poniedziałek, 12 maja 2014

Jakim jestem czytelnikiem?

Uwielbiam czytać książki - ale to wiecie. 
Za to nie wiecie, jakim jestem czytelnikiem, o! Korzystając z zaproszenia kochanego Gagatka, dzisiaj Wam o tym opowiem. Bo wiem, że to lubicie :3




1. Patrzenie na moje książki ułożone tak pięknie i równo na półkach sprawia mi niesamowitą przyjemność, wewnętrzną radość, satysfakcję i uśmiech. To mój natychmiastowy poprawiacz humoru! 

2. Specjalnie dla Was policzyłam - w domu, w swoim pokoju mam 234 przeczytane książki i około 100 czekających na uwagę. A to nie wszystko, bo bardzo dużo moich książek jest pożyczonych (i dzięki temu na półkach coś jeszcze się mieści), a lista do kupienia jest bardzo, bardzo długa..

3. Nie potrafię przejść obojętnie obok księgarni bądź antykwariatu i nie wejść - choćby tylko po to, żeby popatrzeć. Na całe szczęście rzadko noszę ze sobą pieniądze, więc zwykle wychodzę z pustymi rękami i tylko to mnie ratuje. A zresztą takie chodzenie po księgarniach, zwłaszcza w zacnym towarzystwie, jest cudowne - kiedy spotykam się z Gagatkiem to to jest nasz honorowy punkt dnia :D 

4. Potrafię się powstrzymać przed kupowaniem gazet, słodyczy, chipsów i innych pożeraczy oszczędności, bo zwykle naprawdę szkoda mi na nie pieniędzy, ale kiedy widzę ukochane pozycje za dziesięć złotych.. to ten argument nie działa xd

5. Nowe książki, zwłaszcza te, na które długo czekałam, sprawiają mi tak wielką radość i przyjemność, że zwykle jak już się nimi nacieszę to nie potrafię nie śmiać się głośno, tańczyć z radości i mówić wszystkim, że życie jest piękne (bo jest!) <3

6. Wącham książki. I przytulam.

7. Oprócz czytania książek, rozmawianie o nich z zacnymi ludźmi jest równie piękne!

8. Kiedy czytam o bohaterach, którzy jedzą od razu robię się głodna. Zresztą nie tylko wtedy - ogólnie lubię sobie przy czytaniu popijać herbatkę i coś przegryzać. Kiedyś do każdego posiłku nosiłam ze sobą jakąś lekturę, teraz już tego zaprzestałam, bo gdyby na ukochane papierowe dziecko chlapnąłby jakiś rosół to chybabym tego nie przeżyła.

9. Bardzo, bardzo nie lubię, kiedy moje książki są pogięte albo przybrudzone. Dlatego nie przepadam za pożyczaniem ich ludziom. Chyba, że tym całkiem wyjątkowym - wtedy bardzo lubię i nawet wyobrażam sobie czy będą przeżywać je tak samo jak ja. 

10. Wszędzie gdzie idę noszę ze sobą książkę i staram się nie marnować czasu, który można dobrze spożytkować :3

11. Uwielbiam czytać w pociągu! Bardzo żałuję, że niestety w aucie czy też w autobusie jest to raczej niemożliwe przez mdłości, na które mi się od razu zbiera.. (#jakrzyć?)

12. Na początku każdego miesiąca ustawiam sobie na półce książki, które przeczytam w najbliższych tygodniach, a i tak nigdy jeszcze nie udało mi się przeczytać ich wszystkich - głównie dlatego, że zawsze dojdą jakieś dodatkowe..

13. Od dwóch lat regularnie prowadzę czytelniczą dokumentację, której nie umyka żaden szczegół!

14. Bardzo lubię wracać do ulubionych książek i żałuję, że mam na to coraz mniej czasu i okazji. A właściwie to wcale ich nie mam, ale i tak to robię :D

15. Czytam to, na co mam ochotę i nigdy się do niczego nie zmuszam. Traktuję to jako hobby, przyjemność i pasję - to nie może być na siłę! 

16. Nie marnuję czasu na dokańczanie książek, które mi się nie spodobały.

17. Na palcach mogę policzyć książki, które przeczytałam w jeden dzień i zwykle nie są one specjalnie grube. I nigdy nie udało mi się przeczytać w tym samym dniu więcej niż jedną, ponieważ szybko się rozpraszam - zwykle czytam po dwadzieścia, trzydzieści stron i muszę zrobić przerwę, zwłaszcza jeśli książka niespecjalnie wciąga. 

18. Wychowałam się na prozie Montgomery, Lindgren, Twaina, Porter i choć gdy wracam do nich po latach to widzę, że mają kilka niedoskonałości, to i tak dla mnie zawsze będą na pierwszym, ulubionym, miejscu - przede wszystkim dlatego, że ukształtowały mój gust i charakter. 

19. Nie przepadam za grubymi książkami, choć są wyjątki.

20. Do każdej książki dobieram idealnie pasującą zakładkę i chociaż mam ich ogromnie dużo i tak wciąż zbieram kolejne i bardzo je lubię :3

21. Zawsze na początku lektury sprawdzam ile książka ma stron, a potem liczę kiedy będę w połowie, co jakoś mnie optymistycznie nastraja. Czytam również opis na końcu okładki, choć tego chciałabym się oduczyć, ponieważ nieraz psuje nieco lekturę :c

22. Czasami mam przesyt tego ciągłego poznawania kolejnych książek jedna po drugiej, ale wtedy puszczam sobie jakiś niezbyt absorbujący serial, bądź spędzam czas w inny mało wyszukany sposób i od razu zaczynam tęsknić.

23. Zawsze patrzę na okładki książek, które czytają inni ludzie i cieszę się, gdy znam ten tytuł :3

24. I... ludzie są fajni, ale wolę książki <3


A jak tam jest z Wami? Chciałabym, żeby teraz na pytanie jakimi są czytelniczkami odpowiedziały Emcia, Julka i Gabi - powodzenia! <3

PS To już potwierdzone info, że 24 maja będę w Warszawie - kogo spotkam? :3

14 komentarzy:

  1. Prawie wszystkie punkty mogą mnie odwzorować - prawie, bo nie mam aż tak pokaźnej biblioteczki ;___; Ale wszystkich moich papierowych przyjaciół (choć jest ich mało na półce) kocham i nie daję ich nikomu skrzywdzić, choćby nie wiem co!
    Ojeju, ile książek na ostatnim zdjęciu! <3 Najbardziej fascynują mnie tytuły tych najgrubszych i najcieńszych, chociaż nie ukrywam, że chętnie dowiedziałabym się tytułów wszystkich, jakie tam trzymasz :)
    Mam nadzieję, że ta duża na samym spodzie wytrzymała nacisk całej reszty, bo widzę jak się troszkę wygięła ;-;
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa zabawa ^^ Mam tak samo jeśli chodzi o nr 21. Zanim zacznę lekturę zawsze muszę ją dokładnie obejrzeć, zobaczyć ile ma stron, ile rozdziałów. A przy skończeniu rozdziału nieraz sprawdzam, gdzie już jestem i ile do końca :) Też nigdy nie czytam na siłę, bo... to całkiem bez sensu. Ostatni punkt jest oczywiście najlepszy ^^
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle wspólnych cech mola książkowego! :D Rany, gdzieś Ty się podziewała przez tyle czasu, kochana? :D Dziękuję za nominację i biorę się do roboty (pisania/tworzenia/wyliczania/whatever :D ) #11dni

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo często jem, kiedy czytam, chociaż w sumie ja po prostu często jem xd Tak samo mam przy filmach czy serialach. Ja książkę dokańczam, nawet jeśli jest tragiczna, bo uważam, że mogę pełnoprawnie zjechać jedynie te pozycje, które przeczytałam w całości, zresztą bardzo często zakończenie okazuje się całkiem dobre. Och, przytulanie książek, uwielbiam! Ooo, też zaglądam ludziom na okładki, a czasem nawet i do książek (w autobusie), zawsze mi się tak miło robi, jak ktoś czyta :3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatni punkt najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha ha dopiero teraz spytałaś się rodziców o zgodę na wyjazd, zgadłam? xD
    Z tyloma podpunktami się zgadzam, że aż nie będę się tu rozpisywać, bo wszystko Ci powiem jak przyjedziesz do mnie na nockę za #11dni ;*
    A ostatni podpunkt jest zły - powinno być : ludzie są fajni, ale wolę GAGAT i książki :D
    Lovki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne! Patrzę, że mamy wiele wspólnego i och tak, ja również ubolewam nad faktem, że w innych środkach transportu nawet podczas pisania zwykłego smsa mam mdłości..

    OdpowiedzUsuń
  8. Na kilka pytań miałybyśmy podobne odpowiedzi. Ja również tylko w pociągu dam radę czytać :) Jednak najbardziej preferuję czytanie czytanie w domku w łóżeczku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zacznę od tego, że sądząc ze zdjęć (i z tego, jak i co piszesz) jesteś bardzo sympatyczną osobą;)
    Czy układasz książki na półkach według jakiegoś wzoru? Masz swoją własną klasyfikację?:P
    A zakładka musi pasować do książki, przecież to oczywiste!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś świetnym czytelnikiem! Piękne zdjęcia! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. #przezcałeżyciegłodna
    mamy prawie identycznie, ale jest parę różnic, to zobaczysz potem ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo mi Cię lepiej poznać i zobaczyć :) i pod punktem "Nie przepadam za grubymi książkami, choć są wyjątki" też się mogę podpisać. choć nie tyle, że nie lubię grubych ksiażek, tylko trochę szkoda mi czasu czytać przez tydzień 1 ksiażki, gdy mogłabym już połknąć ze 2-3 inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam bardzo długą listę zakupu książek :) Niestety ja jestem na początku drogi bo mam tylko około 50 książek i bardzo chcę mieć więcej :) Bardzo sympatyczne zdjęcia :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na WTK będę na pewno:) Ale ciekawy wpis! Kurczę, też lubię wąchać książki. A czasami jak mam zły dzień... to po prostu wyjmuję ukochaną książkę z półki i ją wącham... Taka przypadłość:) Nienawidzę scen urodzin w książkach. Nie trawię czytania o pysznych tortach trawionych przez bohaterów, bo robię się potwornie głodna; też jem i piję przy lekturze (ale jeszcze nie zniszczyłam tym żadnej książki!). A ja właśnie lubię grube książki. Moje atramentowe cegiełki:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...