środa, 26 czerwca 2013

180. Szmaragdowa tablica

Szmaragdowa tablica - Carla Montero



Autor: Carla Montero
Tytuł oryginalny: La Tabla Esmeralda
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 16 kwietnia 2013
Liczba stron: 672


Miłość nie wybiera. Nie ma możliwości zakochania się i pokochania drugiej osoby na siłę. Kiedy znajdujesz swoją drugą połówkę, bratnią duszę to nie ma znaczenia jakiego jest pochodzenia, ile ma pieniędzy, gdzie pracuje i jaką ma przeszłość. Dla dwojga zakochanych w sobie osób najważniejsze i najbardziej istotne jest uczucie jakim się darzą. Lecz pytanie brzmi – czy będzie ono potrafiło przemóc te wszystkie przeciwności?

Sarah Bauer jest francuską Żydówką pochodzącą z zamożnej rodziny. Jednak kiedy rozpoczyna się druga wojna światowa musi uciekać z domu by przeżyć. W ostatnich chwilach, które spędza z ojcem otrzymuje od niego rodzinny obraz – Astrologa, którego ma za zadanie strzec i pilnować by nie dotarł do niepowołanych rąk. Zwłaszcza, że Hitler polecił jednemu ze swoich żołnierzy – majorowi SS Georgowi  von Borgheim by go odnalazł, ponieważ legenda głosi, że kto odkryje jego tajemnicę będzie rządził światem. Jednak losy Sarah i Georga nagle zaczynają się ze sobą splatać i coś głębszego ich połączy. Jak sobie z tym poradzą?

W Madrycie, na początku XXI wieku, mieszka Ana i razem ze swoim partnerem – Konradem, zajmuje się kolekcjonowaniem dzieł sztuki. Kiedy pewnego dnia natyka się na list z drugiej wojny światowej, w którym jest wzmianka o Astrologu, postanawia go odnaleźć. Lecz okaże się, że to nie będzie takie łatwe – obraz ma w sobie wiele tajemnic i by je odkryć sama będzie musiała otworzyć się na prawdę. A na dodatek ktoś usilnie chce jej przeszkodzić – co zrobi i czy odkryje tajemniczy obraz? Jakie sekrety on kryje?

Szmaragdowa tablica intrygowała mnie od samego początku, lecz nic dziwnego  – to jedna z tych powieści, które czytać uwielbiam. Na początku jej recenzje były niezwykle pozytywne, później jednak coraz częściej natykałam się na te mniej entuzjastyczne. Postanowiłam sprawdzić to osobiście i zapoznać się z tą historią. I okazało się, że mój instynkt przy jej wybieraniu się nie pomylił – niesamowicie mnie wciągnęła i porwała.

Historia toczy się tu dwoma torami – z jednej strony jesteśmy w Paryżu, trwa druga wojna światowa i Sarah Bauer ucieka z obrazem, a z drugiej w Madrycie, w dwudziestym pierwszym wieku i Ana tego obrazu szuka. Wszystko kręci się właśnie wokół Astrologa i splata losy tych dwóch kobiet razem. Z jednej strony ich życie się diametralnie różni, ale z drugiej obie te historie są podobne, a w finale wspaniale się łączą i komponują dając czytelnikowi zakończenie bardzo niespodziewane i nieprzewidywalne.

 Szmaragdowa tablica to trochę kryminał, trochę sensacja połączone z rozbudowanymi wątkami o sztuce i drugiej wojnie światowej. Mimo dosyć potężnej – na ponad sześćset stron – fabuły i wielu wątków, czyta się ją naprawdę świetnie. Dzięki temu, że Carla Montero ma bardzo lekki i ciekawy styl powieść pochłania się szybko i przyjemnie. Miłym zaskoczeniem jest polski akcent – otóż fragmenty akcji rozgrywają się w Poznaniu i również z tym miastem związana jest zagadka jaką kryje szmaragdowa tablica.

To co nie do końca mi w tej książce odpowiadało, to stworzenie tzw. trójkącików miłosnych, zarówno u Sarah, jak i u Any. Nie cierpię tego zabiegu i denerwuje mnie niesamowicie kiedy nagle do jakiejś zakochanej pary wciska się trzecia osoba, najczęściej mężczyzna i biedna kobieta przez całą powieść zastanawia się kogo wybrać. Tutaj również wyszło podobnie, nieco mnie to zniesmaczyło i ewidentnie to wielki minus tej powieści.

Nie mniej jednak – polecam ją z całego serca, ponieważ ja świetnie się przy niej bawiłam i rozgryzałam zagadkę. Chociaż rozmiar książki może przerazić – z boku wygląda na niezłą cegiełkę, to możecie mi wierzyć, że rewelacyjnie się ją czyta i warto się z nią zapoznać. Myślę, że każdy miłośnik historii żywych, ciekawych i wciągających z dwutorową akcją będzie zadowolony.

Za książkę dziękuję księgarni dobreksiazki.pl - tam też możecie ją zakupić w dobrej cenie!

20 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym, że rozmiar trochę przeraża, ale czyta się naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś podwoiły Ci się akapity pod koniec ^^
    różne opinie na temat "Szmaragdowej tablicy" czytałam, nie zawsze pozytywne. Wtedy mój zapał do tej książki trochę ostygł, ale po Twojej recenzji znowu mam na nią ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, faktycznie, dziękuję za zwrócenie uwagi :))
      A za książkę się bierz i to jak najszybciej ^^

      Usuń
  3. Nie czytam takich książek, ale tą naprawdę z wielką chęcią bym przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jestem w szoku, bo choć gatunkowo ta książka kompletnie do mnie nie trafia, to jednak recenzja zafascynowała mnie nie tyle, że bardzo chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie, czy rozdziały książki są długie? Czy może są podzielone na mniejsze części? Fabuła mnie zainteresowała, ale boję się, że tak długa książka składa się z ogromnych ciągów tekstu, a tego nie lubię :)


    malooryginalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdziały nie są długie, ani też zbyt krótkie - takie w sam raz :)

      Usuń
  6. Zapowiada się naprawdę interesująco ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie miałam na nią ochotę, ale zobaczyła kilka niezbyt pochlebnych recenzji i sobie darowałam. Ale teraz już sama nie wiem.
    Kusi mnie.. strasznie. Może sięgnę po ebooka i jak mi przypadnie do gustu to ją kupię ?:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygowałaś mnie! Choć powiem szczerze ta 'cegiełka' nieco mnie przeraża;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam - mimo, ze cegiełka to i tak czyta się bardzo szybko :D

      Usuń
  9. Może nie jest to gatunek który uwielbiam, ale książka wydaje się być naprawdę warta przeczytania. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie wiem... Z jednej strony brzmi ciekawie i wiele recenzji pochlebnych krąży po sieci, a z drugiej zaś strony nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie zainteresowałaś i z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie ! Koniecznie muszę zdobyć tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  13. wątek intrygujący, zważywszy na to, jakie statusy społeczne reprezentują bohaterowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowałaś mnie tę książką! Okładka bardzo mi się podoba i przyciąga uwagę, a zawartość tej książki to cudo! Jednym słowem: genialna pozycja na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko czytam tego typu.ksiazki, ale jak juz to robie to szukam takich, ktore maja jak najwiecej pozytywnych opinii. A twoja recenzja przekonala mnie do przeczytania tej ksiazki. Moze nie od razu, ale za jakis Czas

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm, zastanowię się jeszcze nad ewentualnym przeczytaniem tej książki...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...