sobota, 29 grudnia 2012

116. Ostatnia spowiedź




Autor: Nina Reichert
Tytuł: "Ostatnia spowiedź"
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: listopad 2012
Liczba stron: 380


Miłość przychodzi niezapowiedziana. Nie wtedy, kiedy mamy ułożone życie, pieniądze, pracę, mieszkanie, ale najczęściej wtedy, kiedy jest ostatnią rzeczą nam potrzebną. Jest niespodzianką, cudowną niespodzianką, która drugi raz się już nie powtórzy. Trzeba wykorzystać ją póki los jest dla nas łaskawy, bo nie wiemy co czeka na nas za rogiem.

Bradin kiedy był mały razem z bratem założył kapelę rockową, w której był wokalistą. Po kilku latach ich niemiecki zespół stał się popularny i znany, a chłopak zyskał rzesze fanek zakochanych w nim na zabój, jednak wytwórnia nie pozwala mu mieć żadnej stałej kobiety, bo to zepsułoby wizerunek. Ally to Amerykanka, przeprowadziła się jednak do Francji. Uwielbia fotografię i jest uwikłana w dziwny związek z mężczyzną, którego nie kocha. Pewnego dnia z powodu opóźnienia lotu oboje spotykają się na lotnisku i właśnie tam zaczyna się ich przyjaźń. Ona nie wie kim on jest, a on nie wie jakie ona ma problemy. Mimo wszystko po rozstaniu i wróceniu dalej ciągną tę znajomość, tak, że wkrótce oboje czują do siebie coś więcej. Co mają zrobić, kiedy ani Bradin, ani Ally nie mogą się teraz zakochać?

Nie spodziewałam się wiele po tej książce, a otrzymałam coś, co przeszło wszystkie moje oczekiwania. Była idealną książką na idealny czas – tego ostatnio było mi po prostu trzeba. „Ostatnia spowiedź” od teraz należy do moich ulubionych książek, do tych, do których nie raz wrócę i nie raz wspomnę. Nina Reichert zaskoczyła mnie tak strasznie pozytywnie, że mimo, że za zakończenie mogłabym ją zwymyślać, to i tak ją kocham za to, że napisała taką wspaniałą książkę!

Gdyby główni bohaterzy – Bradin i Ally – występowali w innej powieści, nie byliby wykreowani przez Ninę Reichter to z pewnością bym ich nie polubiła. To są takie charaktery, które raczej nie przypadają mi do gustu, ale ta autorka dała im tyle życia, humoru, opisywała ich tak pięknie, że trudno im się oprzeć. Pokochałam ich, chociaż to nie jest w mojej naturze. Zresztą każdy z bohaterów jest tu cudownie wykreowany – członkowie zespołu, brat Bradina – Tom, przyjaciółka Ally – Lilly. Mają mnóstwo humoru, tak, że ciągle wybuchałam śmiechem. Żarty Bobiego mnie rozwalały, a Lilly i jej czarny humor sprawiała, że dusiłam się ze śmiechu. To niesamowite, jak dzięki jednej, wcale nie takiej długiej książce, autorka sprawiła, że poczułam się jakbym była blisko nich.

Ta miłość Bradina i Ally, która stanowi najważniejszy wątek jest po prostu niezwykła. Taka czysta, niewymuszona, bardzo prosta. Bradin nie jest nachalny, ani wulgarny, a Ally nie zachowuje się w irytujący sposób. Oni są jakby dla siebie stworzeni, dla siebie idealni. Każdy akapit, rozdział o nich czytałam z przyjemnością, która rosła w miarę jedzenia.

Gdyby wszyscy pisali takie książki jak Nina Reichert to mielibyśmy czytające społeczeństwo. Niestety nie wszystkie marzenia się spełniają, ja mogę tylko z niecierpliwieniem czekać na drugi tom, a Wam z całego serca polecić „Ostatnią spowiedź”. Ta książka jest naprawdę genialna i cudowna – warto ją poznać. Ja zaliczam ją do jednych z najlepszych przeczytanych w tym roku!

10/10

„NASZ jeden dzień będzie trwał zawsze, dopóki ono bije dla ciebie...” 

Za książkę dziękuję panu Tomaszowi!

25 komentarzy:

  1. Jakoś wciąż trudno mi uwierzyć w tak wysokie oceny tej książki. Wszyscy tak ją zachwalają, a mnie wręcz coś w niej odrzuca... Pewnie tracę fajną historię, ale do tej pory naprawdę nic mnie nie przekonało, żeby sięgnąć po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak jest, że jak tyle osób zachwala daną książkę - coś musi być nie tak. I pewnie sama bym po nią nie sięgnęła, gdyby nie propozycja Pana Tomasza. Książka jest naprawdę ciekawa. Historia miłosna banalna? Może. Ale sposób jej przedstawienia jest bardzo ciekawy. I podkład muzyczny, o którym informuje wcześniej autorka książki w ważnych momentach - z tym się jeszcze nie spotkałam. :)

      Usuń
    2. Zapomniałam wspomnieć o podkładach muzycznych, a to moim zdaniem świetny pomysł. Ja też sięgnęłam po nią, ponieważ dostałam ją do recenzji, myślę, że w innym przypadku bym się nią nie przejęła. Z tym, że ta książka NAPRAWDĘ jest genialna *.*

      Usuń
  2. Kolejna pozytywna recenzja. Przyznam, że jeszcze bardziej zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki.
    Zapraszam do mnie: ksiazka-w-reku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle się już o tej książce nacyztałam i same zachwyty. Może się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie tak samo, dużo opinii czytałam, każda pozywna, ale nie spieszy mi się, żeby ją przeczytać. Chociaż jak kiedyś się na nią natknę to nie odmówię lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile zachwytów! I jeszcze chlubny tytuł jednej z najlepszych książek roku. Teraz ciężko będzie się jej oprzeć. Fabuła być może nie do końca z serii tych, po które najczęściej sięgam, ale tyle superlatyw przemawia na korzyść tej powieści i samej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh tyle osób się nią zachwyca, że nie mogę się doczekać aż ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100%! Ta książka była genialna, a zakończenie masakryczne, wołam o WIĘCEJ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem jak przeżyję do publikacji kolejnej części! :P

      Usuń
  8. Ostatni akapit wyraża moje myśli, naprawdę warto sięgnąć, mnie też zachwyciła :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Yay, chcę przeczytać! [O czym już sama wiesz :D] I 10/10 o.O

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, to naprawdę jest aż tak dobre? Mam ją na półce i chyba przesunę ją na sam początek stosiku do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie, a ja miałam nadzieję, że w końcu przeczytam jakąś negatywną recenzję! No niestety :D Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że jednak warto, a więc muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka jest taka świetna, że nie wiem jak komuś mogłaby się nie spodobać, więc raczej nie masz co liczyć :P

      Usuń
  12. Ja też uległam urokowi tej książce i zakochałam się w jej historii. Teraz pozostaje nam tylko czekać z utęsknieniem na drugi tom.

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam ciekawa Twojej opinii o tej książce i widzę, że mamy podobne myślenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka wydaje się dość niepozorna, a tu tyle pozytywnych opinii na jej temat. Chyba spróbuję się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka czeka u mnie na półce

    OdpowiedzUsuń
  16. Również miałam okazję przeczytać tę książkę i bardzo mi się podobała. Zakończenie sprawiło że już nie mogę doczekać się drugiego tomu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Recenzja niesamowicie zachęcająca :) Czytając ją na początku pomyślałam, że będzie to typowa młodzieżówka, lekki odmóżdżacz :D Miło się jednak zaskoczyłam czytając do końca recenzję i chyba muszę się rozejrzeć za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na mnie książka zrobiła bardzo pozytywne wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę dorwać ją w końcu w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W najbliższym czasie również przeczytam! Mam nadzieję, że spodoba mi się tak bardzo jak i tobie!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...