sobota, 2 listopada 2013

Podsumowanie października

Nie rozumiem. Nie rozumiem jak można nie cieszyć się z listopada, który wczoraj właśnie się zaczął. Przecież to jeden z najlepszych miesięcy w roku! Szybkie uciekanie ze szkoły do domu, zakopywanie się w ciepłym łóżku, picie ciepłego kakałka i długie czytanie książek oraz oglądanie seriali. Jak można tego nie lubić? Dla mnie listopad już od kilku lat jest miesiącem w którym czytam najwięcej książek w całym roku, więc mam nadzieję, że ten również taki będzie. Bo choć szkolnych obowiązków mam mnóstwo to jednak czas na czytanie zawsze sobie potrafię wygospodarować :3

A październik? Październik również był udany. Na początku czytanie szło mi średnio, coś nie mogłam się przestawić, złapała mnie jesienna chandra i czytelnicza niemoc. Jednak gdy niemal równo w połowie - 14 października - rozpędziłam się w czytaniu, to ciężko było mnie zatrzymać :D I takim sposobem połknęłam 12 pozycji, a większość z nich była bardzo zacna :3 Poza tym mój blog skończył dwa latka co dodało ogromnego kopa i całe mnóstwo motywacji - ponownie dziękuję, że jesteście!

W październiku przeczytałam:
  1. Eleanor H. Porter Pollyanna
  2. Sara Shepard Gra w kłamstwa
  3. Dana Sachs Tajemnica słowiczego pałacu
  4. Katarzyna Michalak W imię miłości
  5. Anna Ficner-Ogonowska Krok do szczęścia
  6. Krystyna Mirek Droga do marzeń
  7. Anna Ficner-Ogonowska Zgoda na szczęście
  8. Lucy Maud Montgomery Pożegnanie z Avonlea
  9. Marcin Jakimowicz Ciemno czyli jasno
  10. Jordi Sierra i Fabra Krzyk
  11. Olga Rudnicka Drugi przekręt Natalii
  12. Mats Strandberg, Sara B. Elfgren Ogień
I znowu multum zaległości do zrecenzowania - wybaczcie mi, ale jakoś wolałam ten czas w którym powinnam recenzować przeznaczyć na czytanie - i tak jakoś wyszło xd Obiecuję jednak poprawę! Ah, i chciałam jeszcze dodać, że pod wpływem Gry w kłamstwa obejrzałam pierwszy - pilotowy - odcinek The Lying Game i naprawdę jestem jak na razie zadowolona :D Gdyby ktoś chciałby tylko rozciągnąć mi wolny czas to obejrzałabym od razu wszystko!

Podsumowując...

Ilość książek przeczytanych: 12
  • recenzeckie - 7
  • własne - 3
  • z biblioteki/pożyczone - 2
Ilość książek zrecenzowanych: 7
Najlepsza pozycja: hm, Droga do marzeń, Pollyanna i Gra w kłamstwa 
Najgorsza pozycja: Krzyk
Polski autor miesiąca: Krystyna Mirek i Anna Ficner-Ogonowska - ich ksiażki to prawdziwa czytelnicza uczta <3

A w listopadzie...

...konkurs! Teraz już naprawdę! 
...uzupełnienie wszystkich zaległości - koniecznie!
...napisanie chociaż dwóch tekstów nierecenzyjnych, choć okołosiążkowych
...przeczytanie co najmniej 7 książek

A jak Wasz październik? 
Enjoy! :*

17 komentarzy:

  1. Rewelacja. Podziwiam, za ukochanie listopada:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja listopad lubię tylko ze względu na dwa weekendy świateczne, w czasie których mam więcej czasu dla siebie (jak się poszczęści i interesujące daty nie wypadaja w weekend...). Przeczytałam w tym miesiącu tylko/aż 5 książek. I z przyjemnością powitam grudzień - wtedy będzie jeszcze więcej wolnego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje ;) Listopad nie jest taki zły, tylko ta szkoła... :p Udanego miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dosyć silnego musiałaś dostać kopa, skoro przeczytałaś tyle książek! Gratuluję świetnych wyników ^^
    A ja akurat listopada nie lubię! I zdania nie zmienię :) Trochę przykro patrzeć, jak ta resztka zieleni nam znika, dodatkowo jest zimno i nieprzyjemnie, cały czas to pada, to wieje... Brrr... Ale potem jest grudzień, który kocham XD
    A u mnie marne 5 książek... Winę zwalam na szkołę! A jak, to wszystko wina nauki.

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, faktycznie widać to 'rozpędzenie' jak to nazwałaś ;) Gratuluję tak pokaźnego wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozpęt pożądny.. Super wyniki czytałam pierwszą książkę z listy i bardzo mi się podobała jest jeszcze "Pollyanna dorasta". :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję świetnych wyników!
    Ja też listopad lubię z tego względu, co Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja w bibliotece już ponad rok nie byłam... nie ogarniam książek w domu, to biblioteczne pewnie by mi się gdzieś zagubiły ;)

    Wynik świetny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyników :) i czekam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję świetnych wyników i trzymam kciuki aby udało się wypełnić wszystkie postanowienia na ten miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję świetnego wyniku ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. O mamuniu, jaki wynik! Ja przeczytałam w październiku tylko (a może aż?:P) 3 książki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję! Świetny wynik!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Przy Tobie wypadam strasznie blado... Czekam na konkurs i miłego czytania!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój październik jak najbardziej udany. Przeczytałam 10 książek, z czego większość mi się spodobała. "Baśniarz", "Delirium", "Alchemia miłości" czy "Miasto szkła" to jedne z najlepszych książek, które przeczytałam w życiu.
    A listopad... To mój najmniej lubiany miesiąc. Nie znoszę go. Ale w tym roku chcę to zmienić. Mam nadzieję, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wyniku! Tylu książek to chyba nigdy mi się nie uda przeczytać:P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...