wtorek, 2 kwietnia 2013

154. Gwiazd naszych wina


Gwiazd naszych wina - John Green


Autor: John Green
Tytuł oryginalnyThe Fault in Our Stars
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 6 lutego 2013
Liczba stron: 314


Dawniej ludzie wpatrywali się w gwiazdy poszukując w nich odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Wierzyli że w konstelacjach ułożonych przez Stwórcę na niebie jest zapisany cel i sens ich życia. Gwiazdy są zagadką, tajemnicą, szeptem, ukrytym pięknem. A ty? Kiedy ostatnio patrzyłeś w gwiazdy? Czy w ogóle zauważasz ich ciszą obecność?

Hazel choruje na raka tarczycy z przerzutem do płuc i tylko dzięki rozwiniętej medycynie i cudownych kuracjach jakie musi przechodzić w szpitalach, żyje. Każdego dnia taszczy ze sobą zbiornik z tlenem, który pomaga jej oddychać i tak naprawdę każdy jej dzień jest podobny do poprzedniego. Pewnego dnia jednak poznaje na grupie wsparcia Augustusa – chłopaka, który zmieni jej życie.  Dzięki niemu dziewczyna uwierzy w siebie i w swoje możliwości. Jak zakończy się ta historia?

- Czujesz się lepiej?
- Nie – wymamrotał Isaac, ciężko oddychając.
- Tak to jest z bólem – odpowiedział Augustus, a potem spojrzał na mnie. – Domaga się, byśmy go odczuwali


Co tak naprawdę młodzi ludzie wiedzą o chorobie, umieraniu, szpitalnych maratonach? Zapatrzeni w ekrany komputerów, telewizorów, zmęczeni szkołą i codziennymi obowiązkami nie znają tej okrutnej strony życia, kiedy każdy dzień jest policzony. Wielu z nich sądzi, że na takie choroby nowotworowe zapadają tylko ludzie starzy i niedołężni, w późnym wieku. I że ich na pewno to nie dotknie, ani tym bardziej nie może to dotknąć nikogo z ich rodziny czy znajomych. John Green chciał to zmienić. I mu się to udało. Ta książka jest moim odkryciem roku.

Po takiej lekturze spodziewamy się, że będzie ciężka, trudna do zrozumienia i z wieloma podtekstami, metaforami. Tymczasem Gwiazd naszych wina napisana jest językiem niezwykle lekkim, ciekawym, plastycznym i bardzo prostym, wręcz przystosowanym dla młodzieży. Wywołuje całą gamę przeróżnych emocji, a także pozwala spojrzeć na swoje życie z nieco innej strony. Czyta się ją z prawdziwą przyjemnością, z uśmiechem na twarzy, a w pewnych momentach pojawiają się też nieodłączne łzy wzruszenia. Pochłaniając tę książkę trzeba zaopatrzyć się w duże opakowanie chusteczek!

A mimo to martwiłam się. Lubiłam być żywym człowiekiem. I chciałam nim pozostać. Martwienie się to kolejny efekt uboczny umierania.

Bohaterowie są wspaniale wykreowani. Okazuje się, że poza tym, że chorują na nieuleczalne choroby nie różnią się od dzisiejszych nastolatków niczym – tak samo uwielbiają pizzę, oglądają Amerika Next Top Model, czytają książki, grają w gry komputerowe, śmieją się z tych samych żartów, mają pasje, zainteresowania, chcą być kochani i dostrzegani. Nie wywołują litości u czytelnika, a wręcz przeciwnie – jego ogromną sympatię, radość, uśmiech. Dzięki temu, że jest zastosowana pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Hazel możemy poznać jej życie i zobaczyć, że tacy ludzie nie są z kosmosu i wokół nas jest ich naprawdę wiele, wystarczy tylko otworzyć oczy.

- Świat – zauważył – nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń.

To książka bardzo mądra, ciepła, wzruszająca, miejscami zabawna. To książka do której chce się wracać. Ja ją uwielbiam i mam ochotę sięgnąć po nią ponownie, ponieważ wiem, że za każdym razem gdy to zrobię zachwyci mnie w niej coś innego. Każdemu dorastającemu młodemu człowiekowi z całego serca ją polecam – jest genialna! Musicie ją przeczytać, tej historii po prostu nie wypada nie znać!

10/10

25 komentarzy:

  1. Książka bardzo wstrząsająca, wartościowa. Żałuję, że nie miałam okazji jej jeszcze przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz czego żałować - jest świetna! <3

      Usuń
  2. Liczę na to, że szybko wpadnie w moje ręce. Po Twojej recenzji mam na nią wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poluję na tą książkę. Nie mogę jej nie przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podzielam Twoją opinię, tej książki nie wypada, a nawet nie można nie znać. Jedna z moich ulubionych. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwierzysz, że to pierwsza recenzja tej książki, jaką przeczytałam? Nie wiem czemu, ale jakoś mnie nie ciągnęło do niej, nawet na przeczytanie opisu nie było mnie stać. Teraz przyznaję się do swojej głupoty i zmieniam zdanie w 100%. Muszę ją kupić i przeczytać. Koniecznie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam mnóstwo recenzji tej książki, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać, chociaż planuje kupić własny egzemplarz. Ale pewnie minie jeszcze trochę czasu zanim jak będę mogła sięgnąć po tę pozycje.
    Faktycznie, z początku wydaje się, że treść będzie trudna. I gdyby nie te wszystkie liczne recenzje pewnie nadal tak bym myślała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodziewałabym się po tym jakiejś ciężkiej lektury, a na taką nie mam tera ochoty. Ale skoro okazuje się, że to nie jest coś takiego, bardzo chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo pozytywnych opinii czyta się na temat tej książki. Chciałabym ją szybko przeczytać, by się przekonać, co jest prawdą :)

    [czytelniaa]

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie ją przeczytać, bo na razie stoi na półce i tylko ładnie się do mnie uśmiecha a wszyscy tak bardzo zachwalają! Coś w tym musi być! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi wspaniale, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Umrę, jeśli nie przeczytam tej książki! Niedługo targi w moim mieście, z pewnością jej poszukam. (:

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie, gdzie nie spojrzę same pozytywne recenzje :) Chyba sprawię sobie sama prezent, a co :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zanim zaczęły się pojawiać owe entuzjastyczne opinie wydawało mi się, że Gwiazd naszych wina to powieść absolutnie nie dla mnie. Zmieniam jednak zdanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mówiłam, że Ci się spodoba, co? Boże, John Green jest geniuszem. Pokochałam ich wszystkich - Gusa, Hazel, Isaaca. Ta książka nie powinna się nigdy kończyć...
    Wspaniała recenzja; szczególnie piękny wstęp *__*
    PS Teraz mam gości, ale wkrótce się odezwę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i trzeba będzie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie książki, więc z chęcią ją przeczytam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękna książka. Końcówka mnie rozwaliła po prostu, nie mogłam się pozbierać przez dwa dni...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ileż ja się już o niej naczytała. Muszę przyznać, że na początku mnie nie interesowałam, ale po tych wszystkich pochwałach jakie ta powieść uzbierała ciężko przejść obok niej obojętnie. Na sto procent przeczytam, nie da się zaprzeczyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejna opinia mówiąca, że ta książka jest świetna muszę ją koniecznie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba pora zwiększyć poszukiwania tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytam same pozytywne opinie o tej książce. Jest na mojej liście "Must have", a właściwie "Absolutny must have" :)

    Na razie jednak cierpię na brak kasy :(

    Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  22. Po przeczytaniu Twojej recenzji, od razu wzięłam sie za czytanie i naprawdę nie żałuję. Książka jest przecudowna, i daje dużo do myślenia. "W miarę jak czytał, zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie. " <3
    Świetna recenzja, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...