wtorek, 18 marca 2014

PRZEDPREMIEROWO: 231. Tajny raport Millingtona

Tajny raport Millingtona


Autor: Martin ZeLenay
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 20 marca 2014
Liczba stron: 480


Śledzisz go już od chwili gdy pojawił się na lotnisku, ubrany elegancko jak nigdy, w czarnych okularach, wypastowanych butach i zaciętą miną. Ciężko go złapać - jeździ szybkimi samochodami, przemyka cicho, gubi się w tłumie i rozprasza, często znika, zmienia drogę. Ale nawet to nie jest w stanie cię zmylić - obserwujesz i wciąż masz zamiar obserwować każdy jego krok. Nic ci nie umknie, a wszystko zostanie rzetelnie udokumentowane.

Frank Shepard jest oficerem tajnej jednostki. Swoją pracę traktuje jak powietrze - coś co wypełnia mu każdą chwilę, każdą myśl i bez czego absolutnie nie może żyć. Odrzuca dla niej rodzinę, przyjemności, przyjaciół - bo to wszystko trzeba pielęgnować, a on nie ma na to czasu. Pewnego dnia wpada na trop międzynarodowej szajki terrorystów. Zagrożenie jest ogromne, niebezpieczeństwo jeszcze większe. Każde posunięcie jest niezwykle ważne i ma ogromne znaczenie w przyszłości, ponieważ wróg może wykorzystać wszystko. Frank musi wykorzystać całe swoje doświadczenie by zakończyć sprawę, tymczasem pada na nią jeszcze inne, całkowicie niespodziewane światło... Jak to się zakończy?

Współczesna literatura coraz częściej otwiera się na nowe, nieznane dotąd gatunki. Wyobraźnia ludzka nie ma granic, pomysły są wciąż niewyczerpane i choć pojawiło się już na rynku prawie wszystko, wciąż można znaleźć książki, które stanowią ewenement lub należą do mniejszości tak niewielkiej, że zamykającej się na dosłownie kilku tytułach. Taką właśnie książką jest Tajny raport Millingtona - to thriller polityczny.Gdy zobaczyłam jej zapowiedź od razu wiedziałam, że nie mogę w żadnym razie sobie jej odpuścić, choć na co dzień rzadko zdarza mi się sięgać po ten typ lektury. Czy opłacało się zaryzykować? Tak!

To książka zdecydowanie bardzo złożona, nietuzinkowa i oryginalna. Autor (a przy okazji warto wspomnieć to co znajduje się również na okładce - musiał pisać pod pseudonimem, gdyż ta treść jest tak bardzo ściśle chroniona) zajął się tematem dla wielu ludzi całkowicie obcym, z innego, bogatego i nieznanego, świata - chodzi tu o system antyterrorystyczny i obrony USA. Jednocześnie świetnie nam go przybliża, pokazując wszystkie jego zakamarki i w jak najprostszy sposób ukazując zasady jakie się nim rządzą. To świat trudny do zrozumienia, może nieco ciężki w odbiorze, lecz gdy choć trochę wejdzie się w akcję - maksymalnie wciągający. 

Tajny raport Millingtona czyta się szybko i co zadziwiające - bardzo lekko. Autor ma świetne pióro, więc czytelnik nie musi się męczyć z trudnym językiem, nużącą akcją czy też niezrozumiałą fabułą. Poza tym świetnie wplecione są wątki z życia prywatnego głównego bohatera, jego przyziemne kłopoty, które ukazują nam go jak człowieka takiego jak my, który również błądzi. Jest to zabieg tak świetny i tak sprytny, że jeszcze bardziej pozwala wczuć się w książkę, nie potrafiąc się od niej oderwać. 

Choć może nie każdemu przypadnie ona do gustu, to i tak bardzo ją Wam polecam. To lektura nietuzinkowa, inna niż wszystkie, ciekawa, wciągająca i pokazująca inny, nieco brutalny, męski, amerykański świat tajnych oficerów policji. Mnie porwała, więc mam nadzieję, że porwie i Was - polecam! 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak!

4 komentarze:

  1. Cała otoczka książki intrygująca. Fabularnie... trudno jednoznacznie powiedzieć, thrillery polityczne to na pewno nie to, co Piotrek lubi najbardziej ;-) Ale kto wie, kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Początkowo miałem odczucia, które kazały uciekać mi od tej książki, gdzie pieprz rośnie, jednak po przeczytaniu Twojej opinii zmieniłem zdanie i jestem bardziej skłonny do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie do końca mój styl, więc raczej nie sięgnę po nią w okresie premiery, ale może kiedyś, gdy znajdę gdzieś ją na promocji, to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja może kiedyś... Narazie mam za dużo książek i za mało czasu!
    Pozdrawiam
    Anulak


    Zapraszam na bloga... Zależy mi na szczerej opini:
    http://sherlock-holmes-moja-historia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...