sobota, 2 lutego 2013

129. Wzgórze Dzikich Kwiatów




Autor: Kimberley Freeman 
Tytuł: Wzgórze Dzikich Kwiatów
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 512


Wyobraź sobie dom. Dom, który stoi na wzgórzu i jest otoczony ogromnymi łąkami. Na łąkach pasą się owce, gdzieś między nimi biegają psy. Ktoś pogania je na koniu, ktoś inny plewi w ogródku. Z okien domu słychać śmiech – dziecka? A także głosy – wesołe, radosne. W tym domu kiedyś było bardzo smutno. A jak jest teraz? Sami zobaczcie.

Rok 1929. Beattie Blaxland jest ubogą dziewczyną mieszkającą w Glasgow i pracującą w pubie. Pewnego dnia zachodzi w ciąże z żonatym mężczyzną i rodzice wyrzucają ją z domu. Nie ma co ze sobą zrobić, więc ucieka z miasta, lecz ojciec jej dziecka znajduje ją i błaga, aby zamieszkała z nim w Australii. Beattie zgadza się, lecz nie wiedzie szczęśliwego życia. Pewnego dnia zaczyna pracować na Wzgórzu Dzikich Kwiatów jako służąca i wkrada się w łaski właściciela. Pod wpływem impulsu proponuje mu partię pokera – jeśli wygra, Wzgórze Dzikich Kwiatów będzie należało do niej, jeśli przegra, spędzi noc z nim noc. Jak zakończy się ta rozgrywka?
Rok 2009. Emma, wnuczka Beattie, jest sławną na cały świat baletnicą. Mieszka z narzeczonym w Londynie i wiedzie bogate, choć zabiegane życie. Nie ma czasu na przyjaciół, wakacje, rodzinę, najważniejsza dla niej jest kariera. Los jednak sprawia, że pewnego dnia ulega wypadkowi i zrywa ścięgna. Wynik badania jest straszny – już nigdy nie zatańczy. Nawet chodzenie sprawia jej ból. Załamana dziewczyna wraca w rodzinne strony gdzie otrzymuje spadek po nieżyjącej babce. Jak go wykorzysta? Czy na Wzgórzu Dzikich Kwiatów będzie potrafiła na nowo poukładać swoje życie?

Kiedy tylko zobaczyłam tę powieść, od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać i że na pewno przypadnie mi do gustu. Niesamowita historia, która po krótce została przedstawiona na okładce sprawiła, że zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. I nie pomyliłam się, ponieważ „Wzgórze Dzikich Kwiatów” to książka, która mnie oczarowała i porwała, tak, że przeczytałam ją niemal w jeden dzień i byłam w stanie zarwać noc, aby ją skończyć.

Przedstawione są tu dwie historie – Beattie i Emmy. Przeplatają się między sobą, dość nieregularnie, ale świetnie się dopełniają. Zdecydowanie życie Beattie jest ciekawsze, o wiele też dłuższe, a jego fragmenty pojawiają się w życiu Emmy. To trochę skomplikowanie brzmi, kiedy teraz o tym piszę, ale Kimberley Freeman potrafiła tak genialnie to skonstruować, że nie ma uczucia nudy ani lania wody. Czyta się z rosnącym zainteresowaniem i ciekawością, która z każdym rozdziałem jest coraz większa.

Autorka porusza takie tematy jak rasizm, nietolerancja. Świetnie oddaje klimat lat czterdziestych, pięćdziesiątych, a potem zgrabnie potrafi przenieść nas do dwudziestego pierwszego wieku. Lawirujemy między przeszłością a teraźniejszością, poznając dwie różne, choć tak bardzo podobne historie. Obie kobiety miały swoje osobiste porażki, ale też ogromne sukcesy. Obie musiały pozbierać się po ciężkim ciosie od życia. Obie musiały zajrzeć w przeszłość, żeby zobaczyć teraźniejszość.

Mnie „Wzgórze Dzikich Kwiatów” zaczarowało, porwało i zakochałam się w tej historii. Należy od dziś do moich ulubionych lektur i na pewno dług jeszcze jej nie zapomnę. A kiedyś z przyjemnością do niej wrócę!

9/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia!

24 komentarze:

  1. Na prawdę bardzo pozytywna i zachęcająca recenzja. Z przyjemnością rozejrzę się za tą książką! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się zapowiada, będę musiała się za nią rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na tę książkę. Intryguje mnie ta powieść, a okładka jest świetna. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nawet z powodu samej okładki sięgnęłabym po tę książkę. (: Z pewnością jej poszukam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka jest świetna! <3
      Również pozdrawiam! :D

      Usuń
  5. Koniecznie muszę sięgnąć ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro tak zachęcasz, to może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie opisałaś swoje wrażenia po lekturze „Wzgórze Dzikich Kwiatów”. Niemal sama poczułam twój zachwyt i entuzjazm, dlatego z ogromną ciekawością chce poznać tę książkę osobiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Bardzo mnie to cieszy! :D

      Usuń
  8. Słyszałam już o niej i coraz bardziej mnie intryguje. Okładka zapowiada lekką historię, ale przecież taka nie jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ją przeczytasz - każdemu to życzę *.* Historia może nie jest bardzo lekka, ale nie należy też do ciężkich - coś po środku, choć bardziej skłaniałabym się jednak ku lekkości ;) Mam nadzieję, że sama będziesz miała okazję się przekonać ;]

      Usuń
  9. Jezuu jaka okładka jest PIĘKNA! [Zakochałam się w niej i nie mogę przestać się na nią patrzeć o.O]. Co do samej książki, to po Twojej recenzji bardzo chciałabym ją przeczytać :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, okładka jest cudowna <3 I czytaj tę książkę, bo jest świetna ^^

      Usuń
  10. Książka idealna dla mojej mamy, co oznacza, że już mam upatrzony prezent na kolejną okazję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to prezent na pewno trafiony! ^^

      Usuń
  11. Kiedyś zainteresowałam się tą książkę , Później o niej zapomniałam. Dzięki tobie przypomniało mi się że ogromnie mam ochotę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już sama okładka obiecuje ciekawą lekturę, nie mówiąc o recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem świeżo po lekturze tej książki i podobnie jak Ciebie "Wzgórza dzikich kwiatów" mnie zachwyciły. Naprawdę świetna książka!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ty też ją tak pozytywnie odebrałaś ^^ A jest recenzja?

      Usuń
  14. Okładka jest przecudowna, przyznaję! A skoro i opowieść niczego sobie, chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę przeczytać! Nie dość, że recenzja zachęcająca to jeszcze i cudowna okładka *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać rację Trindeth. Ta okładka jest naprawdę śliczna, aż przyciąga wzrok. Ale co do fabuły, to nie wiem czy zainteresowała mnie do tego stopnia, aby po książkę sięgnąć. Myślę, że jeszcze poczekam i dopiero za jakiś czas się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię zabawę z czasem, poza tym dwa nakładające się na siebie wątki wydają się być bardzo interesując. Poza tym, okładka jest czarująca, no grzech odmówić takiej książce :-)
    Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...