piątek, 1 lutego 2013

128. Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali




Autor: Justyna Minc, Paulina Pilch
Tytuł: Gdzie diabeł nie może... Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 336


Czasami trzeba odpocząć od codzienności, zebrać się w sobie i zrobić coś dla siebie, coś co da nam prawdziwą, choć ukrywaną, frajdę. Wyobraź sobie, że możesz zapomnieć o problemach, kłopotach, długach, niespłaconych kredytach. Wyobraź sobie, że nie będziesz oglądać wiadomości, przestaniesz wysłuchiwać długich kłótni polityków, nie będziesz musiał martwić się, że kolejny dzień będzie tak samo beznadziejny jak ten. I tak przez cały jeden rok. Rok, w którym okrążysz świat.


Justynę i Paulinę, dwie przyjaciółki, wkurzało to, że ich urlopy są tak trudne i przez dwa tygodnie nie są w stanie zwiedzić tego wszystkiego co zaplanowały. Kiedy porozmawiały z przyjaciółmi, postanowiły wziąć życie za rogi i wybrać się na roczną podróż. Najpierw przez rok pozałatwiały wszystkie sprawy, pożegnały się  z rodziną, pozałatwiały wizy, transport i hotele. Miały zamiar jak najwięcej podróżować drogą lądowo-wodną, a jak najmniej samolotami. A przede wszystkim chciały jak najwięcej zobaczyć, poznać jak najwięcej ludzi, skosztować nowych smaków i być w miejscach o których zwiedzeniu marzyły. Czy im się to udało? Jak najbardziej!

Książki podróżnicze są różnie odbierane. Myślę, że przez to, że większość z nich to nudna relacja i masa zdjęć. Nie wszystkie książki podróżnicze są ciekawe, nie wszystkie mają w sobie to coś, co pozwala zgłębiać się w historię z przyjemnością. Tym razem jednak było zupełnie odwrotnie – „Dziewczyńska podróż dookoła świata”, która znalazła się u mnie w domu przez przypadek podbiła moje serce. Bez kitu – już dawno tak świetnie nie bawiłam się przy książce podróżniczej!

Justyna i Paulina potrafią tak niezwykle ciekawie przedstawiać swoją podróż, że autentycznie nie można się od lektury oderwać. Wprowadzają dużo humoru, ciepła, mają bardzo lekki, przyjemny styl. A przede wszystkim zaciekawiają czytelnika – bez lania wody i gadania o niczym. To się czyta z największą przyjemnością, wybuchając śmiechem! A po zakończeniu chce się od razu kolejną część!

Autorki nie skupiają się głównie na sobie (jak to czasami niektórzy autorzy robią i nie zawsze im to ciekawie wychodzi), lecz na tym gdzie są, co widzą. Nie boją się wyzwań, nie boją się próbować nowych dań, poznawać nowych ludzi. Na koniec każdego rozdziału piszą o zwyczajach ludzi, pojawiają się ich osobiste refleksje dotyczące miejsca w którym się znajdują, a także ceny – co ile kosztuje w danym państwie. Imponują mi tym, że nie biorą wszystkiego na poważnie, potrafią zażartować, rozluźnić się, a jednocześnie chcą wycisnąć ze swojej podróży jak najwięcej, więc nie ma czasu na nudę. Czytając ma się wrażenie jakby siedziały obok nas i opowiadały nam to jak dobrej przyjaciółce.

Zastrzeżenia mam jedynie do tego jak to jest wydane. Mianowicie zdjęcia z podróży pojawiają się niemal na każdej stronie, lecz są czarno-białe. Kolorowe możemy pooglądać na specjalnych stronach, które występują co jakich czas. I wszystko byłoby super gdyby nie to, że te wkładki z barwnymi zdjęciami wyskakują ni stąd ni zowąd w środku zdania, a nawet w środku wyrazu. Jest to okropnie niewygodne, dla mnie trochę dziwne i nie rozumiem, dlaczego nie można by tego jakoś rozsądnie poukładać… Mam nadzieję, że w kolejnym tomie wydawnictwo to naprawi.

Mimo to, „Dziewczyńską podróż dookoła świata” gorąco polecam, uważam, że to naprawdę pozycja godna polecenia. Ja świetnie się przy niej bawiłam i już nie mogę doczekać się kiedy wyjdzie kolejna część. Warto, naprawdę warto po nią sięgnąć!

8,5/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Feeria!

3 komentarze:

  1. Oo, a ja się spodziewałam gniota! Skoro tak pozytywnie ją oceniłaś, a ja jestem spragniona wakacji, to rozejrzę się za nią w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka z pewnością do gniotów nie należy ;) Nie wiem czy znajdziesz ją w bibliotece, bo wyszła niedawno, ale i tak ci ją polecam - warto się z nią zapoznać! ^^

      Usuń
  2. Wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...