wtorek, 14 maja 2013

167. Maximum Ride: Żegnaj Szkoło - na zawsze


Maximum Ride: Żegnaj, szkoło - na zawsze - James Patterson


Autor: James Patterson
Tytuł oryginalnyMaximum Ride: School's Out-Forever
Wydawnictwo: Hatette
Data wydania: 25 marca 2013
Liczba stron: 302


Rozkładasz skrzydła, odbijasz się od ziemi i wzbijasz się w powietrze. Pod stopami świat coraz bardziej zaczyna się kurczyć, odgłosy miejskiego życia milkną, a po chwili słyszysz już zaledwie szum wiatru. Wydaje się, że nic już nie ma znaczenia, że kilkanaście metrów nad ziemią możesz uciec od wszystkiego. Ale to nie jest takie proste – nie jesteś sama. Pod opieką masz szóstkę małych hybryd, gonią was Likwidatorzy, a bezwzględne fartuchy z laboratorium chcą was złapać w klatkę. Kiedy to się skończy?

Max, Kieł, Iggy, Kuks, Gazik i Angela to szóstka dzieci-ptaków, którzy nie mają nikogo poza sobą. Muszą sobie poradzić w świecie sami, ale dzięki temu, że mają siebie to nie jest takie straszne. Po przygodach opisanych w pierwszej części zaczyna się nimi interesować FBI, lekarze, policja i tym sposobem trafiają do domu Anne, która pragnie się nimi zaopiekować. W końcu nie muszą się martwić o miejsce do spania, jedzenie, ciepło, choć czujność Max nie zostaje uśpiona – ciągle czuwa, gotowa rozgryźć każdą pułapkę i wypatrującą okropnych Likwidatorów. Niestety, muszą również pójść do prawdziwej szkoły, a tam czeka na nich wiele kłopotów. Kto naprawdę jest tu dobry, a kto zły?

Pierwszą część serii Maximum Ride czytałam niedawno i naprawdę bardzo przypadła mi do gustu – nietuzinkowa, oryginalna, ciekawa, wciągająca i wprost idealna dla młodzieży. Po kolejny tom sięgałam z nadzieją, że autor nie zaprzepaścił potencjału jaki otrzymał i że mnie nie zawiedzie. I udało się – Żegnaj Szkoło – na zawsze dorównuje poprzedniczce!

Główni bohaterowie tej serii ujęli mnie swoją prostotą, humorem i radością, a także bardzo ciepłą i rodzinną atmosferą jaka wokół nich się wytwarza. Czytając ich przygody uśmiechałam się sama do siebie, a czasami śmiałam się głośno z ich myśli, powiedzonek i pomysłów na jakie wpadali. Nie można im zarzucić z pewnością, że są infantylni i dziecinni, ponieważ zawsze zachowują się adekwatnie do sytuacji, ale też potrafią rozluźnić w naturalny sposób atmosferę. To takie postacie, z którymi każdy chętnie by się zaprzyjaźnił.

Wspomniałam już o dobrym i zdrowym humorze panującym w tej książce, ale warto powiedzieć też coś o bardzo lekkim, plastycznym języku jakim jest napisana i przystępnym stylu autora, idealnie skierowanym dla młodzieży. Czyta się bardzo szybko i miło – sprawę ułatwiają również króciutkie rozdziały – dosłownie jedno-, w porywach dwustronowe, które dla nastolatków rzadko sięgających po powieści, szybko się nużących przy książkach, będzie wspaniałą propozycją.

Przy serii Maximum Ride można odetchnąć od miłosnych trójkątów, uniesień, zakochanych i kłócących się par, a dać się ponieść w wir przygody. Na leniwe popołudnie, odstresowanie i wolną chwilkę jest idealna. Drugi to nie tylko dogonił pierwszy, ale jest nawet nieco od niego lepszy – bardziej wciągający i głębszy. Polecam serdecznie – mam nadzieję, że wy również się nie zawiedziecie!

8/10
Recenzja dla portalu Juventum.pl

9 komentarzy:

  1. Miałam mieszane uczucia, co do tej serii, gdyż bałam się, że nie odnajdę się w jej nietuzinkowej fabule, ale po twojej recenzji widzę, że nie mam się czego obawiać, dlatego postaram się przy najbliżej okazji poszukać dwa pierwsze tomy serii Maximum Ride.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza część za mną :D Bardzo mi się spodobała, dlatego czekam, aż pojadę do księgarni i kupię ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce i jest to zdecydowanie literatura, która z pewnością trafi w mój gust. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doszłam do wniosku, że to nie są moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm raczej nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest w tej serii coś, co mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jednak sobie ją podaruję, jakoś nie jest w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm... wydaje się być naprawdę interesującą historią. Być może się skuszę jak tylko dorwę w swoje ręce pierwszy tom :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna ciekawa i zachęcająca (mam nadzieję) potencjalnych czytelników recenzja ;)
    Wszystkim mającym wątpliwości zdecydowanie polecam C:

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...