czwartek, 12 grudnia 2013

Relacja z Wrocławskich Targów Dobrej Książki


Targi Książki to wydarzenie, które prawdziwe mole książkowe wyczekują już kilka miesięcy wcześniej, liczą dni, zbierają oszczędności, zwołują znajomych i z niecierpliwością oczekują. A gdy już się na nich znajdą nie mogą się powstrzymać, a choć ich półki są przeciążone od smakowitych, ciekawych pozycji to nie mogą się powstrzymać i z Targów wychodzą z pełnymi torbami książek, zakładek, gratisów. Tak też było ze mną – Wrocławskich Targów Dobrych Książek wręcz nie mogłam się doczekać!

Miałam okazję być na nich przez dwa dni - a jakie są moje wrażenia? Muszę przyznać, że zostały zorganizowane naprawdę dobrze i profesjonalne. Przede wszystkim umiejscowienie - na Dworcu Głównym we Wrocławiu, w holu głównym, między kasami a peronami. Każdy kto tam był wie, że ludzi jest tam zawsze dużo i gęsto, więc na targach również wielu z nich, zapewne nieco przypadkiem, się pojawiło. Poza tym każde wydawnictwo miało swoje wydzielone miejsce, przestrzeń na sprawne przechodzenie,  a także na porozmawianie wydawców czy też autorów z czytelnikami. Sprawiło to bardzo przyjemną i miłą atmosferę, gdzie każdy czuł się dobrze i komfortowo. Poza tym miejsce targów było ogrzewane, więc nie było tam tak chłodno jak zwykle jest na dworcu, ani jednocześnie tak gorąco, bo chłodne powietrze napływało z peronów.

Wydawnictw i wystawców (takich jak czasopisma czy biblioteki) było naprawdę sporo. Wśród nich większe, jak Literackie, Bukowy Las, Publicat, Rebis, Dreams i te mniejsze jak Święty Wojciech, Helion, Aetos. Każde jednak miało swoją wyjątkową ofertę i z racji tego, że kończy się rok kalendarzowy i chcieli pozbyć się starszych pozycji – wiele książek wystawiali w bardzo promocyjnych cenach – za 10, 5, a nawet za 2 złote (nowe egzemplarze!). Sama z targów wróciłam z piętnastoma książkami, z czego za żadną nie zapłaciłam więcej niż dziesięć złotych, a potem zagoniłam tam jeszcze moją rodzinkę, która wróciła… z kolejną dziesiątką bardzo tanich lektur. A co najważniejsze – wszyscy są zadowoleni! Jedyny minus jaki jestem tu w stanie wskazać to ten, że zabrakło niestety wydawnictw  typowo fantastycznych (w sensie z literaturą fantastyczną i science fiction), a większą część zajęły wydawnictwa historyczne, katolickie i z literaturą dla dzieci, a wiadomo – nie każdy się tym interesuje. Nie mniej jednak, jestem przekonana, że każdy znalazłby tam coś dla siebie!

Wracając jednak do dzieci – mimo, że mają one swoje specjalne wrocławskie targi książki wiosną, i tu znalazło się dla nich miejsce. Nie tylko mnóstwo atrakcji – jak warsztaty detektywistyczne z Dariuszem Rekoszem, jednym z ulubionych autorów książek dla dzieci, spotkania z wieloma innymi autorami (np. Grzegorzem Kasdepke), zabawy, gry, a nawet kurs pierwszej pomocy – to oprócz tego stworzono właśnie dla nich specjalną salę zabaw. Przyznam szczerze, że gdybym miała kilkanaście lat mniej to z radością pobiegłabym się tam bawić!

Podsumowując – każdy kto na Wrocławskich Targach Dobrej Książki się nie pojawił – niech żałuje! Były jak dla mnie niezwykle udane i jestem z nich bardzo zadowolona. Udało mi się spędzić przemiło czas i kupić świetne książki – to chyba najważniejsze. Gdy będą odbywać się kolejne, z całą pewnością zrobię wszystko by się na nich pojawić, ponieważ wiem, że naprawdę warto!

I jeszcze jedno - podczas targów, w niedzielę, spotkałam się z Gagatkiem moim ukochanym i później również z Fufu, też ukochaną. <3 Było wspaniale! Pierniczki, Wrocław w śniegu, jarmark bożonarodzeniowy, pizza, kawa, dłuuuugie rozmowy, rozkminy i śmianie się z niczego i książki, książki, książki! Takie kochane są te blogery!
A na dowód - trochę szalonych zdjęć!



Enjoy! :*

5 komentarzy:

  1. Ja również byłam, jednak żadnych fotek nie zrobiłam ;c
    Ale ważne, że było fajnie :D

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo żałuję że mnie nie było, ale niestety do Wrocławia mam troszkę daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że mam taka daleko do Wrocławia, gdyż widzę, ze tam to były targi z prawdziwego zdarzenia. Nie to co w Łodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłem na takich targach, a widzę, że warto!:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...