niedziela, 23 marca 2014

232. Ludzie 8. dnia. Autostopem do Matki Teresy



Autor: Krzysztof Pałys OP
Wydawnictwo: W drodze
Data wydania: 2012
Liczba stron: 256


Zasady są trzy: po pierwsze, jeśli jest droga, to musi coś po niej jechać. Po drugie, jeśli jedzie, to może cię podwieźć. I po trzecie, jeśli nikt nie chce się zatrzymać, to dobrze – dla ciebie przygotowany jest ktoś inny, musisz tylko na niego poczekać. Autostop – propozycja tak prosta, a dzisiaj już coraz rzadsza i odchodząca w zapomnienie. Czy tak wielu się jej boi? Może historia dwóch polskich księży, którzy wyruszyli autostopem do Matki Teresy, przekona Cię, jak wiele można zyskać, podróżując autostopem?

Dwóch krakowskich dominikanów – Krzysztof i Maciej – pewnego dnia bardzo zapragnęło odwiedzić miejsce, w którym urodziła się, mieszkała i zostawiła swój ślad jedna z największych świętych dwudziestego wieku – Matka Teresa. Tę niezwykłą drogę do serca Macedonii – Skopje – postanowili jednak przebyć autostopem, zdając się całkowicie na ludzi, których Bóg postawi na ich drodze. Całą tę podróż opisują właśnie w tym dzienniku, wspominając każdy dnień, każdego człowieka, dokumentując wspomnienia, kłopoty, dobre i złe chwile – strach, samotność, zagubienie, ale i radość, szczęście, bezbrzeżną wdzięczność. Czy ktoś jest ciekawy, jak minie im ta podróż, póki nie dotrą do celu? Co spotka ich na drodze i jak sobie poradzą z przeciwnościami losu? Czy zaufanie w stu procentach Stwórcy im się opłaci?
Może zacznę od tego, że czyta się wspaniale – niesamowicie lekko, z dużym zainteresowaniem i szybko. Historia dwójki krakowskich dominikanów naprawdę wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać, ja z trudem odkładałam lekturę, bo tak byłam spragniona kolejnych rozdziałów. Czytając, uśmiechałam, a nawet śmiałam, kibicowałam głównym bohaterom, razem z nimi przeżywałam tę niezwykłą wędrówkę po Europie. I mogę Wam zagwarantować, że z Wami będzie podobnie!Autostop to najtańszy i najbardziej ekologiczny środek transportu – zaledwie wypełniasz pustą przestrzeń w samochodzie, który i tak pędziłby bez ciebie. Jeżdżąc autostopem, przeżywasz przygodę, jakiej nie jesteś w stanie kupić – poznajesz nowych ludzi, wchodzisz w ich życie, korzystasz z ich uprzejmości, dając również im chwilową przyjemność spotkania z całkiem nowym człowiekiem. Ja autostop uwielbiam – pół roku temu przejechałam nim niemal całą szerokość Polski, w tę i z powrotem, i uważam tę podróż za jedną z najlepszych przygód w moim życiu – na pewno nie zamieniłabym tej drogi na kilka godzin w ciasnym i dusznym autobusie czy też pociągu. Po książkę ojca Krzysztofa Pałysa sięgnęłam zachęcona ciepłymi opiniami bliskich mi osób i muszę powiedzieć, że ani trochę się nie zawiodłam – jest naprawdę świetna!
Choć to książka, którą napisali księża, myślę, że spodoba się i tym, którzy od kościoła na co dzień uciekają lub nie są do niego przekonani. Nie ma w niej bowiem moralizatorstwa, dydaktyzmu, nikogo się nie osądza – autorzy pokazują tylko swój punkt widzenia, opierając się wyłącznie na swoich przemyśleniach. Poza tym ciekawe jest to, że bardzo wielu kierowców, którzy ich wozili, to muzułmanie oraz ateiści, więc wywiązują się między nimi naprawdę niezwykle ciekawe dialogi, skłaniające również do przemyśleń. Zresztą z czystym sercem mogę powiedzieć, że „Ludzie 8. dnia” to jedna z najmądrzejszych i najbardziej refleksyjnych książek, jakie miałam okazję czytać – dlatego jeszcze goręcej ją polecam!
Jeśli będziesz miał okazję sięgnąć po „Ludzi 8. dnia”, to się nie wahaj – czytaj! Znajdzie tam coś dla siebie ten, który jest niezwykle wierzący, ale także i ten, który wierzy mniej, ponieważ książka jest cudownym świadectwem życia, wspaniałej podróży, znajduje się tam wiele naprawdę mądrych myśli do zapamiętania i wykorzystania w życiu. Polecam, polecam, polecam – naprawdę warto!

7 komentarzy:

  1. jeju, koniecznie muszę przeczytać i to jak najszybciej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety, ale pozycja nie dla mnie :( jakoś nie zaciekawia mnie treść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kusząco rozpoczęłaś recenzję! Tak inaczej xD
    Fantastyczna recenzja! Niemal porwała mnie w podróż :-). Chętnie sięgnę po tę pozycję :-)
    Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Krakowscy dominikanie - już to wystarczy, żebym sięgnęła po tę książkę;) To z reguły bardzo pozytywni ludzie, podejrzewam więc że i lektura będzie ciekawa i pełna dobrych emocji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie, naprawdę:)


    zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Z ogromną chęcią przeczytałabym tę książkę. Mam nadzieję, że kiedyś na nią trafię i uda mi się to. Tym bardziej, że przeczytałam w swoim życiu niewiele książek z motywem religijnym. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...