środa, 3 kwietnia 2013

Za co kocham blogosferę?


51501030_large
Witajcie znowu ^^

Wczoraj rzeczywiście, może troszkę mnie poniosło. Ale może to i dobrze? Dzisiaj już ochłonęłam, więc tak jak obiecałam uraczę Was czymś o wiele weselszym – chciałabym napisać za co uwielbiam blogować, dlaczego jeszcze tu jestem i dawno nie uciekłam (w końcu tyyyyle rzeczy mi nie pasuje… xd) i po prostu chciałabym żebyście się choć raz przy czytaniu tych moich zapisków uśmiechnęli.

Od czego tu by zacząć? Od stosików? Ahh, nie ukrywajmy – wszyscy je kochamy. I nie ukrywajmy – dzięki nim rosną statystyki, ponieważ oglądanie nabytków książkowych, nawet nie swoich, przynosi molom czytelniczym ogromną radość. Najlepiej jeśli te stosy są ogromne, wielkie, wspaniałe, niech uginają się pod nimi półki. Takie ogląda się z niekłamaną uciechą i taką małą nutką zazdrości – kto by nie chciał choć jednej pozycji (ja najczęściej to wzięłabym wszystko xd). Poza tym posty stosikowe to także świetna okazja by napomknąć co u nas słychać, jakie mamy plany, a także czytelnik bloga może zobaczyć czy w naszym pokoju panuje porządek czy też nie do końca ;) Ja osobiście lubię także przy stosikach zobaczyć jak dana książka wygląda wizualnie – jak prezentuje się objętościowo, jaki ma grzbiet i jak potencjalnie będzie wyglądać na półce.

Przez blogowanie poznałam tyle fantastycznych ludzi, że aż ciężko mi ich wszystkich wymienić. Niesamowita mieszanka charakterów i osobowości, wieku, płci oraz to co nas łączy – miłość do literatury sprawia, że niemal każdy będzie mógł odnaleźć swoją bratnią duszę. Ja ze swojej strony mogę dodać, że właśnie dzięki tym znajomościom, godzinach przegadanych z Najlepszymi, wspaniałych wspomnieniach, bardziej się otworzyłam. Mogę je zapytać o wszystko, razem z nimi się pośmiać, posmucić, wymienić się najnowszymi wieściami, pożartować, poplotkować i nie tylko – zwłaszcza z Gagatkiem, który jest tak samo pokręcony jak ja i chyba nie ma tematu na który byśmy nie gadały. A poza tym wiem, że one tak samo jak ja mają bzika na punkcie książek, przesiadują z nimi całe dnie i gdyby mogły to wykupiłyby niemal całą księgarnię na miejscu. Tych spontanicznych dyskusji o przewadze cudownych książek nie da się powtórzyć kiedy ktoś po prostu nie czyta i nie prowadzi własnego bloga.

Osobiście uwielbiam najbardziej z wszystkich te recenzje, gdzie jest jakaś ekspresja, zachwyt. Kiedy autorka jest tak książką zachwycona (bądź wręcz przeciwnie – czasami te negatywne recenzje są równie dobre), że aż się nie może wysłowić, że aż gubi słowa i nie znajduje już więcej pochwalnych opisów, żeby zachęcić czytelnika, bo on po prostu musi tę książkę przeczytać żeby zrozumieć. To niesamowite jakie przez te słowa płyną emocje, jaka radość i podekscytowanie. I najwspanialsze jest to, że potem sięgam po daną książkę (mimo, że wcześniej o niej nie słyszałam) i czuję dokładnie to samo.

Każdy blog tworzy ktoś inny i dlatego wspaniałe jest to, że mamy aż tak ogromny wybór. Możemy przebierać między gatunkami, rodzajami i autorami. A każdy blog pokazuje też osobowość jego autora, możemy poznać jego zainteresowania, pasje, czy lubi kolory krzykliwe, czy też raczej stonowane. Naszymi blogami, choć może trochę czasami nieświadomie wyrażamy siebie, to namacalna cząstka każdego z nas!

Choć niektóre komentarze czasami zniechęcają, niektóre irytują, to są takie, które od razu wywołują uśmiech na twarzy. Kiedy ktoś nas pochwali, zachęci do dyskusji, zwróci uwagę na ciekawą rzecz. Ile ja świetnych rzeczy dowiedziałam się przez komentarze! Ile nowych tytułów poznałam! I dowiedziałam się, że nie tylko ja uwielbiam tę książkę, okazuje się, że jest nas więcej. I każdy taki komentarz dodaje dobrego humoru, siły i podwaja zapał.

Już może skończę. Wystarczy. Przecież każdy z nas dobrze wie za co kocha blogowanie – wszyscy jesteśmy jego częścią. Ja już chyba tak wsiąkłam w ten świat, że nie byłabym w stanie się z niego uwolnić – to uzależnia. Każdemu życzę takiej przygody jak prowadzenie bloga – to jedna z najlepszych rzeczy jaka przytrafiła mi się w życiu!

A Wy? Za co kochacie blogosferę?

PS I uwierzcie, ja naprawdę nie napisałam tych dwóch tekstów żeby kogoś zdołować, obrazić ani tym bardziej żeby nabić sobie statystyk (skąd w ogóle taki pomysł? oO). Po prostu chcę napisać na moim własnym blogu to co leży mi na sercu – to wszystko. I nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać, bo każdy jest inny. I dlatego świat jest taki piękny! <3

PS2 I to już koniec tych prywat :P Obiecuję, że następny post to będzie już recenzja! 

20 komentarzy:

  1. Chyba pozostaje mi się zgodzić. Ja, chociaż w blogosferze jesem stosunkowo krótko, też uwielbiam ten klimat. Lubię to, że są takie osoby, które pomagają (np. taka Karolka :D). No i recenzje, dzięki którym można poznać tyle interesujących tytułów. Blogosfera jest NIEZWYKŁA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że wyczerpałaś temat :-)
    Ja także najbardziej lubię blogosferę za to, że można poznać tylu ciekawych ludzi i jeszcze więcej ciekawych książek. Przed założeniem blogu czytałam właściwie tylko jeden gatunek literacki, teraz u mnie panuje pełen eklektyzm literacki.
    Ja najbardziej lubię te negatywne recenzje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie ktoś napisał coś pozytywnego :D Ja lubię blogosferę, bo sprawia mi to kupę frajdy. I tyle :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu sprawia kupę frajdy i myślę, że właśnie to się odbija w naszych recenzjach niezmiennie <3

      Usuń
  4. Uwielbiam stosy. :) Zazdrość czasami zżera, nie ukrywam, ale bardzo lubię takie posty, w których pokazywane są ostatnie książkowe nabytki.
    Swojego bloga założyłam 3 lata temu (no, będzie w maju^^), za co zawsze będę dziękować Wykredowanej i wtedy było raczej mało tych recenzenckich blogów. Później ich liczba znacznie wzrosła, co było dosyć nagłe, ale zrobiło się tak przytulniej. Domyślam się, że nie wszyscy to tak odbierają, są zapewne osoby, które nie zwracają na to uwagi, ale dla mnie ważna jest taka domowa atmosfera, bo blogosfera jest ze mną od wielu, wielu lat i sporo dla mnie znaczy.

    I wydaje mi się, że w porównaniu z np. z blogami modowymi, tymi z opowiadaniami i światem graficznym to w tym naszym mniej jest konfliktów, bo ja bynajmniej nie byłam świadkiem jeszcze żadnej, gigantycznej afery. Już kiedyś wspominałam o tym u siebie na blogu, ale dodam to jeszcze raz. Zdażały się oczywiście plagiaty, ale ile tego było? Ze dwa, trzy razy? Przynajmniej tyle sytuacji zaobserowałam i fajne jest to, że nie ma większych kłótni. Poza, czasami, pretensjonalnym traktowaniem młodszych stażem, jest spokojnie. (Pewnie przesadzam i plotę bzdury, ale whatever).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że czasami ujawnia się we mnie wojownicza natura to nie znoszę konfliktów i kłótni. Szczerze mówiąc to nie śledzę innych tematycznie niż książkowych blogów (jedynie czasami zaglądam na chyba dwa modowe i jak szukam czegoś konkretnego przez Google często trafiam na takie blogi z różnościami), więc nie znam się kompletnie na tym co się u nich dzieje. Mogę sobie jedynie wyobrażać jaka tam jest konkurencja i plagiatowanie. Cieszę się ogromnie, że u nas tego nie ma.
      I nie jesteś sama - dla mnie ta atmosfera, którą tak pięknie ujęłaś też jest ważna <3 Uwielbiam ją!

      Usuń
    2. Ja ostatnio obracałam się trochę wśród blogów graficznych (wciąż je odwiedzam, lubię popatrzeć na szablony), bo szukałam czegoś dla siebie i byłam świadkiem niezłej afery, która podzieliła szabloniarki na blogspocie na dwie strony. :) Dobrze, że u nas czegoś takiego nie ma, bo lubię myśleć o tym naszym zakątku jako o miejscu, w którym atmosfera jest przyjemna, a ludzie sympatyczni. ;)

      Usuń
  5. Powiem Ci, że także kocham blogosferę i teraz nie wyobrażam sobie bez niej codziennych dni xD Można tu poznać dużo fajnych ludzi i znaleźć, jak wspomniałaś, wspólne tematy - myślę, że kilka irytujących komentarzy jest niczym w porównaniu z tym jaką frajdę dają blogi, a takie posty nie są podbijaniem statystyk! Co to, to nie! Podbijaniem, jak wspomniałaś we wcześniejszym poście są "Patrzcie jakie ciacho upiekłam!" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie niezbyt patrzę na statystyki, bo mnie one średnio obchodzą (co nie znaczy, że się nie cieszę jak ktoś u mnie częściej bywa! :3), ale niektórzy stawiają mi takie zarzuty ;))
      Założenie bloga to była moja najlepsza decyzja i ogromnie się cieszę, że się na nią zdecydowałam <3

      Usuń
  6. Nie wypowiadam się na temat tych wszystkich za i przeciw, bo, mnie jako człowieka nerwowego, doprowadzają one do szewskiej pasji. Jednak... Jaki cudowny wygląd bloga! Mery jest zdecydowanie oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny, bo ja Karolci wszystko zmieniałam! :) Mam nadzieję, że jej również się spodoba :)

      Usuń
    2. Na pewno! Na pewno! Szczególnie nagłówek cudowny. Jeśli będę zmieniała szablon, zgłaszam się do Ciebie! xD

      Usuń
    3. Ja też muszę przyznać, że szablon i nagłówek piękny <3 Po prostu jest tu teraz genialnie :D

      Usuń
  7. Najpierw czego nie lubisz, a potem co lubisz :) Ja bardzo lubię w blogu to, że mogę tworzyć w nim coś na wygląd mojego własnego świata. Czytając moje posty ktoś zna mnie odrobinkę lepiej.
    No i całkowicie się z Tobą zgadzam ;)
    Fajny wygląd bloga, ale tamten też był dobry. Nowy jest bardziej przytulny. Jak weszłam to nie wiedziałam czy się przypadkiem nie pomyliłam i nie wpisałam złego adresu. Papierowy azyl to jednak wciąż ten sam Papierowy azyl :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm ładny remont profilu zrobiłaś. :D
    O tak, ja uwielbiam patrzeć na stosiki, na te wszystkie książki. I co może wydać się śmieszne - uwielbiam zapach książek.
    I zgodzę się, że najlepsze są te pozytywne recenzje. Wtedy zwykle dostaję jakiegoś fioła na pkt. tej książki i szukam szybko funduszy, aby ją zakupić.
    I myślę, że to blogowanie i dzielenie się zdaniem o danej powieści daje nam możliwość wypowiedzenia się i to jest świetne. Mnie osobiście zawsze korci, żeby z kimś podyskutować o danej książce, a wiadomo rówieśnicy nie zawsze podzielają nasze pasje, natomiast tu jest to możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt, klimat w blogosferze jest niezastąpiony. Również poznałam mnóstwo wspaniałych osób. Choć czasem nie mam czasu żeby zajrzeć co się święci w blogosferze, to zawsze staram się być na bieżąco, bo przebywanie tu z Wami wszystkimi wręcz uzależnia:) Nigdy nie pożałuję tej decyzji by założyć bloga, jestem tego pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z Tobą. Tutaj jest cudownie! Nie to, co w świecie blogów z opowiadaniami czy szablonami - kłótnie, afery, usuwanie blogów. U nas jest miło i rodzinnie.
    PS Tak mi głupio, że się jeszcze nie odezwałam, ale nawet nie mam czasu czytać :C Nie, żebym Cię unikała, czy coś... Przepraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Tobą! Blog sfera to cudowne miejsce! Lubię poznawać nowe osoby ich opinie. Blogerzy są równi starsi, młodsi, uczniowie, studenci, rodzice, żony, mężowie. Nie którzy są już tu kilka lat, ale czasami pokaże się jakaś świeżynka. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...