środa, 14 maja 2014

244. Pora na życie



Autor: Cecelia Ahern
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 19 marca 2014
Liczba stron: 424


Życie ma różne barwy - czasami wszystko idzie jak w noweli, po naszej myśli i układając się w długi szczęśliwy ciąg. Niestety, coraz częściej w tej samej chwili dosłownie wszystko wali się na głowę i nie wiadomo co ratować najpierw. Czasem jedyne rozwiązanie bałaganu jest schowane głęboko i za nic nie można go odnaleźć w morzu codzienności, a każdy dzień coraz bardziej zaciska beznadziejną sytuację. I choć można w tym momencie schować się pod kołdrę i załamać ręce, warto walczyć - walczyć o kolejny szczęśliwy dzień.

Lucy Silchester to kobieta, która tylko na zewnątrz jest szczęśliwa - udaje wyluzowaną, mądrą, ciekawszą i oczytaną niż jest naprawdę. Tonie w morzu kłamstw, które wymyśla za każdym razem gdy spotyka się z ludźmi i ma je na każdą okazję. To nie ważne, że aby się nie wydały nie może zapraszać nikogo do domu, z przyjęć wychodzi zawsze o wiele za wcześnie, oddala się od swoich przyjaciół i nie lubi swojej pracy. Pewnego dnia przychodzi do niej list - a właściwie to mnóstwo listów - od jej Życia, które chce umówić się z nią na spotkanie. Lucy na początku reaguje z zdziwieniem, sceptycyzmem, lecz wkrótce daje się namówić i po raz pierwszy umawia się z człowiekiem, który zna ją lepiej niż ona sama siebie. Okazuje się jednak, że ta znajomość potrwa dłużej - co z niej wyniknie?

Cecelia Ahern to jedna z tych autorek, które migały mi bardzo często przed oczami i choć wcześniej nie miałam w dłoniach żadnej jej książki, bardzo chciałam przeczytać chociaż jedną z nich aby przekonać się czy naprawdę są takie dobre, jak wszyscy dookoła mówią. I naprawdę, z ręką na sercu, choć opis brzmi bardzo tajemniczo, spodziewałam się zwykłej obyczajowej powieści. Tymczasem autorka zaserwowała coś poziom wyżej - coś naprawdę wartego uwagi!

Fabuła może i faktycznie jest nieco (a nawet bardzo) nieprawdopodobna, zwłaszcza główny wątek kiedy do bohaterki przychodzi jej osobiste Życie. I tak, zgadzam się, że pojawiają się małe niedociągnięcia pod względem spójności, bo gdyby przenieść to, nawet nie na polskie, a amerykańskie realia, wiadomo że nic by z tego nie wyszło. Wydaje mi się jednak, że warto na to wszystko przymknąć oko, bo w gruncie rzeczy wcale nie ma to większego znaczenia - za to zauważmy najważniejszą rzecz. Pora na życie to pozycja niesamowicie mądra, skłaniająca do refleksji i taka, której nie odkłada się bezwiednie na półkę - po przewróceniu ostatniej strony fabuła wciąż siedzi nam w głowie, a wnioski, które się wysuwają nie pozwalają zasnąć.

Główna bohaterka to postać bardzo fatalna, można powiedzieć, że wręcz tragiczna - wszystko co robi, robi źle i generalnie jej nie idzie w życiu. A każdy z nas choć w części jest do niej podobny, bo my też wciąż popełniamy błędy. I dlatego ta książka tak bardzo trafia do czytelników, puka w ich czułe punkty i subtelnie pokazuje inne wyjście. To wszystko jednocześnie pięknie ze sobą gra - historię czyta się niezwykle szybko i przyjemnie za sprawą lekkiego języka i ciekawych zwrotów wydarzeń. Pora na życie to książka, której nie chce się kończyć.

Cecelia Ahern mnie na pewno kupiła i z całą pewnością sięgnę po kolejne jej książki. Tę bardzo polecam, nie tylko paniom, lecz każdemu. Jest świetnie napisana, świetnie skonstruowana i co najważniejsze mądra. Morał jaki przekazuje ma uniwersalne znaczenie i jestem przekonana, że do każdego czytelnika trafi nieco inaczej. Warto, naprawdę warto się z nią zapoznać!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

12 komentarzy:

  1. Muszę zacząć czytać tę autorkę ;)) Fajna recenzja ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o niej już wiele dobrego + ta okładka! Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno miałam przyjemność poznać twórczość tej autorki, dzięki lekturze ,,Sto imion'', które wywarły na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, dlatego już wiem, że Cecelia Ahern idealnie spełnia moje literackie oczekiwania, w związku z tym powyższą pozycje również chętnie przeczytam tym bardziej, że ją polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam jedynie ze słyszenia. "PS Kocham cię" to chyba najpopularniejsza jej książka. Chciałabym poznać tę autorkę bliżej, ale znacznie bardziej ciągnie mnie do przez ciebie zrecenzowanej "Pory na życie" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, proszę, a akurat po tę książkę tej autorki miałam zamiar sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam jedynie "PS. Kocham Cię" tej autorkia na jakimś blogu spotkałam się z recenzją "Sto imion" tej samej autorki. Jestem bardzo ciekawa obu. Ta faktycznie nieprawdopodobna, ale za to jakże intrygująca. Chętnie bym ją przezytała, jak tylko gdzieś spotkam, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zakochana w jej twórczości i okładkach jej książek, dlatego z chęcią przeczytam tę powyższą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie muszę przeczytać "P.S. Kocham Cię", która czek na półce od dawna... a potem na pewno sięgnę po inne powieści, które wyszły spod pióra Ahern. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przez Ciebie zbankrutuje :P Po lekturze "Pamiętnika z przeszłości" Ahern mam wielką ochotę na inne jej powieści, a ta ma okładkę w podobnym klimacie, więc wspomnienia powracają. Czytając dalej recenzję, myślałam już w której księgarni znajdę tę pozycję w przyzwoitej cenie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, już nie mogę się jej doczekać. Lubię i cenię pióro Ahern ponieważ pisze mądrze i pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedna z moich ulubionych! Jest rewelacyjna, pochłania od początku do końca. A okładka jest niesamowita! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...