targowego grupowego:


Wspaniałym pomysłem organizatorów była akredytacja, dzięki czemu na targi mogłyśmy wejść za darmo. Nie mówiąc już o tym, że gagatkowokarolkowemu duecikowi trafiła się plakietka z napisem Media, a nie jak innym Gość <3 mówiąc krótko - do wewnętrznego fejmu +1000000!


Jeśli chodzi o same targi to było mnóstwo mnóstwo książek i jeszcze więcej ludzi. Chyba każde wydawnictwo postarało się o ciekawe promocje, może nie aż tak bardzo duże (średnio -30%), lecz warte uwagi. W każdym razie dla mnie było to wystarczająco, by obkupić się na calutki rok^^ Myślę, że stadion narodowy to jednak bardzo dobre wybór, ponieważ jest tam dużo miejsca i przewiew powietrza. Bo choć było miejscami bardzo gorąco i duszno, to jednak szybko znajdowało się chłodny kąt. Poza tym trybuny - idealne by na chwilę się zatrzymać, porozmawiać i odpocząć.

Blogery były jednym z największych radości tego dnia - kochany Gagatek, Tosia, Emcia taka mała i słodka, Kinga, Abigail, Gabi, Natalka.. Ludki, których się nie da nie kochać <3 Właśnie dzięki nim ten dzień był taki piękny i radosny!

z Gabi, Emcią i Gagatkiem <3
z Emcią i Karolą <3

moje ulubione - z Gagatkiem i Natalką <3
z miłości do Gagatka i szczęścia zamknęłam oczy :D

zdjęcie i selfie życia w jednym! uwieeeelbiam Was <3
Zaś drugą największą radością były spotkania z autorkami - genialną Małgorzatą Gutowką-Adamczyk, Katarzyną Michalak (na której w sumie to tak bardzo mi nie zależało, ale czekałam na nią prawie godzinę z Moniką, więc od razu podpisałam też swój egzemplarz) i Ewą Nowak, która okazała się tak cudowną, sympatyczną, miłą, serdeczną, ciepłą, życzliwą i ujmującą osobą, że z tego wszystkiego przeczytam jej książki jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz. I z pewnością nigdy nie zapomnę tego cudownego spotkania! 
(ale z tych emocji nie mam żadnych zdjęć - gapa ze mnie największa! dobrze, że wspomnienia zostały!)
Oprócz tego przy okazji podpisałam sobie książkę Joanny Jodełki (a wszystko dzięki kochanej Tosi i Emci), za którą niedługo będę się zabierać - mam nadzieję, że mi się spodoba.





I książki - znowu kupiłam ich za dużo, o wiele za dużo! Ale wszystkie, które bardzo chciałam, więc radość przeolbrzymia. Jeszcze Wam je pokażę w tym tygodniu - oczekujcie :3

Są również zakładki, które o targach będą przypominać mi cały rok:

Kończąc - jestem zmęczona, bolą mnie plecy od dźwigania tych kilogramów książek i nogi od chodzenia (tudzież biegania) między stoiskami, ale 24 maja 2014 roku był jednym z najlepszych dni w moim życiu, a Warszawskie Targi Książki zdecydowanie najlepszymi i największymi. Jedyne, czego żałuję to tego, że nie mogę być na nich dzisiaj - w niedzielę. Ale to do nadrobienia za rok!

I każdemu kto nie był, mogę powiedzieć, że zdecydowanie ma czego żałować!

26 komentarzy:

  1. jakakolwiek plakietka to już była +10000 do fejmu :D
    i wypraszam sobie, że mała (słodka potwierdzam <3), wszystkie byłyśmy małe tam :c
    i było tak cudownie, wciąż się szczerzę jak widzę któreś zdjęcie z wczoraj, i wciąż słyszę jak ty albo Monika trajkoczecie i w ogóle tak strasznie tęsknie już, a następny raz nie wiadomo kiedy :c
    ale i tak straszniestrasznie wam dziękuję, tyle śmiechu, radości i szczęścia w ciągu 4-5 godzin to już daaaawno nie miałam ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Raaany, tak chciałabym zrobić taką wielką powtórkę z wczorajszego dnia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja Wam zazdroszczę :) Do Warszawy mam trochę daleko, ale może za rok uda mi się tam pojechać. Czekam na stosik z targów :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Boże jak tam musiało być fajnie *-* Jestem ciekawa tych twoich kilogramów książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdrość mnie zżera, ja nie mogłam pojechać :C Czekam na stosik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna relacja, nie mogę się powstrzymać i nie powiedzieć że zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne te targi. Bylam przez cale 4 dni i twierdze ze najciekawsze dni to piatek i sobota

    OdpowiedzUsuń
  8. Cały czas wspominam i potwierdzam – jeden z najlepszych dni także i w moim życiu! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Było cudownie! Dzisiaj bez Was to już nie to samo :D Chociaz rownież było miło, nie zaprzeczam. Jeszcze raz dzięki za prezent od Was! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam niestety za daleko do Warszawy, ale może w następnym roku się to uda :D

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę, że super się wszystkie bawiłyście :D Żałuję, że nie mogłam Was poznać na tych targach, ale mam nadzieję, że uda się to na następnych :) Te zakładki to aż się proszą o zazdrość

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskakujące, że w tym roku wydawcy wyskoczyli z takimi promocjami - rok temu tylko Prószyński miał warta uwagi promocję, tak to jak ktoś dał -10% czy - 20% to był szał... Ogólnie super, że udało Ci się być na targach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że impreza była udana a "łowy: owocne

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wpis! Mnie nie było i bardzo żałuję, ale może za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super że targi się udały! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super że targi się udały! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna relacja, czekam na zdjęcie książek jakie kupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dzisiaj miałam okazję być i na Targach. Atmosfera równie wspaniała jak w tamtym roku. :) Fajnie, że istnieje coś takiego jak Targi. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oto sposób na uszczęśliwienie mola książkowego :)
    Piękne zakładki i zdjęcia bardzo pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeżuniu, zazdroszczę Targów! Mam nadzieje, że za rok też się wybiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Się było, ale nie widziałam was. Szkoda :/ Ale pocieszam się, że moje pierwsze duże targi były całkiem udane :D U mnie pewnie niedługo też pojawi się relacja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna sprawa, szkoda że mam tak daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety bardzo daleko mi do Warszawy i nie wybrałam się :/ Może za rok gdy będę miała prawko pojadę :) Bardzo chciałabym takie coś przeżyć :) Czekam na zdjęcia książek, które kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ Wam zazdroszczę:) ja niestety mam za daleko do Warszawy, na dodatek nawet gdybym chciała, to cały weekend spędziłam w pracy, więc nie miałabym się jak wyrwać:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Żałuję! może do Krakowa albo za rok do Warszawy się wybiorę i też będę miała okazję was wszystkich poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę! A Pani Michalak ma przepiękne pismo.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...