poniedziałek, 6 maja 2013

PRZEDPREMIEROWO: 165. Saga księżycowa. Scarlet


Saga księżycowa. Scarlet - Marissa Meyer


Autor: Marissa Meyer
Tytuł oryginalny: Scarlet 
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 8 maja 2013
Liczba stron: 495


Za górami za lasami żyła sobie mała, urocza dziewczynka w czerwonym płaszczyku, na którą wszyscy wołali Czerwony Kapturek. Pewnego dnia dowiedziała się, że jej babcia jest bardzo chora i musi zanieść jej w wiklinowym koszyku jedzenie i lekarstwa. Niestety, droga prowadzi przez las, a tam wiadomo – jest niebezpiecznie. Kapturek spotyka Wilka, który wykorzystuje jej dobre serce, biegnie do babci i ją zjada, a potem się za nią podaje. Wszystko oczywiście kończy się dobrze i szczęśliwie, bo Myśliwy czuwał i w porę wkroczył do akcji. Wszyscy znamy tę bajkę, prawda?

Po tym kiedy Cinder zostaje wrzucona do więzienia, za wszelką cenę próbuje się z niego wydostać. W końcu udaje jej się wymknąć z niego dzięki nieoczekiwanej i przypadkowej pomocy jednego więźnia – Thorna. Wkrótce razem z nim stają się najbardziej poszukiwanymi zbiegami na planecie, ponieważ królowa Levana żąda by jak najprędzej ją schwytano – inaczej wybuchnie wojna. Czy Cinder uda się uniknąć konsekwencji? Gdzie będzie szukać schronienia?
Jednocześnie poznajemy również Scarlet - mieszka ona na farmie i żyje jej się bardzo szczęśliwie do czasu gdy okazuje się, że jej ukochana babcia została schwytana, nie wiadomo przez kogo i nigdzie nie można jej nigdzie znaleźć. Dziewczyna nie waha się ani chwili i od razu wyrusza na poszukiwania, a towarzyszyć jej będzie Wilk – chłopak z wieloma tajemnicami, sekretami i niezgłębioną przyszłością. Czy uda im się osiągnąć cel? I jak losy Scarlet połączą się z losami Cinder?

Pierwszą część sagi księżycowej czytałam już jakiś czas temu, ale mimo to świetnie pamiętam zarys fabuły dzięki oryginalnemu i niebanalnemu nawiązaniu do znanej baśni, świetnym wykreowaniu świata przedstawionego, w którym mają miejsca wszystkie wydarzenia i wciągającemu językowi. Mimo wszystko pojawiły się w tej książce maleńkie zgrzyty, które troszkę zepsuły mi lektury, dlatego też do drugiej części podchodziłam z sceptyzmem. I na całe szczęście się pomyliłam, bowiem Scarlet jest książką niezwykle porywającą, dopracowaną i o wiele lepszą niż poprzedniczka!

Tym razem mamy nawiązanie do kolejnej baśni – Czerwonego Kapturka. Myślę, że chyba każdy ją zna i dzięki temu może lepiej odebrać Scarlet. Marissa Meyer nie jednak na łatwiznę i tak naprawdę baśniowe są jedynie imiona bohaterów i luźny szkielet fabuły, ale tak naprawdę to znaczna większość powieści to wyobraźnia autorki, która ma naprawdę genialne i bardzo świeże pomysły. Nie ma tu żadnej przewidywalności, autorka autentycznie zaskakuje czytelnika oraz dostarcza dużą porcję wrażeń i emocji.

Jeśli skupimy się na głównych bohaterkach, czyli Cinder i Scarlet, to muszę powiedzieć, że jak ta pierwsza od samego początku - pierwszego tomu - nieszczególnie mnie przekonuje i jakoś nie zapałałam do niej większą sympatią, tak tę drugą pokochałam. Naprawdę, ta dziewczyna o ognistych włosach i ognistym temperamencie oraz bardzo ciepłym, dobrym sercu zdobyła mnie. Emanuje dobrem, ciepłem i nie jest obojętna na krzywdę innych, a także nie zostawia bliskich jej osów w potrzebie. Ma priorytety do których dąży. Najbardziej czekałam właśnie na te rozdziały gdzie była przedstawiana jej historia, jej przeżycia, jej problemy. Autorce jej kreacja wyszła naprawdę świetnie – oby więcej takich bohaterek!

Marissa Meyer już w swoim debiucie – Cinder – pokazała, że ma potencjał, świetne pomysły i potrafi stworzyć coś nowego i ciekawego. W drugim tomie, który jest według mnie o wiele lepszy od poprzedniczki udowodniła, że potencjału nie zmarnowała i że nadal potrafi stworzyć coś świetnego, wciągającego i idealnego dla młodzieży. Ja oba tomy, a szczególnie drugi polecam z całego serca – naprawdę warto przeczytać!

8,5/10

11 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi straszniej ochoty na tę powieść! Chociaż już po Cinder była ona nie mała :D I jak ja mam teraz dotrwać do momentu kiedy książka wpadnie w moje ręce? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle czekałam na drugi tom i w końcu będę mogła go kupić!! Już nie mogę się doczekać aż przysiądę do lektury!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprzedni tom bardzo mi się podobał, więc tego już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale mam na nią wielka ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poprzedni tom już dawno czytałam, ale pamiętam, że tak mnie wciągną, że przeczytałam książkę w jeden dzień z przerwami. "Scarlet" jeszcze zakupię i postawię obok jej poprzedniczki, bo szczerze mówiąc już się doczekać nie mogę. I pomyśleć, że tyle zwlekałam z zakupem "Cinder". A skoro Ty jeszcze piszesz, że jest o wiele lepsza, to wierzę na słowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej części tej serii, ale nabieram na nią co raz większą ochotę. Chyba się w końcu skuszę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Boszz jestem jej szalenie ciekawa no!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy podsycają mój apetyt na tę serię. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po pierwszy tom. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ale to bardzo ją chcę;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba będę musiała się w końcu zabrać za tę serię. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Już się cieszę na myśl o tej książce w moich łapkach. Czekam na nią i oby poczta nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...