środa, 24 kwietnia 2013

162. Sołdat


Sołdat - Nikołaj Nikulin


Autor: Nikołaj Nikulin
Wydawnictwo: PWN
Data wydania: 23 stycznia 2013
Liczba stron: 320


Mundur, który ma na sobie coraz bardziej pokrywa się brudem i pyłem, ciało klei się z powodu braku higieny, pojawiają się wszy, ale to chyba jego najmniejsze zmartwienia. Każdy dzień może przynieść śmierć, chorobę, nieuleczalne rany odniesione na polu bitwy. Głód towarzyszy mu niemal codziennie, jedna miarka zupy nie starcza przecież na cały dzień. Wszędzie sieje się zło i nienawiść – widok zwłok to już powszedniość – spotyka się z tym wszędzie. Kiedy ten koszmar się skończy?


Sołdat to autentyczne wspomnienia autora z czasów, kiedy był żołnierzem Armii Czerwonej w latach trwania drugiej wojny światowej. Z racji tego, że wstąpił do wojska jako młody chłopak udało mu się przeżyć i spisać wspomnienia, które przybliżą współczesnemu społeczeństwu realia życia rosyjskiego żołnierza, który walczył za swoją ojczyznę. Okazuje się bowiem, że ma on więcej do powiedzenia niż się wydawało – potrafi pokazać walkę i przetrwanie w tym czasie z innej strony.

Literatura wojenna to w większości Holocaust i właśnie z nim spotykałam się najczęściej. Wspomnienia żydowskich, polskich, czeskich dzieci i dorosłych są ciekawe, jednak po jakimś czasie zaczynają nużyć. Warto wtedy sięgnąć po coś z całkiem innej beczki. Kiedy w moje ręce wpadł Sołdat nie wiedziałam czego mam się po nim spodziewać. Okazało się, że ta książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i pokazała całkiem inny wymiar człowieczeństwa.

Sołdat bowiem to nie tylko zapis opisów walk, natarć, zwycięstw i porażek, ale również pojawiają się tu elementy codziennego życia. Nikołaj Nikulin przedstawia zwykły powszedni dzień żołnierza, opisuje często zabawne sytuacje jak się się zdarzały, ludzi jakich spotykał, zachowania oficerów, plutonowych i strażników. Nie omija również problemów, z którymi musiał się zmierzyć – głód, strach, przerażenie, pustka nie były mu obce, a opisuje je bez ogródek, w sposób bardzo prosty i żywy. Dzięki temu jego wspomnienia są bardzo ludzkie, nabierają większego wymiaru lecz jednocześnie każdy człowiek może zrozumieć żołnierzy i bliżej poznać ich życie.

Jest to zapis autentycznych wspomnień, więc język nie jest lekki, a wręcz przeciwnie – miejscami nawet nieco przytłaczający i ciężki w dłuższej lekturze. Mimo to książka nie traci na tym, ponieważ skłania do refleksji, zastanowienia. Myślę, że ciężko by było przeczytać ją w jeden wieczór, popołudnie, ją trzeba prześledzić, zrozumieć i przyjąć. Choć czasami niektóre wątki odpychają, nie można nie stwierdzić, że dzięki temu jest bardzo wartościowa i pouczająca.

Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać Sołdata. Wcześniej o Armii Czerwonej wiedziałam niewiele, a ten autor potrafił przybliżyć mi jej losy, a właściwie losy żołnierza tam służącego w sposób bardzo ciekawy i przystępny. Wątki przedstawione w tej książce czasem przerażają, szokują, a czasem wywołują uśmiech. Uważam, że każdy, kto pasjonuje się historią, zwłaszcza historią Rosji i armii powinien obowiązkowo sięgnąć po tę lekturę – nie zawiedzie się! A tym, którymi kieruje jedynie ciekawość również polecam – myślę, że każdy bez względu na pochodzenie i płeć (choć nie zaprzeczam, że panowie raczej bardziej się tu odnajdą) znajdzie tu coś co go urzeknie i coś z czytania wyniesie. To jedna z tych pozycji, które warto znać.

7/10
Recenzja dla księgarni bestsellery.net!

7 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że recenzja napisana w bardzo ciekawy sposób.
    Bardzo mi się podobają okładki *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę obawiam się tej przytłaczającej, dusznej narracji, ale z drugiej strony tematyka wojenna nigdy nie będzie okraszona lekkim językiem, bo to nawet nie pasuje. Dotychczas omijałam literaturę wojenną szerokim łukiem, ale ostatnio czytałam ,,Wojenną narzeczoną'', która mnie niesamowicie urzekła, dlatego teraz chętnie sięgam po powieści z tego gatunku, w związku z czym jestem także żywo zainteresowana ,Sołdatem'.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja, ale książka niestety nie wpasowuje się w moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja bardzo interesująca, ale książka raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. To brzmi dobrze!Rozglądnę się za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiepska recenzja. Najważniejsze w tej książce jest to że przeciwstawia się tradycyjnemu nurtowi w Rosyjskiej i Radzieckiej historiografii pokazując prawdziwe oblicze Armii Czerwonej. Te wspomnienia ujawnione w latach 70-tych, czyli wtedy kiedy je spisano, gwarantowały wieloletni pobyt w łagrze na Syberii. Ta książka to coś absolutnie szokującego. Jest bardzo niewiele tego typu opracowań. W Rosji wciąż nie ma pełnej swobody dot. tego typu publikacji.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...