poniedziałek, 24 grudnia 2012

113. Płatki na wietrze




Autor: Virginia Cleo Andrews
Tytuł: "Płatki na wietrze"
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: maj 2012
Liczba stron: 446


Dzieci, które dorastają, a są pozbawione świeżego powietrza i słońca, nie mogą normalnie funkcjonować. Stają się anemiczne, ospałe, ich cera zamiast rumianej jest żółta i odpychająca. Przestają tak szybko rosnąć jak rówieśnicy, ich ciało zaczyna się buntować. Jeżeli dzieci są pozbawione miłości i czułości rodzicielskiej i karmione są obelgami, zaczynają tracić pewność siebie, stają się nieśmiałe, skryte, nie potrafią uwierzyć, że coś potrafią, że jeszcze się do czegoś nadają. A jeśli dziecku odbierzemy i miłość i słońce to możemy nazwać to prawdziwym okrucieństwem.

Po ucieczce z poddasza i wyruszeniu w dalszą drogę z dala od okrutnej matki i babki, Chris, Cathy i Carry nie wiedzą gdzie się podziać. Mają jedynie mgliste plany dotyczące pracy w cyrku. Jadąc pociągiem, najmłodsza siostra nagle bardzo słabnie, a przypadek i zrządzenie losu sprawia, że rodzeństwo trafia do domu doktora Sheffielda, który jest wdowcem. Doktor pozwala zamieszkać dzieciom u siebie, ponieważ marzy o wielkiej rodzinie, a po śmierci żony i dziecka nie potrafi wypełnić pustki. Jednak czy rodzeństwu uda się zapomnieć o strasznej przeszłości i zacząć nowe życie?

„Kwiaty na poddaszu” to genialna książka, która wryła mi się w pamięć i nie chce się wydostać. Wspaniale napisana powieść zauroczyła mnie i stała się jedną z moich ulubionych. Z wielkimi nadziejami sięgnęłam po kolejną część, której oczekiwałam. I jak się okazało, bardzo się na niej zawiodłam. To już nie jest to samo, czym zachwyciłam się przy poprzedniej części.

Przede wszystkim główna bohaterka i narratorka wydarzeń – Cathy. W poprzedniej części była tylko małą dziewczynką, nieco irytującą, ale do zniesienia. Nawet ją polubiłam. Za to w „Płatkach na wietrze”, kiedy zaczyna dorastać, stała się okropną postacią. Czasami czytając o jej zachowaniu miałam ochotę rzucać książką w ścianę. Ciągle gadała tylko o tym jaka jest piękna, niespotykana, cudowna, a drugim tematem była zemsta na matce i babce, którą wciąż planowała. W końcówce tej książki do końca znienawidziłam tę dziewczynę, bo wyprawiała rzeczy tak głupie, że nie mieściło mi się to w głowie. Z kolei Chris, jej brat także jest o wiele gorszy niż w poprzedniej części – autorka zrobiła z niego takie „ciepłe kluchy” – wszystko go tak naprawdę nie obchodziło. Brakowało mi trochę wątków z nim jako z odważnym, mężnym chłopcem, który potrafi postawić na swoim. Jedynie może Carry nie zmieniła się tak bardzo, do niej poczułam największą sympatię, szkoda tylko, że również niewiele o niej jest – wszystko skupia się na Cathy.

Druga sprawa to akcja i napięcie, którego było tu bardzo mało. Powieść stała się bardzo sielankowa, wręcz nijaka. Wydarzenia biegły powoli i tak naprawdę co jakiś czas wkradała się przewidywalność i nuda. Mimo, że pomysł jest fajny i ciekawy to przy drugiej części nieco słabnie. Już nie ma szybszego bicia serca, już nie ma dreszczyku. To nie to samo.

Choć kontynuacja „Kwiatów na poddaszu” nie jest tak dobra jak poprzednia to mimo wszystko warto się  nią zapoznać, zwłaszcza, jeśli pierwsza część zaczarowała Was tak jak mnie. Ta książka ma wiele wad, ale nadal pozostaje w niej lekki język, ciekawa fabuła i pomysł. Miejmy nadzieję, że kolejna część, po którą z pewnością sięgnę będzie lepsza.

7/10

„Jeśli ludzi łączy szczere uczucie, to nic nie jest w stanie ich rozdzielić...” 

 Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

--------------------------------------------------

Kochani Czytelnicy!
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam, abyście spędzili je w spokojnej, rodzinnej atmosferze, znaleźli pod choinką wymarzone prezenty i żeby każdy z Was przeżył ten piękny czas jak najlepiej. Odpocznijcie w gronie najbliższych i wróćcie do mnie z zdwojoną siłą ;)

Wesołych świąt!

10 komentarzy:

  1. Po serie mam zamiar sięgnąć:)
    Dziękuję za życzenia i Tobie również życzę wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serię kiedyś na pewno przeczytam.Wesołych świąt i spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wcześniej zapisałam sobie tytuły tej serii i zamierzam popytać się o nią w bibliotece. Może akurat będą mieli.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach, ale najpierw muszę dostać pierwszą część!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również druga część tej serii nie zachwyciła, akcja rzeczywiście drastycznie spowalnia. Na szczęście trzeci tom jest nieco lepszy :)
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspanialych, magicznych, pelnych radosci Swiat zycze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ciekawie. Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planie :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przede mną jeszcze pierwsza część- każdy ją chwali i ciekawa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tę serię już dawno temu, ale jakoś nie bardzo przypadła mi do gustu dlatego nie mam zamiaru odświeżać swojej pamięci i po raz kolejny po nią sięgać :)

    Wesołych i spokojnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...