piątek, 18 stycznia 2013

122. Rozdroża




Autor: William Paul Young
Tytuł: "Rozdroża"
Wydawnictwo: Nowa Proza
Data wydania: 28 listopada 2012
Liczba stron: 308


Każdy człowiek w swoim życiu popełnia błędy, każdy doświadcza nieszczęść, każdy popełnia błędy. Lecz to działa również w drugą stronę – każdy może swój błąd naprawić i każdy ma prawo dostać drugą szansę. Mimo wszystko są osoby, które tę kolejną szansę tracą, niszczą, nie szanują jej. A przecież słowo „przepraszam” nie jest takie trudne do wymówienia…

Anthony Spencer jest bogatym, wpływowym biznesmenem  W swoim życiu zaliczył wiele porażek, zostawił dwukrotnie żonę, okłamał brata, jego córka go nienawidzi. Zresztą nie tylko ona – ma on wiele wrogów, dlatego nikomu nie ufa. Pewnego dnia po alkoholu bardzo mocno uderza się w głowę i traci przytomność. Trafia do szpitala na OIOM i zapada w śpiączkę. Budzi się w surrealistycznym świecie, gdzie poznaje Jezusa, Babkę i nawet swoje Ego. Musi przejść długą podróż w głąb siebie, aby naprawić najważniejsze sprawy i zrozumieć co jest w jego życiu najważniejsze. A kto mu w tym pomoże?

Pierwszą powieść tego autora – Chatę – czytałam niemal rok temu. Mimo to świetnie pamiętam jak bardzo ona mi się podobała i jaką ogromną naukę niosła. Historia Mackenziego, który stracił córkę w porzuconej chacie, urzeka i zachwyca. Kiedy dowiedziałam się, że autor wydaje kolejną powieść ogromnie się ucieszyłam i już nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania z nim. Okazało się jednak, że będzie to odrębna, całkiem inna fabularnie niż poprzednia książka, choć łączy je kilka elementów. A jak wypada?

Znakomicie! Rozdroża podobały mi się jeszcze bardziej niż Chata, nawet nie spodziewałam się, że tak mnie wciągną. William Paul Young znów nie zawodzi i wymyśla taką historię, która potrząśnie światem odbiorcy. Kolejny raz spotykam genialnie skonstruowaną fabułę i historię opisaną w sposób bardzo lekki. Jego pióro ma niesamowitą właściwość, mianowicie nie pozwala oderwać się od powieści. W ten sposób pochłaniamy Rozdroża jednym tchem.

William Paul Young zdaje sobie sprawę, że zwykle mówienie o Stwórcy w znanych nam z życia codziennego formułkach nie trafia do wszystkich. Jeśli chce się być zauważonym to trzeba uderzyć mocno i celnie, dlatego też postacie w książkach tego autora są wyjątkowe. Jezus do którego zwracają się po prostu Jack, który chodzi w koszuli i dżinsach i Babka, która mimo iż jest samym Duchem Świętym gotuje najlepszy gulasz na świecie i nic nie oczekuje w zamian. Czy to nie dziwne? Czy to nie kłóci się z naszą wizją Trójcy Świętej? Tak. Ale o to właśnie chodziło autorowi.

Rozdroża to powieść dla każdego chrześcijanina, a także dla każdej zagubionej owieczki, która nie potrafi uporządkować swoje życia. Myślę, że warto się z nią zapoznać, bo czyta się świetnie, a przesłanie, które niesie zostaje na długo. Polecam, z całego serca!

9,5/10

- Wierzysz, że człowiek po prostu umiera i koniec pieśni. Czy twoja wiara sprawia, że taka jest prawda?
- Jasne! Według mnie to jest prawdziwe - odpalił Tony.
- Nie spytałem, czy według ciebie to jest prawdziwe. Najwyraźniej tak, ja jednak spytałem, czy to prawda.
Tony spuścił wzrok, rozmyślając.
- Nie łapię. Co za różnica? Jeśli jest prawdziwe, to nie jest prawdą?
- Ani trochę, Tony! I żeby jeszcze bardziej zagmatwać sprawę, coś może być prawdziwe, lecz naprawdę wcale nie istnieć, podczas gdy prawda pozostaje niezależna od tego, co jest prawdziwe albo postrzegane jako prawdziwe.

17 komentarzy:

  1. Zaciekawila mnie ta książka. Jeżeli tylko będę miała okazję to chętnie ją przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj! No i jak tu po tak pozytywnej recenzji nie mieć ochoty na tę książkę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się ciekawie. Zachęciłaś mnie swoją recenzją, więc może po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się zapoznać, bo brzmi interesująco :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęcająca recenzja.
    O "Chacie" chyba słyszałam, chociaż nie jestem pewna. Co prawda, nie jestem wielce praktykującą wierzącą, ale jak tylko będę miała możliwość, to rzucę okiem zarówno na tę jak i poprzednią powieść.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie takie książki jakoś nie ciekawią, chociaż nie mówię jej nie. Ale opis nie wpasowuje się w moje gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o książkach, ale raz czy dwa obiło mi się o uszy nazwisko autora i fakt, że jest on dobry w tym, co robi. Myślę, że postaram się spróbować kiedyś przeczytać najpierw "Chatę", a następnie "Rozdroża".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od siebie mogę dodać, że nie ma znaczenia po którą książkę autora sięgniesz najpierw, ponieważ nie są ze sobą w żaden sposób powiązane ;)

      Usuń
  8. No, nareszcie ktoś, kto czytał "Chatę" i nie ocenia niżej "Rozdroży"! Ta pierwsza powieść co prawda jeszcze przede mną, ale "Rozdrożami" byłam zachwycona:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D
      Ja wcześniej czytałam te wszystkie negatywne albo średnie recenzje na temat "Rozdroży" i martwiłam się, że "Chata" tak bardzo mi się spodobała, a kolejna książka autora będzie niewypałem. Zaczęłam czytać i.. wciągnęłam się na maksa :D

      Usuń
  9. Czytałam "Chatę" i również bardzo przypadła mi do gustu. Za "Rozdroża" niedługo się zabieram. Tak jak napisała Isadora, również widzę pierwszą osobę, która następnej powieści Younga nie oceniła niżej od poprzedniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapoznam się z tym autorem w dalszej przyszłości. Nie wiem już teraz po co sięgnąć najpierw: po Chatę czy Rozdroża? Ale o tym jeszcze pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej. Świetny blog .
    Wpadnij na mój.
    http://z-swiatksiazek.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę zapoznać się z tą książką. "Chata" zrobiła na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Warto byłoby przeczytać tę książkę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...