poniedziałek, 7 kwietnia 2014

237. Krwawy szlak



Autor: Moira Young
Tytuł oryginalny: Blood Red Road
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2 kwietnia 2014
Liczba stron: 396


Z rodzeństwem już tak jest, że mogą się kłócić każdego dnia, nie odzywać się do siebie, przedrzeźniać się i droczyć ze sobą oraz nieustannie robić sobie na złość, lecz prawda jest taka, że w sytuacji zagrożenia lub dla wspólnego dobra potrafią się zjednoczyć i zrobić dla siebie wszystko. Możesz mówić, że nie cierpisz swojej siostry lub brata, lecz jesteś dla nich, a oni dla ciebie, najbliższymi osobami na świecie, w waszych żyłach płynie ta sama krew i macie te same charakterki. To właśnie oni byli twoimi pierwszymi przyjaciółmi, kompanami zabaw. Kiedyś jeszcze zrozumiesz jak wielkim są skarbem!

Saba i Lugh to bliźnięta i są dla siebie najważniejsi na świecie. Mieszkają daleko od innych, w środku lasu, nad niemal wyschniętym jeziorem razem z ojcem i młodszą siostrą. Pewnego dnia ich szczęście w jednej chwili się burzy - czterej jeźdźcy nachodzą ich ziemie i porywają Lugh. Saba jest przerażona i załamana, a gdy on odjeżdża uwięziony i związany, obiecuje mu że go uwolni. Wyrusza więc w niebezpieczną podróż, która będzie trwała wiele dni, a na drodze staną im przeszkody - każda coraz gorsza. Będzie miała jednak towarzyszy, którzy wesprą ją w nawet najtrudniejszej chwili - wśród nich przystojnego Jacka. Czy odnajdzie brata?

Gdybym miała wskazać jedno wydawnictwo, których powieści młodzieżowe niemal zawsze trafiają w mój gust, byłby to właśnie Literacki Egmont. Nieważne jaka jest tematyka, autor, okładka, gatunek - oni swoich czytelników potrafią zaprowadzić na najróżniejsze krainy wyobraźni i niemal zawsze od ich książek nie można się oderwać. Sięgając po Krwawy szlak nie byłam przekonana do fabuły, ale zaufałam wydawcy. I wiecie co? Kolejny raz się nie zawiodłam!

A wszystko dlatego, że Krwawy szlak niesamowicie wciąga w swój świat - ja nie mogłam się oderwać i już za pierwszym razem przeczytałam połowę. Mimo specyficznego zapisu i języka, gdzie całkowicie wyeliminowano myślniki, czytelnik szybko się przyzwyczaja do tak niecodziennego zapisu fabuły i po pewnym czasie przestaje zwracać na to uwagę. Tym bardziej, że wciąż coś się dzieje, wydarzenia mkną i akcja przyspiesza z każdą stroną. To jedna z tych lektur, o których wciąż się myśli i odtwarza w pamięci, ponieważ wydarzenia w niej opisywane angażują czytelnika i porywają w stu procentach. 

Lecz poza tym jest to książka bardzo piękna, pokazująca czystą, oddaną miłość siostry do brata, brata do siostry i bliźniąt do najmłodszej siostrzyczki. Mimo sporów, kłótni, wzajemnych żalów, są dla siebie najważniejsi i potrafią oddać wszystko by być razem. Poza tym pięknie jest tu również pokazana rodząca się miłość - nieśmiała, nie nachalna i bardzo młodzieńcza. Krwawy szlak to książka pokazująca zdrowe relacje, dobre odruchy, prawdziwą miłość - takie książki powinni czytać dziś młodzi ludzie. 

Z pewnością sięgnę po kolejną część, ponieważ jestem niesamowicie ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów, do których tak bardzo się przywiązałam. Tymczasem polecam ją każdemu - jest świetna, ogromnie wciągająca, mądra i naprawdę ciekawie napisana. Uwierzcie mi, że chcecie ją poznać - ja bardzo, bardzo ją Wam polecam!

7 komentarzy:

  1. Raczej omijam powieści młodzieżowe, aczkolwiek Twoja recenzja, a zwłaszcza ostatnie zdanie, brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do tej książki ^^ Przyznam się, że patrząc na okładkę i przeczytawszy opis pomyślałam, że to nie dla mnie. Teraz jednak chętnie bym ją przeczytała, wydaje się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie i na pewno sięgnę po tą powieść :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię powieści młodzieżowe, jednak te przygodowe nie bardzo, a na taką mi wygląda ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do wydawnicta Egmont zgadzam sie z tobą. Nigdy nie zawiodło mnie to wydanictwo. No moze raz. Raz na tyle książek! Na książkę czekam. Zamówiłam i mam nadzieje że w tym tygodniu przyjdzie:)
    PS: Pisałam do ciebie już na facebooku. Ale napisze jeszcze raz. Jeżeli będę się narzucała to przepraszam. A teraz do rzeczy. Jeżeli będziesz miała czas: http://sherlock-holmes-moja-historia.blogspot.com/ Napisałam tam 3 rozdziały opowiadania " Dziewczynka z zapałkami." Bardzo zależy mi na twojej szczerej opini.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobra recenzja. Powiem Ci, że zachęciłaś mnie do przeczytania, ale w najbliższym czasie, raczej nie uda mi się zdobyć tej książki, a szkoda :C
    Już od jakiegoś czasu regularnie Cię odwiedzam, lecz do tej pory robiłam to anonimowo, a teraz, kiedy założyłam własnego bloga, mogę to robić jawnie :) Jesteś świetną blogerką, cieszę się, że Cię odkryłam. Życzę Ci dużo weny, żebyś mogła pisać więcej takich ciekawych recenzji :)

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...