wtorek, 30 grudnia 2014

najlepsze książki 2014

/wonderlandphotography

Kolejny rok za nami - dobry, naprawdę dobry rok, choć o tym napiszę więcej kiedy będę go oficjalnie podsumowywać, a to jeszcze nie teraz. Na razie chciałabym pokazać Wam moje czytelnicze perełki - najlepsze z najlepszych. Ujmujące, łapiące za serce, wyciskające łzy, wciskające w fotel, zapadające w pamięć. Wszystkie je bez wyjątku uwielbiam i mogę Wam zagwarantować, że Wy pokochacie je tak samo mocno jak ja. Podziwiajcie!

niedziela, 28 grudnia 2014

Grudniowe linki miesiąca, których nie możesz przegapić!

:3

Wiecie, że na linkach spotykamy się już dwunasty raz? Po raz dwunasty, dwudziestego ósmego dnia miesiąca, mam ogromną przyjemność przedstawić Wam to co nazbierałam przez te 30 ostatnich dni i po raz dwunasty robię to z TAK ogromną przyjemnością, że zawsze się tego dnia doczekać nie mogę! I cieszę się kiedy Wy się cieszycie, bo Wasza radość to moja radość razy dziesięć, o!

sobota, 27 grudnia 2014

grudniowy stosik!

📖

Nie wiem jak u Was, ale za moim oknem spadła malutka (ale za to jaka piękna!) namiastka śniegu, mam litr gorącej herbaty, dużo książek i moim jedynym planem na dziś jest czytanie, jedzenie i czytanie. Takie prawdziwe odpoczywanie, prawdziwie poświątecznie i prawdziwie zasłużone! Już nie mogę się doczekać, ajaj! 
Tymczasem jednak grudzień się kończy i zanim już zasiądę do połykania kolejnej lektury, chciałabym Wam pokazać co mam nowego. Bo piękne jest, ot co!

środa, 24 grudnia 2014

najpiękniejszy bożonarodzeniowy cud

kiedy kończy się Wigilia, kiedy już nie wiesz czy brzuch bardziej boli Cię z przejedzenia czy ze śmiechu, kiedy można już tylko wszystko posprzątać i pochować, wypić herbatę a potem zacząć zbierać się na Pasterkę, kiedy lampki choinkowe tak ślicznie migają, przypominając o wiecznym dziecku w środku każdego z nas, które na święta lubi się uaktywnić - wtedy nagle nachodzi Cię fala ciepła, tego z środka. 
i przypominasz sobie, dlaczego tak bardzo kochasz te święta. 

wtorek, 23 grudnia 2014

w świąteczny czas

Untitled
święta?
kurczę, to naprawdę JUŻ!
a kiedy na początku Adwentu przyjaciel mówił mi, że ten czas oczekiwania minie szybciej niż mi się wydaje, nie wierzyłam mu tak do końca. Tymczasem teraz, w przeddzień Wigilii, stoję z grudniowym adwentowym czasem, który już minął i próbuję świątecznie zebrać myśli. ale cieszę się - ogromnie się cieszę! chyba nie może być już nic piękniejszego!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

284. Gdzie jesteś, Jimmy?



Autor: Caroline Leavitt
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 22 października 2014
Liczba stron: 374


Był tutaj zawsze, od kiedy pamiętasz. Biegał po chodniku z pomalowanych flamastrami tenisówkach, łapał motyle, skakał po drzewach i jeździł na małym czerwonym rowerku. Często słyszałaś jego charakterystyczny, dziecięcy śmiech, który roznosił się echem po całej ulicy. Choć to tylko najlepszy przyjaciel twojego syna i tak lubiłaś czasami podglądać jego zabawy przez kuchenne okno i dawać mu kawałki ciasto i szklankę mleka, gdy cię o to poprosił. I teraz nagle zniknął? Przecież to niemożliwe, nieprawdopodobne, nierealne. To nie może być prawda. Nigdy w nią nie uwierzysz..

Ava po burzliwych przejściach w swoim małżeństwie, wprowadza się ze swoim synem Lewisem na przedmieścia, nie jest tam jednak dobrze widziana, ponieważ jest Żydówką, a na dodatek rozwiedzioną. Chłopiec znajduje sobie tylko dwóch przyjaciół - rodzeństwo Jimmiego i Rose. Wspólnie spędzają czas i bawią się w przeróżne zabawy. Do dnia, kiedy nagle Jimmy znika i nikt, mimo usilnych poszukiwań nie może go znaleźć. Mijają lata, w życiu bohaterów wiele się zmienia. Pewnego dnia Lewis i Rose znów się spotykają i postanawiają rozwiązać tę tragiczną zagadkę. Jeszcze sami nie wiedzą co z tego wyniknie.. Czy mogą liczyć na szczęśliwe zakończenie?

czwartek, 18 grudnia 2014

283. Morderstwo w Boże Narodzenie





Autor: Agatha Christie
Tytuł oryginału: Herkules Poirot's Christmas
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: wrzesień 2011
Liczba stron: 232


Radość, pokój, szczęście, Mikołaje roznoszący prezenty, uśmiechnięci ludzie, latające renifery, śnieg, bałwanki, pierniczki, kominek i cała rodzina zgodnie siedząca przy jednym stole - z tym właśnie kojarzą nam się święta i na takie właśnie liczymy co roku. A przecież nie w każdym domu tak jest i świetnie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Niektórzy w wigilijny wieczór znajdują pod choinką prezenty, a niektórzy.. trupa.

Simeon Lee to starszy, okrutny. ale jednocześnie bardzo bogaty człowiek. Choć przez całe życie nienawidzony przez otoczenie, wzbudzający za to respekt i szacunek. Kiedy jednak się starzeje, z piątki jego dzieci, wiernie stoi przy nim tylko najstarszy syn z żoną, a reszta zwraca się do niego tylko wtedy kiedy potrzebują pieniędzy. I dlatego wielkie jest ich zdziwienie, gdy na Boże Narodzenie wysyła do wszystkich swoich synów i wnuczki zaproszenie na wigilijną kolację. Chcąc dać mu szansę zjawiają się na miejscu, szybko przekonując się, że staruszkowi chodziło jedynie o skłócenie ich nawzajem. A jednak te święta będą inne niż wszystkie - dzieci Simeona w wigilijną noc znajdują go bestialsko zamordowanego w jego pokoju. Podejrzany jest każdy, ponieważ wszyscy mieli do niego wielki żal, a jednocześnie każdy ma jakieś alibi. Czy da się rozwiązać? Kto okaże się być mordercą?

niedziela, 14 grudnia 2014

282. Wnuczka do orzechów





Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 6 listopada 2014
Liczba stron: 296



Czasem pewne błędy popełniamy bardzo nieprzypadkowo, pewni ludzie stają na naszej drodze, bo tak ma być i wszystko to jest częścią wielkiego, pięknego i głębszego planu, który ma na celu ostatecznie bardzo nas uszczęśliwić. Czasem ciężko nam w to uwierzyć, ciężko jest zaufać, ale prawda jest taka, że przypadki istnieją tylko w gramatyce. W życiu wszystko zawsze ma jakiś cel, nawet jeśli na początku nie bardzo go widać. 

Mamy końcówkę lipca - wyjątkowo gorącą i parną. Ida Pałys po płomiennej awanturze ze swoim mężem i synem, wybiega z mieszkania i wyjeżdża z miasta by tę złość wybiegać. Niestety, nieszczęśliwie upada i zostaje nieco przygnieciona konarem drzewa. Tak zastaje ją Dorota Rumianek, która akurat przejeżdża obok i postanawia jej pomóc. Kobieta wdzięczna za pomoc, postanawia w wiejskim domu Doroty i jej dwójki babć, wynająć pokoik i odpocząć od gwarnego Poznania. Chwilę później zjawi się tam również Ignacy Grzegorz ze złamanym sercem i Józinek poszukujący w życiu tego co najważniejsze - miłości. Jaką odegrają rolę w tej historii?

piątek, 12 grudnia 2014

7 powodów, dla których nie warto narzekać


hej!
Życie jest piękne, wiecie o tym? I dlatego nie warto narzekać. A jeśli to Was jeszcze nie przekonuje, specjalnie dla Was, w przypływie przedegzaminanej weny, przygotowałam dziesięć innych powodów. Żeby już nikt, naprawdę nikt, nie miał wątpliwości.

niedziela, 7 grudnia 2014

Wyniki konkursu!

ojejku.
napisałam wczoraj, że opublikuję te wyniki wieczorem, ale zapomniałam, przepraszam. Za to znalazło się kilka(naście) osób, które mi o tym zdążyło dobitnie przypomnieć, więc już ogłaszam!

Wybór był trudny. Naprawdę: bardzo trudny. Odpowiedzi było wiele, a wszystkie takie ładne i takie błagalne, że najchętniej obdarowałabym Was wszystkich. 

Ale choć wiele z nich złapało mnie za serce, nie jestem w stanie nie docenić trudu jaki włożyła w swoją rymowaną twórczość ellle i to właśnie do niej poleci W śnieżną noc

Gratuluję i proszę o adres - a Wy trzymajcie się ciepło i bądźcie dzielni! <3

sobota, 6 grudnia 2014

281. Wieczna wiosna




Autor: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 24 września 2014
Liczba stron: 352



Żyjemy z dnia na dzień. Często w biegu, czasem na chwilę zwalniając, ale jak się okazuje tylko po to, żeby potem rozpędzić się jeszcze bardziej. Czas przelatuje nam przez palce, z poniedziałku nagle robi się piątek, weekend zawsze kończy się za szybko i znowu trzeba zacząć od nowa. Z każdym dniem jesteśmy coraz starsi, a one mkną tak szybko, że kolejne lata nadchodzą coraz prędzej. Tak, że pewnego dnia budzimy się i dochodzimy do smutnego wniosku - że zmarnowaliśmy życie, że wszystko czym żyliśmy dotychczas jest niesamowicie małe, nieważne i nieistotne. I wszystko na nic, trzeba rzeczywistość ulepić na nowo. 

środa, 3 grudnia 2014

280. Posłaniec




Autor: Marcus Zusak
Tytuł oryginału: The Messenger
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 15 października 2014
Liczba stron: 344



Te same domy, te same ulice, te same sklepy, chodniki, ławki i latarnie. Ci sami ludzie. Widujesz ich dzień w dzień, od trzydziestu lat, ciągle w tym samym miejscu, z podobnymi problemami. tylko zmarszczek przybywa, czasem ktoś na chwilę zniknie, nieraz odejdzie z tego świata na zawsze, a na jego miejsce pojawi się ktoś nowy, choć z podobnym życiorysem. Już się przyzwyczaiłeś - tu nic się nie zmienia. A nawet nie zanosi się na to, żeby się zmieniło. Los jest okrutny. Chyba, że ktoś... postanowi mu pomóc.

Ed Kennedy jest bardzo zwykłym i bardzo przeciętnym taksówkarzem, którego życie od zawsze wyglądało tak samo. Jedyne urozmaicenie stanowią rozgrywki w karty z przyjaciółmi, lubiane przez niego i praktykowane zawsze wtedy, gdy w codzienność wkrada się zbyt wiele nudy. Wszystko płynie mu leniwym rytmem do pewnego popołudnia, kiedy niechcący powstrzymuje napad na bank. A kilka dni później otrzymuje zagadkową kartę do gry - asa karo - z adresami, w których musi wykonać zadania. Rozpoczyna się niesamowita gra, a on nie znając zasad, musi grać rolę. Kto za tym wszystkim stoi i jak to się zakończy?

poniedziałek, 1 grudnia 2014

#miesięcznik - listopad 2014


i znowu ja, znowu Was witam!
tym razem cieplej niż zwykle, przede wszystkim dlatego, że za oknem okropny wiatr, mróz, a śniegu nie widać (#smutek), a poza tym to mam dla Was coś tak superowego, że aż sama się cieszę kiedy to tworzę!

niedziela, 30 listopada 2014

już czas - listopadowy stos!

hejhej,

to znowu ja! Listopad był generalnie tragicznym miesiącem, ale jedną z rzeczy, które mi go cudownie rozświetlały były właśnie książki. I te, które pożerałam w skrawkach wolnego czasu, jak również te, które radowały moje oczy przybywając do mnie w śnieżnobiałych paczkach. A jak je widzę ułożone w takiej pięknej wieży to nie umiem się nie pochwalić!

piątek, 28 listopada 2014

Listopadowe linki miesiąca, których nie możesz przegapić!


hejhej,
też macie wrażenie, że zaczynacie listopadowo znikać? Bo ja mam bardzo. I dlatego dzisiaj będzie krótko - oczywistości przecież nie znajdą się same.

sobota, 22 listopada 2014

279. 15 dni bez głowy



Autor: Dave Cousins
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 2 kwietnia 2014
Liczba stron: 281


Mówi się, że kiedy człowiek ma piętnaście lat to przeżywa jeden z najlepszych okresów w swoim życiu - o nic nie musi się martwić, bo wszystko ma podsunięte pod nos, rodzice go utrzymują i wciąż się o niego troszczą, a jego jedynym obowiązkiem jest nauka i dobra zabawa. I pewnie jest w tym wiele prawdy - bo tak powinno być. Tylko, że teoria rzadko kiedy zgadza się z rzeczywistością...

Laurence ma tylko piętnaście lat, a na głowie młodszego brata udającego psa Scooby-Doo i wiecznie pijaną mamę, co rodzi same problemy. Jego życie to wieczne kłamstwa, tajemnice i przeprowadzki, żeby zbyt wiele nie wyszło na jaw, bo to zrodzi zbyt wiele problemów. Jednak pewnego dnia jego mama znika i nie wraca - a on zostaje sam z sześciolatkiem. Bez pieniędzy, jedzenia i nikogo bliskiego będą musieli jakoś sobie poradzić, a przy okazji nie dopuścić do tego, by ktokolwiek dowiedział się o tym, że są sami. Nagle zbyt szybko będzie musiał dorosnąć i stanąć na wysokości zadania, o które wcale się nie prosił. Jak to zrobi? I co wyniknie po drodze?

Po przeczytaniu najnowszej książki Dave'a Cousins Czekając na Gonza, która naprawdę bardzo przypadła mi do gustu i do dzisiaj jestem nią oczarowana, wiedziałam, że następną pozycję jego autorstwa muszę zdobyć jak najszybciej. Kiedy tylko do mnie dotarła, na swoją kolej nie musiała długo czekać. Wiedziałam, że stawiając na nią, kiedy potrzebuję czegoś lekkiego, lecz niegłupiego, raczej się nie zawiodę. I wiecie co? Miałam rację!

Przeczytałam już w swoim życiu naprawdę wiele książek skierowanych do młodzieży, ale mogę z czystym sumieniem przyznać, że w moim prywatnym rankingu najlepszych, te, które napisał Dave Cousins plasują się na wysokim miejscu. Dlaczego? Bo bije z nich autentyczność, dobro, prawda, odpowiedzialność. W dzisiejszych czasach rzadko kiedy stawia się na rodzinę, taką prawdziwą, w której członkowie wspierają się nawzajem i nie zostawiają się w potrzebie. Ten autor bardzo wyraźnie na to wskazuje, dając również wspaniały przykład na kartach 15 dni bez głowy, co naprawdę daje do myślenia. 

Czyta się to naprawdę wspaniale i nie wiadomo kiedy cała historia przelatuje pod palcami przewracającymi wciąż kolejne strony, a zakończenie wcale nie jest oczywiste. Nie brakuje lekkości, humoru, a nawet elementu zaskoczenia. Znalazłam w tej książce wiele oryginalności, a także ciekawego spojrzenia na życie. A poza tym - świetnie się przy niej bawiłam!

Bardzo polecam Wam 15 dni bez głowy, bo naprawdę warto ją przeczytać. Pozycje kierowane do młodzieży to nie jest trudny gatunek literacki, pewnie też dlatego, że czytelnicy nie mają zwykle większych wymagań, a akurat ta książka pod względem dydaktycznym jak i merytorycznym stoi na naprawdę wysokim poziomie. Ja ogromnie się cieszę, że miałam okazję ją poznać i jestem pewna, że nie jednemu z Was również do gustu przypadnie. I to bardzo. 

Za książkę dziękuję wydawnictwu YA! 

piątek, 21 listopada 2014

kto chce wygrać "W śnieżną noc"?



Okay, nadszedł już ten moment.

Z ogromną przyjemnością chciałabym Wam powiedzieć, że mam do rozdania jeden piękny, pachnący, nowiutki i nie śmigany jeszcze egzemplarz książki W śnieżną noc, którą zapowiadałam tutaj, a recenzowałam tu i pewnie doskonale wiecie, że podobała mi się BARDZO. I dlatego bardzo warto po nią sięgnąć!

wtorek, 18 listopada 2014

PRZEDPREMIEROWO: 278. W śnieżną noc



Autorzy: Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 19 listopada 2014
Liczba stron: 312


Ta jedna noc w całym roku - wyczekiwana przez wszystkie dzieci i dorosłych na całym świecie. Pełna rodzinnego ciepła i miłości, śniegu, kolęd, radości, która roztapia serce. Pełna świątecznych cudów - takich, których nie jesteś w stanie nawet sobie wyobrazić. A jeśli zbyt szybko nie dorosłeś, to również pełna najwspanialszych przygód. Jesteś ciekawy jakich?

W Gracetown, niewielkim miasteczku, którego głównym punktem spotkań jest Starbucks, dokładnie w wigilijną noc rozpętała się śnieżna burza, przez którą pociąg stanął i nie mógł ruszyć dalej. A w tym pociągu akurat znalazła się Jubilatka, jadąca do swojej babci, po tym jak jej rodzice przypadkowo trafili do więzienia, Jeb, na którego czeka stęskniona i pełna wątpliwości Addy oraz chmara cheerleaderek. W tym samym czasie zepsuło się coś jeszcze  - auto, którym Diuk, Tobin i JP uciekali przed pragnącymi zemsty bliźniakami. I to wszystko w jeden dzień, jedną noc, która zmieniła ich życie świątecznym cudem miłości. Jak to się skończy? 

niedziela, 16 listopada 2014

277. Pomiędzy nami góry



Autor: Charles Martin
Tytuł oryginału: The Moutains Between Us
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2011
Liczba stron: 384


Rozglądasz się dookoła, ale jedyne co jesteś w stanie zauważyć to biel. Perfekcyjną, nieskalaną i idealną biel śniegu, który jest wszechobecny i niezmierzony. Odcinający drogę do cywilizacji, jedzenia, ciepła, bezpieczeństwa. Nawet nie chcesz wyobrażać sobie jak wiele musi go tu być i jak bardzo beznadziejna jest Wasza sytuacja. Jedno jest pewne - zbyt szybko do ciepłego domu nie wrócisz. A poza tym dobrze wiesz, że jeśli umiesz liczyć, to będziesz musiał liczyć właśnie na siebie.

Kiedy lot na wschodnie wybrzeże zostaje odwołany, z powodu nadciągającej śnieżycy, oboje są zrozpaczeni. Ashley jest felietonistką, a Ben znanym chirurgiem. Ona jutro wychodzi za mąż, a on ma przeprowadzić ważną operację. Wcześniej wcale się nie znali, ale kiedy muszą razem walczyć o jak najszybszy transport do domu, postanawiają zrobić to wspólnymi siłami. Udaje im się - wynajmują awionetkę, lecz znów mają pecha, bo rozbijają się na lodowym pustkowiu, gdzie nie ma nic oprócz zimna, śniegu i lodu. Ich sytuacja jest beznadziejna i nic nie wskazuje na to, że się poprawi - muszą poradzić sobie sami. Czy wśród zimowej głuszy, będą potrafili znaleźć drogę do domu i przekroczyć granice, które tkwią głęboko w nich?

środa, 12 listopada 2014

o nocy innej niż wszystkie

Biały, śnieżny puch na dachach, ulicach, chodnikach, przykrywający wszystkie plamy, przybrudzenia i pęknięcia. Radosne uśmiechy wydobywające się zza grubych szalików, skoczne piosenki nucone przez przechodniów. Kolorowe światełka, zapach cynamonu i pomarańczy, wszechobecna mikołajowe czapki i renifery. 

Tak, wiem, że został jeszcze miesiąc.

Ale nie uda się ukryć, że to już coraz bliżej!

czwartek, 6 listopada 2014

276. Żaba




Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 2005
Liczba stron: 215


Dorastanie jest trudne - każdy, kto musiał to przejść, przekonał się o tym na własnej skórze. Szkoła daje w kość i ciągle coś od człowieka wymaga, nawet wtedy kiedy człowiek jest już skrajnie nią wyczerpany i obrzydzony. Rodzice nieustannie się czepiają o wszystko, znajomi nie zawsze są tacy, jak sobie ich wyobraziliśmy, a wielka obiecana miłość wcale nie nadchodzi. A jak już się taki młody człowiek zakocha, to zaraz się okaże, że nie w tym, w kim powinien... I wszystko wydaje się wtedy takie trudne. Jedyna pocieszająca rzecz w tym wszystkim jest taka, że i to minie. Jak wszystko. I jeszcze za tym zatęsknimy...

Żaba, czyli Hildegarda Shoppe, kończy piętnaście lat pierwszego maja dwa tysiące czwartego roku, czyli dokładnie tego dnia, kiedy Polska zostaje włączona do Unii Europejskiej. I niestety, dla niej ten dzień nie należy do najszczęśliwszych - nie tylko ulega bardzo pechowemu wypadkowi, ale również całkowicie zostaje spalony jej pokoik, a na dodatek dowiaduje się bardzo przykrych wiadomości, i to o własnym bracie. Uwikłana w nieszczęśliwą tajemnicę, dzieli się nią również ze swoim drugim, tym mniej udanym, bratem Wolfim, z którym razem postanawiają coś zaradzić. Jak im to wyjdzie? I jaką rolę w tym wszystkim odegra Piotr Żeromski i Laura Borejko, zwana Tygryskiem?

niedziela, 2 listopada 2014

275. Skradziona



Autor: Clara Sanchez
Tytuł: Entra en mi vida
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 14 lipca 2014
Liczba stron: 480


Żyć w kłamstwie - obrzydliwym, oblepiającym każdą sferę życia. wiszącym wciąż w powietrzu. Jeden jedyny temat, którego nikt nigdy nie porusza, a wszyscy wiedzą, że należy o nim porozmawiać, jak najszybciej. Lecz gdy otwierasz usta i widzisz ten wzrok, pełen bólu i wyrzutu - milczysz. I czekasz. A wokół tyle smutku, tyle przemilczanego nieszczęścia.

Veronica ma siedem lat, kiedy pewnego poranka odkrywa w teczce rodziców zdjęcie bardzo ładnej i bardzo podobnej do niej dziewczynki, tylko odrobinę starszej. Na odwrocie nie ma nic napisanego, poza imieniem - Laura. Veronika nigdy wcześniej o niej nie słyszała i jest bardzo ciekawa, o kogo tu chodzi, ale coś jej mówi, że lepiej nie zadawać zbyt wielu pytań. Tymczasem rodzice coraz dziwniej się zachowują, coraz więcej przed nią ukrywają i coraz więcej milczą. Co łączy tę fotografię i dziewczynkę na niej przedstawioną z jej rodziną? I czy Veronika będzie potrafiła to udźwignąć kiedy dowie się prawdy?

piątek, 31 października 2014

Październikowe czytelnicze skarby

Country Living

Jejku, każdy miesiąc przelatuje mi przez palce, ale już dawno nie było tak jak w październiku - że po prostu sama nie wiem, kiedy on zniknął. A był miły, bardzo miły! Przede wszystkim na początku miałam urodziny, a potem były urodziny większości moich przyjaciół, taka heca. I jesień przyszła, już tak na dobre, razem z pięknymi liśćmi, rannymi chłodami i szybkimi zachodami słońca. A poza tym to wszystko jak zwykle - tylko do domu codziennie wracam tak zmęczona, że nie marzę o niczym innym jak o spaniu. Niestety, zbyt często zadanka i reszta świata też pragną odrobiny uwagi...

środa, 29 października 2014

o nowych nadziejach, zaczynaniu od nowa i prawdziwym zdziwieniu


Są takie dni, a nawet całe tygodnie, kiedy wszystko, ale to wszystko idzie nam jak z płatka, życie płynie piękną, długą falą niekończącego się szczęścia i ogólnie jest wspaniale, cudownie i niesamowicie. Pamiętasz je jeszcze?

wtorek, 28 października 2014

Październikowe linki miesiąca, których nie możesz przegapić!



Szybko ta jesień mija, prawda? Mimo mojego niegasnącego entuzjazmu, dobrego humoru i niekończącego się zapału do nieustannego zaczynania od nowa każdego dnia, bardzo chętnie cofnęłabym się do lata, kiedy wszystko wydawało się jakoś prostsze. I było cieplej. Prawda?
Ale nie o tym dzisiaj - dzisiaj czas na październikowe linki!

poniedziałek, 27 października 2014

274. Pewnego dnia

Pewnego dnia


Autor: Emily Giffin
Tytuł oryginału: Where be belong
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 15 października 2012
Liczba stron: 480


Są takie sekrety, które nigdy nie mogą wyjść na jaw. Trzymane pod kloszem kłamstw, tajemnic i krętactw, udają się na chwile zamazać ze świadomości, a kiedy długo je sobie wmawiamy, wydaje nam się, że nagle ten fałsz stał się prawdą i przecież nie ma o czym mówić. Gloryfikujemy siebie - przecież to tylko małe zatajenie prawdy, nic groźnego, a kiedy wyjdzie na jaw, powstanie katastrofa nie do odwrócenia... Jesteś tego pewny?

Marianne prowadzi proste, ale ułożone i niemal perfekcyjne życie. Ma wspaniałą pracę, w której może się realizować zawodowo, zarabia świetne pieniądze, kochających przyjaciół, rodzinę i jest otoczona szczęściem oraz dobrobytem. Do czasu kiedy pewnego dnia do jej drzwi zapuka jej córka, którą osiemnaście lat temu urodziła i oddała do adopcji. Wtedy nagle okaże się, że jej strzeżony od lat sekret musi wyjść na jaw... a ona nie będzie miała już nic do ukrycia. Jak poradzą sobie w tej sytuacji? Czy ułożą sobie życie na nowo?

niedziela, 26 października 2014

273. Pod płonącym niebem



Autor: Elizabeth Haran
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 16 lipca 2014
Liczba stron: 624


Niesamowity upał - skwar leje się z nieba. Dookoła nie ma niemal nic - tylko pustynny piasek, rozciągający się na niekończące się kilometry kwadratowe ziemi. Ciężko tu spotkać człowieka, choć i tacy zdarzają się co jakiś czas - przemierzają długie trasy na objuczonych wielbłądach lub pieszo, wytrwale dążąc do upatrzonego celu. Najczęściej są to właśnie Aborygeni - rdzenni mieszkańcy tej ziemi. I to właśnie oni nadają bieg tej wyjątkowej historii...

Arabella Fitzherbert jest rozpuszczona, kapryśna i przyzwyczajona do luksusów, wśród których dorastała. Pewnego lata, razem ze swoimi rodzicami, aby zmienić angielski klimat, przyjeżdża do Australii. Przemierzając pociągiem długą trasę z jednego miasteczka do drugiego, lekkomyślnie otwiera drzwi by wyjść na chwilę na zewnątrz, a pociąg odjeżdża bez niej. Z pewnością umarłaby na pustyni, gdyby nie uprzejmość kilku Aborygenów - odprowadzono ją do wioski Maree, gdzie znalazła miejsce w hotelu pewnego biednego małżeństwa. Kiedy tylko dziewczyna otrząśnie się z szoku, już zacznie dokazywać i pokazywać swoją wyższość - szybko jednak będzie musiała schować swoją dumę do kieszeni, by przeżyć. Jaką przemianę przejdzie? I co czeka na nią na końcu tej drogi?

sobota, 25 października 2014

272. Oczyszczenie

Oczyszczenie


Autor: Andrew Miller
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 9 września 2014
Liczba stron: 368


Mrok, rozproszony tylko delikatnie tlącą się świeczką, która zaraz zgaśnie. Idziesz jednak dzielnie i wytrwale do przodu, z bijącym sercem i miną, po której na pewno nie będzie widać jak w środku okropnie się boisz i cały drżysz. Mokra ziemia zapada się pod twoimi stopami, gdzieś w oddali słychać czyjeś krzyki, śpiewy i pochrapywania. Jakiś pies wyje pod drzwiami - pewnie z zimna, myślisz. I ciągle idziesz do przodu - bo dom już coraz bliżej.

Jesteśmy w roku 1785, w Paryżu, gdzie rewolucja francuska już wisi w powietrzu. Młody inżynier Jean-Baptiste jest pełen zapału, życia i wiedzy, a także gotów podjąć się jak najtrudniejszego zadania. Do czasu kiedy usłyszy co przygotował dla niego minister - mianowicie oczyszczenie największego i najbardziej przepełnionego paryskiego cmentarza - zwanego Cmentarzem Niewiniątek - który zatruwa swoim zapachem i atmosferą całe miasto. To zadanie jest trudne - zwłaszcza, kiedy trzeba będzie się jeszcze zmierzyć z miejscową ludnością, która wcale nie jest zachwycona tym pomysłem. A przynajmniej nie wszyscy. Jean jednak nie ma zamiaru się poddawać - aż w końcu zrozumie po co tu się znalazł. Jak sobie poradzi?

czwartek, 23 października 2014

trzy lata minęły!

aż trudno uwierzyć, ale to właśnie dzisiaj.
23 października 2014 roku mijają trzy lata od czasu kiedy w internetach zagościł blog Papierowy Azyl. I został na trochę dłużej!

Baloon

poniedziałek, 20 października 2014

o najlepszym polskim filmie ostatnich czasów, czyli "Bogowie"

Ja naprawdę nie wiem dlaczego, ale kiedy tylko po raz pierwszy zobaczyłam ten zwiastun to wiedziałam, że bardzo bardzo bardzo chcę to zobaczyć. I koniecznie w kinie i koniecznie jak najszybciej. A kiedy później zaczęłam czytać coraz więcej zachwalających recenzji i z każdej strony słyszeć jaki to ten film nie jest świetny i niesamowity, coraz bardziej się na niego nakręcałam i naprawdę miałam ogromne nadzieje i ogromne oczekiwania.
A kiedy w końcu usiadłam przed wielkim ekranem i zobaczyłam pierwsze sceny wiedziałam, że się nie zawiodę.


sobota, 18 października 2014

książkowe migawki #3

cup of coffe

Soboty są fajne, prawda? Ja też je bardzo lubię.
Można dłużej pospać, ucieszyć się długim i powolnym jedzeniem śniadania, nadrobić zaległości naukowo-zadankowe, zrobić jakieś pyszne muffinki czekoladowe, pozbierać kasztany i poczytać. A ja, mimo, że ostatnio trochę brakuje mi i energii i humoru to i przybywam do Was z nowymi migawkami. Wrześniowo-październikowymi, jesiennymi bardzo, pięknymi w każdym ujęciu. Zapraszam!

wtorek, 14 października 2014

271. Wykolejony



Autor: Michael Katz Krefeld
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 5 czerwca 2014
Liczba stron: 361


Są takie dni, kiedy ciężko uwierzyć, że jest na świecie takie miejsce, w którym jest naprawdę bezpiecznie i gdzie nic, absolutnie nic Ci nie grozi. Trudno uwierzyć, że żyją ludzie, którzy nie muszą się bać, którzy żyją przechodzą z dnia na dzień z uśmiechem na twarzy, bez choćby cienia strachu w sercu o siebie, swoich bliskich, współpracowników. Bombardowani jesteśmy informacjami o wypadkach, nagłych śmierciach, wojnach, zbiorowych morderstwach... A niebezpieczeństwo czai się wszędzie. Jest wciąż obok Ciebie.

W Sztokholmie grasuje seryjny morderca, który swoje ofiary przemalowuje na biało i porzuca na wysypiskach śmieci. Co ciekawe, zawsze są to młode, niewinne kobiety, upozowane na posągi aniołów. Sprawa jest tak niebezpieczna, że zaczyna interesować się nią były detektyw śledczy, który po stracie żony zgubił gdzieś sens życia - Ravn. Namawia go do tego jego przyjaciel, który usilnie szuka zagubionej przed trzema laty Maszy. Ravn ma jednak jeszcze inne powody, dla których postanawia zbadać sprawę. Co odnajdzie? Czy trafi na trop okrutnego "rzeźbiarza"?

sobota, 11 października 2014

270. Czekając na Gonza



Autor: Dave Cousins
Tytuł oryginału: Waiting for Gonzo
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 27 sierpnia 2014
Liczba stron: 250


Brat i siostra, siostra i brat - to połączenie zwykle nie wróży niczego miłego. Różnice w charakterze, poglądach, wieku, stylu życia sprawiają, że o starcie łatwo, zwłaszcza gdy mieszka się w tych samych kilkunastu metrach kwadratowych i dzieli się tych samych rodziców i te same obowiązki. I czy jest tak w ogóle możliwe, by takie wybuchowe rodzeństwo coś połączyło - coś, co sprawi, że wszystkie topory wojenne zostaną zakopane?

Oz jest zwykłym nastolatkiem, jednak w niezwykły sposób ściąga na siebie wszystkie kłopoty. Przeprowadza się z rodzicami i siostrą z wielkiego Londynu do małej, zapomnianej wioski, którą można uznać za prawdziwy koniec świata, pierwszego dnia szkoły zabiera ze sobą nie ten plecak co trzeba, w wyniku czego otrzymuje urocze przezwisko Pantalon, dorysowuje wąsy na zdjęciu najgroźniejszej dziewczynie w mieście, która okazuje się być jego sąsiadką i spada z drzewa, co owocuje niezbyt ciekawymi konsekwencjami. Ale to pikuś, w porównaniu z tym, że przypadkiem dowiaduje się o niespodziewanej ciąży swojej siedemnastoletniej siostry. I wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda życia...

czwartek, 9 października 2014

urodzinowo



9 października - dzień, w którym Czesław Miłosz otrzymał literacką Nagrodę Nobla, a Barack Obama został laureatem pokojowej. Kosowo stało się niepodległym państwem, zmarł Marek Grechuta. 

Urodził się John Lennon, Tadeusz Różewicz, Rafał Murawski, Agnieszka Osiecka. I ja.

Tak to dzisiaj jest ten dzień - znowu mam rok więcej.

wtorek, 7 października 2014

269. Strażnicy historii. Chiński ekspres




Autor: Damian Dibben
Tytuł oryginału: Night Ship to China
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 24 września 2014
Liczba stron: 298


Hałas, zgiełk, szum oceanu. Tłum ludzi, o niemal identycznych twarzach i podobnie ubranych, a także z charakterystyczną wonią przeciska się we wszystkie strony. Nagle nadpływa statek i wtedy wszyscy nagle rzucają się w jego kierunku, by pomóc go rozładować, zobaczyć co przywiózł ze sobą, sprawdzić ludzi. Ktoś coś kupuję, ktoś krzyczy z jednego końca na drugi. Ktoś ucieka, inny kradnie. Witamy w Chinach, w jednym z największych portów - w 1612 roku!

Jake Djones razem z przyjaciółmi jako Tajna Służba Straży Historii był już na dwóch misjach, na których udało mu się powstrzymać groźnych przeciwników i uratować bieg historii. Tym razem wyrusza na wyprawę do XVII wieku, do chińskiego miasta Kanton, gdzie muszą odnaleźć groźnego Xi Xianga, którego niebezpieczne plany sięgają zbyt daleko... Wszystko jednak nabiera tempa, kiedy okazuje się, że w to wszystko zaplątany jest zaginiony brat Jake'a - Filip. Czy uda im się wrócić do domu razem? Jak potoczą się ich losy?

niedziela, 5 października 2014

dlaczego zawodzisz?


To chyba dla wszystkich jest jasne i wiadome - ludzie zawsze zawodzą, rozczarowują, odwołują spotkania w ostatniej chwili. Nie raz przecież przez kogoś płakałaś, próbując stłumić płacz w poduszce, nie raz przecież było Ci tak cholernie przykro. I głupio. Że się jeszcze starasz, a i tak nigdy nic z tego nie wychodzi. 
Ktoś powie - "życie". Ale.. dlaczego?

poniedziałek, 29 września 2014

268. Dziewczę z sadu




Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 10 września 2014
Liczba stron: 190


Starasz się stawiać stopy jak najciszej, tak, żeby jej nie wystraszyć. Nie chcesz by znów uciekła, a nie potrafisz już teraz odejść - nie wtedy, gdy widzisz jej smukłą sylwetkę, długie, delikatne złote włosy, które zwijają się w loki, błysk w oczach. I ta cudowna muzyka, która rozlega się z jej skrzypiec - nikt chyba nie potrafi grać tak pięknie. Zamyślony wzdychasz głęboko, a ona słysząc to się odwraca. Tego przerażenia na jej twarzy nie da się opisać. Bo to coś więcej niż strach. 

Eric Marschall jest młody, zdolny i bardzo przystojny, jednak wciąż nie znalazł jeszcze miłości swojego życia. Kiedy pewnego dnia dostaje list od przyjaciela, który prosi o miesięczne zastępstwo w wiejskiej szkole na Wyspie Księcia Edwarda, mężczyzna nie zastanawia się długo i postanawia pomóc koledze. W nowym miejscu szybko się klimatyzuje i zadomawia oraz zdobywa serca mieszkańców. Lecz pewnego dnia, przez przypadek trafia do opuszczonego sadu, a tam spotyka piękną skrzypaczkę Klimeny, w której zakochuje się bez pamięci. Ona, choć na początku bardzo się go boi, kiedy poznaje go bliżej, zaprzyjaźnia się z nim już na zawsze. Jest jeden problem - dziewczyna jest całkiem niema. I przez to oderwana od świata. Czy Eric będzie mógł coś na to poradzić i ją uratować?

niedziela, 28 września 2014

Wrześniowe linki miesiąca

autumn | Tumblr

Lubię ten czas, kiedy zbliża się dwudziesty ósmy dzień miesiąca i tak blisko już do opublikowania comiesięcznych i stałych linków miesiąca. Wiem, że je lubicie i wiecie co? Ja też! Bardzo bardzo. I bardzo się cieszę, że mogę Wam je pokazywać, dzielić się i zapraszać do wspólnej lektury. Tak jak dziś.

sobota, 27 września 2014

Stos pachnący jesienią

Czujecie ją? Wkradła się powoli, niektórzy nawet nie zauważyli, gdy zmieniła upalne popołudnia w popołudnia deszczowo-wiatrowe. Ozłociła trawniki, ogołociła drzewa, a na chodnikach wykwitły kałuże, w których odbijać mogą się ostatnie i nieśmiałe promienie słońca. Zrobiło się trochę zimniej, ludzie otulają się chustkami i szalikami we wszystkich kolorach tęczy, przemykają ulicami z wzrokiem wbitym w ziemię, a sprzedaż czekolady gwałtownie wzrosła.

To jesień przyszła.

A przy okazji przytargała mi jeszcze trochę książek.

czwartek, 25 września 2014

267. Mała księżniczka



Autor: Frances Hodgson Burnett
Tytuł oryginału: A Little Princess
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 10 września 2014
Liczba stron: 291


Podnosisz wysoko głowę i stąpasz delikatnie, z uczuciem. Uśmiechasz się do ludzi, kiwasz im delikatnie głową, starając się za wszelką cenę ukryć złość, zmęczenie i strach, który aż w Tobie huczy. Zmuszasz się do ignorowania ich obelg, wyzwisk, krzyków, ich jawnej niechęci wobec Ciebie. Jesteś przecież prawdziwą księżniczką - a księżniczce pewne rzeczy nie przystają.

Pewnego mglistego dnia, przed londyńską pensją dla panienek prowadzoną przez pannę Minchin, zatrzymuje się powóz, z którego wysiada bogaty człowiek ze swoją córką, którą pragnie zostawić tu na wychowanie. Dziewczynka nazywa się Sara Crew i wcale nie jest zwykłą dziewczynką. Przede wszystkim opływa w bogactwa i ma na zawołanie każdą swoją zachciankę, a wcale z tego powodu nie jest dumna ani wyniosła. Cechuje ją za to ogromna wyobraźnia, skromność, miłość do każdego człowieka i radość z życia. Szybko klimatyzuje się w nowym środowisku i zdobywa przyjaciół. Do pewnego feralnego dnia wszystko toczy się sielankowym rytmem, kiedy nagle na swoim przyjęciu urodzinowym dowiaduje się, że jej ojciec nie żyje, a wcześniej przepadł cały jego majątek. Sara z roli księżniczki musi stać się pomywaczką, która ciężkim wysiłkiem zapracowuje sobie na utrzymanie. Czy w tej roli zdoła utrzymać pogodę ducha? Jak wybrnie, kiedy zetknie się z zimnem, głodem i okrucieństwem? I jak to się zakończy?

niedziela, 21 września 2014

10 książek życia

https://www.flickr.com/photos/monique_photography/ | via Tumblr

Długo się przed tym opierałam, długo tworzyłam tę listę i długo wahałam się, czy ją na pewno wstawiać. Ale jednak ją publikuję - oto dziesięć pozycji, które coś we mnie ruszyły, przesunęły na dobre, zmieniły, uporządkowały, przemeblowały. I wszystkie chętnie przeczytałabym od nowa po raz pierwszy - jeśli jeszcze macie taką okazję to bardzo Wam zazdroszczę! Bo wszystkie są po prostu rewelacyjne. 

czwartek, 18 września 2014

co ostatnio miłego Cię spotkało?

Życie jest pełne cudów, ale dni czasami umykają zbyt szybko i przeciekają przez palce. Ja ostatnio zaczynam swój dzień o 5.30, a od 6 do 17 jestem właściwie w ciągłym biegu. Do domu wracam tak zmęczona, że jedyne o czym marzę jest spanie. I gdzieś gubię te małe piękna, miłe niespodzianki. Przemykają mi one przed nosem i nie mam siły ich złapać, żeby zatrzymać na dłużej. Do czasu gdyś nie zapyta mnie co ostatnio miłego mi się zdarzyło. I wtedy mogę się zastanowić...

Thankful

poniedziałek, 15 września 2014

266. Wracajmy do domu



Autor: Lisa Scottoline
Tytuł oryginału: Come home
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 8 lipca 2014
Liczba stron: 512


Czasem aż trudno znaleźć słowa by opisać wielkość Jej roli - nosiła Cię od czasu gdy byłeś jeszcze małą fasolką, urodziła w bólach, wykarmiła mlekiem z własnej piersi. A to był dopiero początek. Potem musiała Cię jeszcze wychować, żebyś stał się takim człowiekiem jakim jesteś. Miała na Twoje życie niesamowity wpływ, nieporównywalny z nikim innym.. I teraz dorastając chcesz o Niej zapomnieć?

Jill ma jedną córkę, którą bardzo kocha, narzeczonego, za którego oddałaby życie i układa sobie życie od nowa. Jest szczęśliwa - wszystko, czego pragnie, czyli rodzina, dom, zdrowie, rozwój, już ma i niczego więcej jej nie brakuje. Do czasu gdy pewnego dnia do jej domu puka zapłakana była pasierbica, która informuje ją, że jej ojciec, czyli były mąż Jill, nie żyje. A co najlepsze - jej zdaniem ktoś go zamordował. Kobieta sama nie wie, co ma o tym myśleć, ale już wkrótce zostanie wplątana w tę niebezpieczną zagadkę. Przy okazji jednak oddala i kłóci się ze swoją rodziną. Co będzie dla niej ważniejsze - pasierbice, które wciąż darzy ogromną miłością i które wciąż uważa za swoje córki czy dopiero co odbudowane szczęście? Jak rozwiąże się sprawa morderstwa? I czy można tu liczyć na szczęśliwe zakończenie?

czwartek, 11 września 2014

uśmiechaj się!

Ostatnio było o tym, żeby nie narzekać, teraz czas przejść na poziom wyżej - porozmawiamy o uśmiechach! Bo patrząc na ludzi na ulicy, w szkole, sklepie i autobusie, coraz bardziej wątpię w to, że jeszcze, tak całkiem spontanicznie, potrafimy to robić. 

Smile ♥

środa, 10 września 2014

265. Gdzie jesteś, Bernadette?



Autor: Maria Semple
Tytuł oryginału: Where'd You Go, Bernadette
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 24 maja 2014
Liczba stron: 360


Nocne koszmary, sny z których budzisz się z krzykiem na ustach. Strach gdy wychodzisz na ulicę, schylona głowa, szybkie przebieranie nogami, ignorowanie otoczenia, które wydaje się tak wrogie i nieprzystępne. Czujesz wewnętrzne obrzydzenie kiedy myślisz o tych ludziach, o ich rodzinach, zajęciach, mentalności. Nie chcesz mieć z nimi nic wspólnego, najchętniej wcale byś ich nie oglądała. Nigdy. Więc może tak po prostu pewnego dnia... zniknij?

Bernadette ma cudowną, utalentowaną córkę Bee, którą bardzo kocha i męża, który pogrążony jest w swoim własnym świecie Microsoftu. Niestety, uczulona jest na mieszkańców małego miasteczka, w którym mieszka i nie potrafi dostosować się do zasad, które w nim panują. Jest uparta, więc popada w konflikty niemal z każdym. Dlatego też nie mówiąc nikomu zatrudnia wirtualną asystentkę w Indiach mającą za zadanie załatwianie wszystkich bieżących spraw, na które ona nie ma ani czasu ani ochoty. Nie potrafi jednak odmówić swojemu dziecku, które za doskonałe wyniki w nauce pragnie wybrać się z rodzicami do Antarktydy. Bernadette jest w kropce. I pewnego dnia po prostu... znika. Nie wiadomo co się z nią stało. Czy uda się ją odnaleźć?

sobota, 6 września 2014

264. Upalne lato Marianny




Autor: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 4 czerwca 2014
Liczba stron: 255


Lipcowy żar leje się z nieba, kurz z polnych ścieżek wzbija się do góry przy każdym kroku i jest już niemal wszędzie, ludzie posuwają się leniwie ulicami. Nawet zwierzęta mają dość i kulą się posłusznie w cieniu, próbując choć na chwilę się zdrzemnąć. A ona siedzi na progu i czeka. Właśnie na niego - tego jedynego, wymarzonego, z najbardziej głębokim spojrzeniem jakie kiedykolwiek widziała. Nie przeszkodzi jej nic - ani upał, ani plotki ani kiełkująca myśl z tyłu głowy, że nie powinna. Bo przecież wszystko może się zdarzyć.

Lipiec 1939. Ostatnie chwile przed wojenną zawieruchą. W małej wsi pod Warszawą - Kamieńczyku - dorasta Marianna. Już niedługo czekają ją studia prawnicze w stolicy, których niecierpliwie wyczekuje, ponieważ bardzo chce wyrwać się z tego wiejskiego, znanego i nudnego światka. Sielską codzienność przerwie jej jednak poznanie Zygmunta - młodego mężczyzny, wykładowcy, który przyjechał na wypoczynek do przyjaciela. Jak można się domyślić - od razu się zakocha i to z wzajemnością. Lecz czy będzie to dobre uczucie? Co z niego wyniknie i jak potoczą się dalsze losy Marianny?

niedziela, 31 sierpnia 2014

książkowe migawki #2

Ogromnie mnie cieszyło, kiedy ostatnią, pierwszą, odsłonę z tej serii przyjęliście z takim entuzjazmem. I, że Wam się naprawdę podobał, bo co tu dużo mówić - ja też go lubię. I też cieszę się, że mogę go dla Was opublikować, bo dzielenie się szczęściem daje jeszcze więcej szczęścia! 
A tym razem szczęścia będzie w liczbie pięć - popatrzcie!

sobota, 30 sierpnia 2014

264. Życie Pi



Autor: Yann Martel
Tytuł oryginału: Life of Pi
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2003
Liczba stron: 340


Ocean jest bezkresny, niezgłębiony, trudny do ogarnięcia dla zwykłego szarego człowieka, żyjącego trochę w biegu, z dnia na dzień. Głęboki tak bardzo, że ciężko to sobie wyobrazić. Głośny. Nigdy w całości niezbadany. Niebezpieczny. Z milionami litrów słonej wody. W oceanie toczy się niesamowite życie - tysiące gatunków stworzeń mieszkają obok siebie, żyją i funkcjonują z własnym rytmem. Chyba, że ktoś niechcący lub całkowicie świadomie go zakłóci. I tą osobą najczęściej jest właśnie człowiek.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Sierpniowe linki miesiąca, których nie możesz przegapić!

Walk with books II | Flickr - Photo Sharing!

Kończymy sierpień - kolejny miesiąc pełen cudów, niespodzianek, zaskoczeń i naprawdę pięknych chwil. Czytelniczo wypadł co prawda nieco słabo, ale wszystko przez to, że wrażeń było niesamowicie dużo i czasami trudno było mi przeznaczyć więcej czasu na lekturę. Jestem z siebie za to bardzo dumna, bo przez prawie połowę tego miesiąca nie korzystałam z internetu, dzięki czemu odpoczęłam od ekranu i bardziej skupiłam się na podziwianiu świata oraz spędzaniu czasu z wyjątkowymi ludźmi. A jednak mimo wszystko linki mam! I to całkiem sporo, zobaczcie:

wtorek, 26 sierpnia 2014

Ostatni wakacyjny stos

Nie można by lepiej zakończyć tego miesiąca, jak pięknym, wyczekiwanym i cudownie prezentującym się stosikiem! Także nie przedłużając - podziwiajcie!


niedziela, 24 sierpnia 2014

nie narzekam!

jestem zmęczona.

zmęczona ciągłym i niemal nieustannym narzekaniem z ust co drugiej osoby, z którą jestem zmuszona się zetknąć w codziennym życiu. tym, że ciągle wszystkim coś się nie podoba, chodzeniem ze spuszczoną głową, przepraszaniem za to, że mam dobry humor i że jestem szczęśliwym człowiekiem. gaszeniem entuzjazmu i uśmiechu.

tymczasem życie jest przecież takie piękne! zostaliśmy stworzeni do radości!


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

książkowe migawki #1

witam Was wakacyjnie!

Pewnie zdajecie sobie sprawę, że nie wszystkie książki, które czytam opisuję tutaj na blogu, bo nie zawsze mam na to czas, wenę i ochotę, a skoro nie muszę, to tego nie robię. Od dawna jednak noszę się z wspomnieniem o nich w jakiejś krótkiej formie - i tak właśnie powstały książkowe migawki: niedługie, zwięzłe i na temat. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu!

czwartek, 14 sierpnia 2014

263. Zaczaruj mnie



Autor: Karolina Frankowska
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 3 lipca 2014
Liczba stron: 324


Przyjaciel to ktoś absolutnie wyjątkowy i każdy, kto ma to niesamowite szczęście posiadania takiego, potwierdzi, że są dni, gdy jego obecność jest nam potrzebna jak tlen. Pocieszy, przytuli, pobędzie. Tylko on zrozumie twoje żarty, zaliczy największą przygodę życia, a wyjazd bez niego, to jak nie wyjazd, bo ciągle kogoś brakuje. Przyjaciel nadaje życiu smak i sens, staje się drugą rodziną, bez której ciężko żyć. Cudownie, cudownie go mieć.

Główna bohaterka, Zosia, nie ma zbyt wiele szczęścia w życiu - skończyła psychologię, a wszędzie słyszy, że nie nadaje się do tego zawodu i jak na złość nigdzie nie może znaleźć pracy, wciąż wpada w kolejne tarapaty, z których ciężko jej się wyplątać i znajduje się w miejscach, w których nie powinna być. Na całe szczęście ma dwójkę najlepszych przyjaciół, a jednocześnie współlokatorów - zakręconego Bartka stawiającego wszystko na jedną kartę i całkiem ustabilizowaną, ale romantyczną Kasię. Ta trójka razem może zdziałać naprawdę wiele, jesteście ciekawi jakie przygody na nich czekają?

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

25 darmowych rzeczy, które uszczęśliwiają



Cześć!

Wróciłam do domu i powoli wracam do życia, a już od dawna noszę ze sobą napisanie jakiejś notki o szczęściu - między innymi dlatego, że czuję, że jestem bardzo szczęśliwa! I tak całkiem bez powodu, całkiem z tego co mam, z tego co mogę doświadczać, widzieć, przeżywać. I jak się nad tym głębiej zastanowię to muszę przyznać fakt - mam to za darmo. Dlatego za inspiracją niezastąpionej Panny Pollyanny swoją listę darmowych uszczęśliwiaczy spisuję i publikuję do inspiracji kolejnych - warto się uszczęśliwiać!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...