środa, 20 lutego 2013

RECENZJA PREMIEROWA: 136. Strażnicy historii. Circus Maximus




Autor: Damian Dibben
Tytuł oryginalnyCircus Maximus
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 20 lutego 2013
Liczba stron: 332


Podróżowanie w czasie to zajęcie do którego nie każdy jest stworzony. Potrzeba nie tylko specjalnych zdolności, farta i dużo chęci, lecz również siły, zdeterminowania i walk do ostatniego tchu. Jeśli zaś chodzi o strzeżenie historii, żeby nikt nie ośmielił się zmienić jej biegu, przyda się jeszcze duża dawka odwagi, samozaparcia i prucia do przodu mimo przeszkód. Będzie wręcz konieczna…


Jake stał się już honorowym Strażnikiem Historii, zaliczył już przecież jedną podróż i pokonał Zeldta. Jednak Topaz w której był zakochany po uszy odpłynęła gdzieś statkiem, a on może w tym przypadku zdać się na bardziej doświadczonych od niego, którzy ustalą gdzie się znajduje. Tym czasem wyrusza do osiemnastowiecznej Szwecji, aby odebrać dawkę atomium, bez którego podróżowanie w czasie staje się niemożliwe. Misja z jego winy się nie powodzi. Następnym przystankiem jest średniowieczny Rzym, w którym ma nadzieję pokazać co potrafi i uratować honor. A oprócz tego ocalić Topaz i odnaleźć zaginionego brata, za którym bardzo tęskni. Czy mu się uda?

Ponownie wyruszyłam z Jake’m w podróż między kartami historii. Poprzedni tom (tutaj recenzja), choć mnie nie zachwycił i nie wbił w fotel, naprawdę spodobał mi się i wywołał zakończeniem uśmiech na mej twarzy. Z miłą chęcią sięgnęłam po kolejną część przygód młodych Strażników Historii i tym razem było… o wiele lepiej!

Gorszy od tego wszystkiego jest fakt, że uzbroiłeś naszych wrogów, że dałeś im moc kontrolowania historii, jakiej nie meli nigdy do tej pory. Dlatego jakkolwiek brzmi twoje imię, które ani pamiętam, ani mnie ono nie obchodzi, bądź przeklęty i cierp... Czuj się jak zdrajca, bo nim właśnie jesteś!

Książka wciąga od pierwszych stron, między innymi dlatego że już na początku coś się dzieje. Podróże, intrygi, bitwy, spiski, akcje (mniej lub bardziej udane…) – to wszystko znajdziemy w drugim tomie Strażników Historii. Nieprawdopodobnie wciągający wir wydarzeń nie pozwala czytelnikowi zapomnieć o lekturze. I choć nadal język czasami nieco kuleje, a bohaterowie są trochę przerysowani, to niewątpliwie każda chwila spędzona z tą książką jest bardzo przyjemna i udana.

Wracając do bohaterów to jest zdecydowanie lepiej niż w pierwszej części. Zdecydowanie drugi plan jest ciekawszy niż pierwszy – Nathan, gdzie zakochałam się w jego czarnym humorze, jego planach, odwadze, humorkach, pasjach i przede wszystkim w jego bziku na punkcie ubioru. Poza tym charyzmatyczna Oceana Noire i Jupitus, którzy tworzą osobliwą parę oraz Róża, która wciąż węszy. Nie można zapomnieć o Charliem i jego papudze tworzącym miłą aurę i wprowadzającym do książki świeżość i humor. A jeśli chodzi o Jake to nadal on drażni i nieco irytuje. Autor stworzył go jako wielkiego niezdarę i nieudacznika i nie bardzo mi się to podoba, bo jego zachowanie w niektórych momentach jest dość dziwne, absurdalne i bardzo dziecinne. No cóż, mam nadzieję, ze w kolejnej części będzie już lepiej.

Circus Maximus (...) miał w sobie coś nieziemskiego, jak gdyby był miejscem rozrywki samych bogów.

Druga część Strażników Historii zabiera nas do starożytnego Rzymu i moim zdaniem jest to strzał w dziesiątkę. Świetnie zarysowane tło wydarzeń sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy stali obok głównych bohaterów i mogli razem z nimi zwiedzać to piękne miasto. Przygody, które dzieją się na jego tle jeszcze je ubarwiają, a miasto dodaje im uroku i tworzy niepowtarzalny klimat.

Książkę polecam więc tym, którzy są zaznajomieni z pierwszą częścią, ponieważ bez jej znajomości ciężko będzie zrozumieć fabułę. Wszystkim, którzy już mają ją za sobą, Circus Maximus polecam, ponieważ dostarcza dużo emocji, ciekawych wrażeń i choć nadal pojawiają się małe niedociągnięcia, można na nie przymknąć oko, ponieważ nie przeszkadzają w lekturze tak bardzo by ją przerwać. Ja ze swojej strony zachęcam do sięgnięcia!

7,5/10

13 komentarzy:

  1. Pierwsza cześć już czeka na moje półce na swoją kolej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zamiar zaznajomienia się z pierwszą częścią serii. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę zapoznać się z tą serią. Muszę poszukać pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytanie pierwszego temu tej serii. Bardzo lubię książki z motywem historycznym, dlatego myślę że ten cykl przypadnie mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie czytam, toteż reckę tylko "przeleciałam" :P

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż mi się pierwszy tom nie podoba, czytam go i czytam i jakoś skończyć nie mogę :D Więc ten sobie raczej daruję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj ją dostałam i myślę, że już jutro się za nią zabiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam pierwszej części tej serii i chyba raczej nie będę czytała, gdyż teraz mam inne książkowe zaległości, ale może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamierzam niedługo się zabrać za czytanie - mam nadzieję, że kontynuacja mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko jak ja chcę tę drugą część!

    OdpowiedzUsuń
  11. Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nim dobiorę się do tej części, muszę nadrobić zaległość z poprzednim tomem :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...