sobota, 1 marca 2014

Podsumowanie lutego 2014

Tak, i tak oto witamy kolejny miesiąc - marzec! Jak co miesiąc muszę powtórzyć, że nie mam pojęcia kiedy zleciał, ale tym razem chętnie bym go jeszcze chwilkę przeciągnęła - ferie, dlaczego musicie się skończyć? Luty był miesiącem dziwnym, ale dość przyjemnym - zwłaszcza w ostatnich tygodniach, tych feriowych - tak bardzo wyczekiwanych, które minęły niespodziewanie za szybko i zupełnie inaczej niż się spodziewałam, ale to już inna historia. Marzec jednak witam w podskokach radości - czuję, że to będzie dobry czas, o tak. 

Zaś wracając jeszcze do miesiąca poprzedniego - pod względem czytelniczym nie mam sobie nic do zarzucenia. Udało mi się, rzutem na taśmę, przeczytać 11 pozycji, z czego większość była naprawdę, naprawdę dobra. Co prawda przypominając sobie luty 2013 gdy, nie wiem jakim cudem, wciągnęłam aż siedemnaście książek, mogę trochę mieć małe wyrzuty sumienia, ale widocznie tym razem tak miało być i już. A poza tym większość pozycji była dość gruba objętościowo - za to zacna! I warta poświęcenia większej ilości czasu. 

W lutym przeczytałam:
  1. Herman Koch Kolacja
  2. Krystyna Mirek Miłość z jasnego nieba
  3. Jennifer A. Nielsen Król Uciekinier
  4. C. J. Daugherty Wybrani
  5. Ania Golędzinowska Ocalona z piekła
  6. Carla Federico W krainie Ognistego Kwiatu
  7. Jodi Picoult Linia życia
  8. Leszek K. Talko Pitu i Kudłata w opałach
  9. Ewa Nowak Rezerwat niebieskich ptaków
  10. Malala Yousafzai, Christina Lamb To ja, Malala
  11. Arthur Conan Doyle Pies Baskerville'ów
I tradycyjnie, zostało mi jeszcze parę końcowomiesięcznych zaległości - ale są do nadrobienia na dniach!

A co oprócz tego mogliście przeczytać u mnie w lutym? 
  • pojawiła się w końcu nowa odsłona cyklu Rozmawiajmy - tym razem o tym skąd czerpać inspiracje. Jak dla mnie odcinek bardzo ciekawy i myślę, że dosyć motywujący - czasami do niego wracałam, by nabrać sił :3
  • napisałam skąd biorę czas na czytanie, bo to wbrew pozorom wcale nie jest takie oczywiste.
  • jest również lista najlepszych lutowych linków - ogromnie cieszy mnie Wasz pozytywny odzew na ich temat!
  • i to na co wszyscy czekali - czyli tym razem znów odwiedził mnie Pan Stos. I wyprzystojniał.

Podsumowując...

Ilość książek przeczytanych: 11
  • recenzeckie - 5
  • własne - 4
  • z biblioteki/pożyczone - 2
Ilość książek zrecenzowanych: 7

Najlepsza pozycja: Król Uciekinier i W krainie Ognistego Kwiatu 

Najgorsza pozycja: To ja, Malala (rozczarowanie roku po prostu.. szkoda.)

Polski autor miesiąca: Ania Golędzinowska

A w marcu...
...mam zamiar napisać o książkach mojego dzieciństwa
...jak również krótko o telewizji, a jak dam radę to może też o serialach (nie będzie to obfita lista)
...będzie przegląd mojej biblioteczki! Miał być w tym tygodniu, ale nie zdążyłam - teraz nastanie szkoła, więc wszystko mi się nieco opóźni, ale obiecuję, że się za nią zabiorę najszybciej jak się da!
...planuję również kolejną część o błędach językowych i poprawnej polszczyźnie

Tak więc jeszcze ostatnie uśmiechy i Was żegnam - miłego tygodnia oraz udanego marca! :3


PS Pamiętacie, że jutro o 21.10 włączamy TVP 2, bo Sherlock? :D

18 komentarzy:

  1. Widzę, że luty okazał się dość owocny jeśli chodzi o czytelnictwo. U mnie też wyjątkowo nie najgorzej :)
    Patrząc na twoje foto myślałam, że zrobiłaś zdjęcie u mnie za domem, bo mam niemal identyczny widok:) Aż nie mogę uwierzyć, że istnieją takie dwa bliźniacze zakątki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mnie zatkało, gdy ujrzałam 11 pozycji... Wynik po prostu rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rok temu rzeczywiście zaszalałaś ;) Ale i tak gratuluję, bo to wciąż znakomity, nieosiągalny dla mnie wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w lutym przeczytałem 7 książek, a mogłem więcej, gdyż miałem 2 tygodnie ferii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sherlock dzisiaj, wreszcie <3
    Świetne wyniki, czekam na recenzję "Linii życia", jestem bardzo ciekawa tej książki :D
    Czekam też na przegląd Twojej biblioteczki, też planowałam zrobić taki post w tym tygodniu, ale nie zdążyłam. :)
    świetny wyniki książkowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w lutym słabo, niestety. Tobie gratuluje wyników, są naprawdę wysokie :)
    Mam nadzieję, że chociaż w marcu u mnie będzie lepiej.
    Życzę powodzenia! :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie wiosenne zdjęcie :) fajne wyniki :) u mnie 8 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbuję z tym Sherlockiem, to już postanowione :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety miałam w tym roku ferie jako pierwsza, więc już od ponad miesiąca umieram z powodu nauki. Pozostaje mi tylko czekać na przerwę wiosenną.
    Gratuluję wyników, śliczne zdjęcię:)
    www.szept-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne wyniki! :D
    Jestem mega wdzięczna za przypomnienie o Sherlocku.. moja skleroza by mnie pozbawiła pierwszego odcinka! xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyników!! Ja mimo, że mam Sherlocka za sobą, to chętnie znów obejrzę pierwszy odcinek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyniki świetne! Gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne wyniki:D Też z mężem zamierzamy dzisiaj oglądać Sherlocka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne wyniki w porównaniu do moich...
    Pozdrawiam
    przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. 11 książek! Powiem tyle: Wow. Mi udało się przeczytać 5, ale nie jestem z tego powodu, aż tak bardzo zawiedziona, bywało gorzej :D Rezerwat niebieskich ptaków czytałam i powiem szczerze, że ani nie chwycił mnie za serce, ani nie odrzucił, ot książka jak książka, przeciętna, nie została mi w pamięci. Z niecierpliwością czekam na książki dzieciństwa, może stwórz taką akcję? Chętnie wzięłabym w niej udział! ;) "Książki z naszego dzieciństwa", jak sobie o nich przypominam to aż się smutno robi, że ten czas już nie wróci. No i bardzo lubię oglądać czyjeś biblioteczki więc jak wyżej - czekam z niecierpliwością.

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, 11 książek to super wynik :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...