środa, 6 lutego 2013

131. Strażnicy historii. Nadciąga burza




Autor: Damian Dibben
Tytuł oryginalny: The Storm Begins
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 328



Historia lubi się powtarzać, słyszymy często. A mimo to tak rzadko uczymy się na błędach naszych przodków i popełniamy ponownie tę samą gafę. Jeśli to jednorazowy, mały i niezbyt ważny incydent to nic się nie stało, ale co jeśli ma to zaważyć na losach całego świata w przyszłości?


Pewnego dnia Jake zostaje porwany przez dwóch jegomości i wsadzony do powozu. Tam okazuje się, że jego rodzice, którzy są Strażnikami Historii, którzy zapobiegają zniszczenia dziejów świata przez złoczyńców, zaginęli, a on musi pomóc ich odnaleźć. Wsiada na statek, który zawozi go do Punktu Zero, czyli dziewiętnastowiecznej Francji, a stamtąd wyrusza na misję do szesnastowiecznej Wenecji. W międzyczasie poznaje nowych przyjaciół, dowiaduje się nieznanych mu wcześniej sekretów rodziny i staje się powoli Strażnikiem Historii.

„Dzień po dniu mozolnego wkuwania. Daty, wzory, równania... Tylko w jakim celu? Żeby zdać jakieś bezsensowne egzaminy? Żeby pójść do kolejnej, tak zwanej wyższej szkoły? Żeby zasłużyć na nagrodę w postaci równie nużącej bezbarwnej pracy i tak doczekać banalnej, nic nieznaczącej śmierci? Jeśli zależy ci na edukacji, świat jest tym miejscem, w którym należy jej szukać.”

Tę książkę zaczęłam już kiedyś czytać, lecz po kilku stronach odłożyłam ją, ponieważ była straszliwie nudna. Potem dostałam drugą szansę, ponieważ otrzymałam ją pod choinkę. I okazało się, że po przebrnięciu kilku pierwszych rozdziałów historia się klaruje, akcja nabiera tempa, a powieść staje się coraz ciekawsza. Pod sam koniec czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem, a niedługo z przyjemnością sięgnę po kolejną część.

Podróże w czasie to temat, wokół którego ostatnio kręcą się niemal wszystkie powieści dla młodzieży z wydawnictwa Egmont. Zdawać by się mogło, że wątek został wyczerpany, ale to mylne wrażenie. Damian Dibben pokazał, że ma nowy, świeży pomysł i potrafi umiejętnie przelać go na papier, tak, że zachwyci nowych czytelników. I to mu się udało. Używa bardzo lekkiego, przyjemnego w odbiorze i idealnego dla młodego odbiorcy języka, świetnie prowadzi akcję i zaciekawia kolejnymi tajemniczymi wydarzeniami. Zostawia ponad to otwarte zakończenie i czytelnik już nie może doczekać się kolejnego tomu.

„Historia zmienia się nieustannie. Nie jest jak prosta linia. To raczej skomplikowana, wciąż ewoluująca struktura.”

Moim zdaniem można przyczepić się do bohaterów, którzy są nudni, nieco szablonowi i nieciekawie wykreowani. Główny bohater – Jake, mimo, że ma czternaście lat, zachowuje się jak dwunastolatek i robi tak dziwne, dziecinne i banalne błędy, że dla mnie był nie do zniesienia. Irytowała mnie również Topaz, która zachowywała się niezwykle sztucznie oraz Jupitus, który powinien zachowywać się rozsądnie z uwagi na swój wiek, a rzeczy, które wyprawiał wprowadzały mnie w kontestację. Za to bohaterowie drugoplanowi są bardziej przyjemni – Charlie i jego papuga, Nathan, Róża… Miło się o nich czytało.

Myślę, że wiele młodych, jak i starszych czytelników z chęcią zapozna się z tą historią, bo jest wciągająca, ciekawie napisana i bardzo przyjemna w odbiorze. Ja mam już na półce drugą część, za którą z radością się zabiorę i liczę, że autor w niej poprawi swoje błędy. Polecam!

7/10

10 komentarzy:

  1. Zapraszam serdecznie do mnie na urodzinowy konkurs! :) można wygrać piękną książkę i prezent niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobała mi się ta książka, a niedługo będzie wydana kontynuacja, na którą niecierpliwie czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji czytać tej powieści, ale od dawna znajduje się na mojej liście. Wszystko z powodu motywu podróży w czasie, który mi się naprawdę podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ymmm.. Czytałabym, zwłaszcza że już niedługo pojawi się kontynuacja :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym zapoznać się z tą książką :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam ochoty na tę książkę, a to, że bohaterowie zachowują się w irytujący sposób jeszcze bardziej mnie zniechęciło.

    OdpowiedzUsuń
  7. może kiedyś ją przeczytam :) obecnie nic mnie do niej nie ciągnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i gorąco polecam. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...