piątek, 16 maja 2014

245. Wieczorem w Paryżu


Autor: Nicolas Barreau
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 31 stycznia 2014
Liczba stron: 282

Paryż to miasto niezwykłe, niezapomniane, wymarzone i zdecydowanie warte uwagi. Zakochani z całego świata przyjeżdżają tam nieraz setki kilometrów żeby spacerować tam przy blasku księżyca i wyznać sobie miłość pod wieżą Eiffla. Romantycznie, urzekająco i niezwykle klimatycznie – czego chcieć więcej?


Całym życiem Alaina jest jego stare kino odziedziczone po wujku, w którym wyświetla stare, piękne filmy i w którym nie ma ani popcornu ani coca coli – są za to prawdziwi znawcy, marzyciele i miłośnicy. Choć może nie zarabia na tym milionów, kocha to co robi, ponieważ stworzył miejsce klimatyczne, piękne i do którego chce się wracać. Co środa w jego kinie pojawia się pewna tajemnicza kobieta w czerwonym płaszczu, a Alain absolutnie się w niej zakochuje. Ku jego radości ona wybiera się z nim na randkę, po której oboje są zauroczeni sobą po uszy. I wtedy pojawia się znany reżyser – Allan Wood – który chce nakręcić w kinie Alaina kilka scen do swojego filmu, na co właściciel się zgadza. Niestety, splot niefortunnych zdarzeń sprawia, że w tym samym czasie piękna kobieta w czerwonym płaszczu znika. Co zrobi zakochany mężczyzna by ją odnaleźć?
„Wieczorem w Paryżu” urzekło mnie swoją prostą okładka i zachęcającą fabułą, która wróżyła miłą, niezobowiązującą lekturę przy której można odpocząć i rozluźnić się. I tak właśnie było – absolutnie przyjemnie, choć bez fajerwerków. Lecz mi, jako urodzonej romantyczce i tak się bardzo podobało, a przy lekturze nie mogłam powstrzymać uśmiechu – to zdecydowanie historia, która podnosi na duchu, pociesza i daję chwilę zapomnienia i uwierzenia w czystą, piękną i prawdziwą miłość.
Bohaterowie to zdecydowanie atut tej książki – wszyscy bardzo żywi, ciekawi, z bardzo różnymi charakterami, które jednocześnie bardzo dobrze się uzupełniają. Czytelnik zaprzyjaźnia się z nimi od pierwszych stron i z radością oraz dużą dozą zaciekawienia przerzuca kolejne strony by przekonać się jak dalej potoczą się ich losy. Niesamowite sploty wydarzeń, które ich wszystkich razem łączą, mogą wydawać się na początku nieprawdopodobne, lecz w gruncie rzeczy tworzą genialny klimat i z zdziwieniem odkrywa się kolejne. A dzięki temu od lektury ciężko się oderwać.
Wieczorem w Paryżu to jak dla mnie książka niesamowicie klimatyczną, piękną i porywającą. Z pewnością przypadnie do gustu duszom szalonym i romantycznym, które pragną historii o prawdziwej miłości, napisanej językiem lekkim, przystępnym, a jednocześnie delikatnym. Ja bardzo polecam – jestem pewna, że damskiemu romantycznemu gronu spodoba się i to bardzo!
Recenzja dla portalu literatura.juventum.pl!

18 komentarzy:

  1. Sam opis mnie nie zachęca, ale Twoja recenzja już tak. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi nie przypadła do gustu, co mnie zdziwiło, bo teoretycznie przepadam za takimi historykami. W odróżnieniu od Ciebie jakos nie mogłam zaprzyjaźnić się z bohaterami i w ogóle... Tylko ten Paryż w tle taki uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam u siebie i jak tylko zmęczę Wichrowe Wzgórza i Przedwiośnie to się za nią zabiorę:). Cieszę się, że Ci się spodobała i mam nadzieję, że mi też przypadnie do gustu. A okładka jest aw!

    OdpowiedzUsuń
  4. Może nie jest u mnie pierwsza w kolejce, ale jak gdzieś złapię, to z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, nie, nie... ja czegoś takiego nie pragnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze się, że tak Ci się spodobała, bo czeka u mnie na biurku i kusi klimatyczną okładką ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie nazwałabym siebie romantyczką, ale rozpływam się, kiedy mam podobne lektury przy sobie. Jestem niemal pewna, że "Wieczorem w Paryżu" już wkrótce trafi na moją półkę, poniewaz muszę się dowiedzieć czegoś o Alainie i tej tajemniczej kobiecie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paryż.! ♥
    Zabiorę ją ze sobą do Francji.! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Paryż, piękna okładka, a do tego ciekawa fabuła - biorę to!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Paryż, kocham Francję i zakochałam się także w tej książce po przeczytaniu recenzji. Bardzo zachęciająca! Szkoda, ze już nie mam tego na półce bo od razu zabrałabym się do czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka jest urocza, bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę ją mieć! Teraz, zaraz, już :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak najbardziej chcę! Paryż? <3 Och chce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Opinia pewnej blogerki sprawiła, że jestem tą książką zainteresowana już od jakiegoś czasu. A Ty potwierdziłaś, że naprawdę warto sięgnąć po tę lekturę :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Już mi jakaś recenzja na temat tej książki mignęła przed oczami i kiedyś na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny Paryż i ten klimat z nim związany ... chyba skuszę się na tę książkę :) A Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do niej zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Allan Wood - Woody Allen? Takie luźne skojarzenie;)
    Brzmi dobrze. Niby lubię horrory, thrillery i kryminały, ale... czasem po prostu potrzebuję książki tego typu. Dla relaksu.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...