poniedziałek, 10 czerwca 2013

176. Tryb warunkowy



Autor: Hanna Cygler
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 26 czerwca 2012
Liczba stron: 2012


Nieodwzajemniona miłość to dla każdej młodej, dorastającej dziewczyny przeżycie trudne i ciężkie do pogodzenia się. Bo przecież ona tak bardzo go kocha, tak bardzo jej na nim zależy, a on tego nie zauważa. Nie widzi jak się stara, nie widzi jaka jest dla niego miła, wyrozumiała, sympatyczna, z jaką radością zawsze go wita, jak wiele byłaby w stanie dla niego zrobić. W końcu całkowicie o niej zapomina, zbywa ją machnięciem ręki, nie wiedząc nawet jak wielki ból jej wyrządza.

Zosia Knyszewska ma dopiero niecałe osiemnaście lat, ale już znalazła swoją miłość na całe życie – zakochała się na zabój w Marcinie, swoim kuzynie. I nic, ani nikt nie potrafi zmienić tego uczucia – nie szkodzi, że on jest od niej starszy, nie szkodzi, że pracuje za granicą, że mieszka na drugim końcu Polski. Dopiero pewna niezbyt miła kolacja otwiera jej oczy i sprawia, że musi szukać czegoś innego. Zaczyna studia anglistyki, wyjeżdża do Londynu, poznaje nowych ludzi, zdobywa przyjaciół. Lecz czy będzie w stanie zapomnieć? Jak dalej potoczy się jej historia?

Szczęście nigdy nie trwa zbyt długo i zawsze trzeba za nie zapłacić.

Tryb warunkowy to byłaby zwykła miłosna historia jakich wiele mamy wydanych – całkiem przyjemna, miła, lecz taka, o której zapomina się równie szybko jak się ją przeczytało - gdyby nie jeden szczegół. Otóż bowiem jest ona osadzona w realiach polskich, w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych dwudziestego wieku - w latach stanu wojennego, powstawania Solidarności, internowania… Idealnie sprawdza się więc zarówno dla tych, który ten okres pamiętają i chcą sobie go przypomnieć z łezką w oku, jaki i dla tych, którzy urodzili się kiedy dobiegał on końca i chcieliby poznać go z perspektywy swojej rówieśniczki. Zwłaszcza, że jest on opisany niezwykle obrazowo, plastycznie i zrozumiale, stanowi po prostu świetne tło do opisywanych wydarzeń i perypetii głównej bohaterki.

To było moje pierwsze spotkanie z tak zachwalaną autorką, jaką jest Hanna Cygler, ale z pewnością nie ostatnie – choć powieść może na początku się nieco ślimaczy, to potem kiedy wydarzenia nabierają tempa i robi się coraz ciekawiej to czyta się naprawdę z zapartym tchem. I choć ktoś może powiedzieć, że takich historii jest wiele i ta niczym tak naprawdę się nie wyróżnia, to ja jednak jestem zdania, że ma ona to COŚ.

(...), nie jesteśmy w stanie poznać drugiej osoby. Zawsze odbieramy innych przez pewien pospiesznie naszkicowany przez nas obraz, obraz kreślony jednak zgodnie z nasza własną psychika, doświadczeniem i na nasz własny użytek.

Historię poznajemy z punktu widzenia głównej bohaterki – Zosi, w narracji pierwszoosobowej, czyli można by rzec, że jest to jej swojego rodzaju pamiętnik. Dzięki temu wszystko mamy bardzo klarownie i ciekawie podane, i choć faktycznie, na samym początku ta postać niezwykle mnie irytowała, a oprócz tego także to, że strasznie szybko przeskakiwała w czasie, to jednak z każdym następnym rozdziałem czyta się coraz lepiej. Losy tej postaci są bardzo zawiłe, miejscami tragiczne, smutne, skomplikowane, ale znajduje się też tam miejsce na humor i radość. Autorka dzięki swojemu lekkiemu stylowi ciekawie prowadzi akcję, dając czytelnikowi lekturę świeżą i wciągającą.


Myślę, że w Trybie warunkowym najlepiej odnajdą się jednak kobiety – bo to do nich jest ta powieść adresowana. Ja jestem z niej zadowolona –bardzo przyjemnie spędziłam przy niej czas i na pewno sięgnę po kolejne części, jak również po inne książki autorstwa Hanny Cygler. Uważam, że to autorka z ogromnym potencjałem, nad którym warto się zatrzymać. Liczę na to, że jej kolejna pozycja będzie jeszcze lepsza.

Za książkę dziękuję księgarni dobreksiazki.pl!

12 komentarzy:

  1. Jakoś nie widzę siebie czytającej tej książki, ale kto wie? Może kiedyś? Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, których normalnie bym nie przeczytała, więc nie zdziwię się, jeżeli przyjdzie czas, w którym po nią sięgnę. W każdym razie zakoduję ją sobie w głowie, na przyszłość. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie nie moje klimaty, jakoś lata 70-80 nigdy mnie nie kusiły... Ale okładka nader urokliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś próbowałam przeczytać, ale miałam zbyt dużo obowiązków i odłożyłam. Teraz żałuję, bo chętnie przeczytałabym tę książkę, ogólnie całą trylogię. Może zacznę już w lipcu, wakacje temu sprzyjają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz uzbierało mi się sporo innych zaległości książkowych, ale będę pamiętać i o powyższej pozycji, gdyż lubię kobiecą literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o książce, jak i o autorce.
    Nie wiem czy to lektura dla mnie. Pewnie skusiłabym się i poznała dokładnie historię głównej bohaterki. Głównie chodzi mi o jej ucieczkę przed uczuciem. Zakochana w kuzynie? Tego jeszcze nie było, tak mi się wydaję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak myślę, że sięw niej nie odnajdę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy przeczytam tę książkę, bo jakoś nie jest ona w moim typie, a i jej fabuła mnie do niej nie przekonała, ale skoro jest taka dobra, to może dam jej szansę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się ciekawa chociaż słyszę o niej pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, obecnie cierpię na anoreksję miłości, więc może to książka odpowiednia dla mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm.. książka wydaje się dość interesująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na tę serię mam ogromną ochotę, odkąd zobaczyłam okładki. ;)
    Może to i głupi powód, ale są tak cudnie wiosenne, że aż się chce czytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łaaaał, uwielbiam trylogię o Zosi! Ale o tym już wiesz bo chyba pisałam o tym milion razy. Czytaj kolejne tomy :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...