piątek, 30 listopada 2012

106. Cyrk nocy




Autor: Erin Morgenstern
Tytuł: "Cyrk nocy"
Tytuł oryginalny: "The Night Circus"
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 17 październik 2012
Liczba stron: 431


Te ogromne namioty w czarno-białe paski widzisz już z daleka. Twoja twarz promienieje – wiesz już, że tej nocy nie spędzisz w łóżku. Gdy tylko zaczyna się ściemniać Ty stoisz już pod bramą i czekasz na otwarcie. Razem z Tobą do cyrku wlewa się morze ludzi, którzy tak jak ty spragnieni są nowych wrażeń. Co nowego spotka cię tej nocy?

Cyrk, który zakłada Chandresh Lefèvre różni się od wszystkich cyrków jakie istnieją. Przede wszystkim jest otwarty tylko wtedy gdy zajdzie słońce, a ziemię spowija mrok. W każdym namiocie jest coś innego, wszędzie na spragnionego widza czeka inna niespodzianka. Może zajrzeć wszędzie i dać upust swojej wyobraźni. I właśnie w tym miejscu, na arenie cyrkowej toczy pojedynek Celii  i Marco. Szkoleni od dzieciństwa przez swoich mentorów są świetnie przygotowani, żeby to wygrać. Ale cały misterny plan legnie w gruzach, kiedy w ich relacji pojawi się coś więcej niż obojętność, coś więcej niż zwykła znajomość. To coś więcej niż przyjaźń – to miłość. A zwycięzca może być tylko jeden…

Kiedy ostatnio byłeś w cyrku? Czy w ogóle kiedyś odwiedziłeś to miejsce? Niewielu z nas tam bywa, cyrki to już przeszłość, rzadko kto teraz tam zagląda. Nie mamy na to czasu, nie mamy też chęci, cyrk kojarzy nam się z nieśmiesznymi żartami, męczarnią zwierząt i przerażającymi klaunami. Ale w tej historii, którą stworzyła Erin Morgenstern nie ma nic o tym tanim i bezbarwnym cyrku. Autorka zaprasza nas na cyrkową przygodę o której nawet nam się nie śniło…

W tej historii jest tak wiele magii, tak wiele wydarzeń jest nieprawdopodobnych, nierealnych, stojących na skraju zdrowego rozsądku, że powieść ma swój specyficzny urok i klasę. Czyta się z zapartym tchem śledząc dalsze losy bohaterów, którzy potrafią zaczarować czytelnika i przenieść go w swój świat. I już nie wiemy czy jesteśmy we własnym pokoju czy może na arenie cyrkowej oglądając występ cudownej iluzjonistki…

Autorka niemal przez całą lekturę przenosi nas w czasie, każdy rozdział to inne miejsce, inny czas i inny rok. Błądzimy między wydarzeniami, aż w końcu układanka staje się coraz bardziej przejrzysta. Mimo wszystko cały czas używa czasu teraźniejszego, więc wydaje się to strasznie realne i prawdziwe, jakbyśmy byli faktycznymi świadkami wydarzeń. Rzadko spotykam się z czymś takim, ale muszę przyznać, że dodaje to książce dużo autentyczności i.. tak, magii też!

„Cyrk nocy” to lektura jakiej jeszcze nie czytałeś. Nawet się nie spodziewasz, a gdy tylko zaczniesz się nią delektować to po uszy wsiąkniesz w wykreowany w niej świat. I co najważniejsze – nie będziesz chciał z niego wyjść. Dasz się jeszcze dłużej prosić?

6/6
9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

14 komentarzy:

  1. oj, no to moje odczucia są zgoła odmienne.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory myślałem, że ta książka nie jest w stanie mnie zainteresować, ale po Twojej opinii zmieniam zdanie - jest ;) Czy ją przeczytam jeszcze nie wiem, ale będę mieć ją na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam, mam! :D I strasznie sie cieszę, ze oceniłaś ją tak wysoko - jest szansa, że spodoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dam, narobiłaś mi strasznej ochoty!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać, a zwłaszcza po tak pozytywnej recenzji! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te skrajnie odmienne opinie coraz bardziej mnie intrygują! Chętnie sama przekonałabym się o fenomenie tej książki:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. To druga recenzja tej książki, którą czytam w tym tygodniu. I nadal nie jestem przekonana czy chciałabym przeczytać tę książkę. Jakiś czas temu poleciałabym już pewnie do księgarni i zakupiła swój egzemplarz. Ale jak widzę fabuła ciekawa, dodatkowo ma w sobie szczyptę tajemnicy, ponieważ nie wyjawiłaś wszystkiego. Może kiedyś się skuszę?
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo naczytałam się recenzji tej książki i chciałabym móc sama sobie wyrobić o niej zdanie. Ale wpierw muszę zdobyć książkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi nieźle. Tą recenzją jeszcze bardziej zachęciłaś mnie do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już wcześniej miałam na nią ochotę a teraz… po prostu muszę ją mieć!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wysłałem propozycję współpracy. Proszę sprawdzić także folder spam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem. Może kiedyś sięgnę, ale poczekam raczej aż sama wpadnie mi w ręce np. w bibliotece :D Nie będę jej szukała na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Codziennie widzę recenzje tej książki na którymś z blogów. Mam wrażenie, że każdy czytał tę książkę tylko nie ja. Ostatnio miałam już ją nawet kupować w empiku ale ostatecznie zdecydowałam się na coś z klasyki literatury. Następnym razem będę musiała ją zakupić gdyż jestem nią niezwykle zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Leży u mnie i czeka na przeczytanie (trochę poczeka, bo na razie mnie takie przeziębienie dopadło, że większość czasu śpię...). Kupiłam po tym, jak jedna z anglojęzycznych blogerek nazwała tę książkę "najlepszą jaką przeczytała w roku ... " <- tu nie pamiętam, ale nie to jest ważne ;).

    Troszkę się wahałam nad zakupem, bo na pierwszy rzut oka trochę dziwny styl pisania, ale zobaczymy ;). Może mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...