poniedziałek, 5 listopada 2012

98. Magiczna gondola




Autor: Eva Voller
Tytuł: "Magiczna gondola"
Tytuł oryginału: "Zeitenzauber: Die magische Gondel"
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: wrzesień 2012


Wenecja to naprawdę niezwykłe miejsce, więc nie można się dziwić, że wciąż powstają nowe dzieła tam osadzone. To miasto świętego Marka, położone na wodzie, gdzie poruszać można się jedynie na gondolach, bo żadna taksówka tam nie kursuje. Zobaczymy tu takie zabytki jak Bazylikę i Plac św. Marka, pałac Dożów, bardzo sławny Canale Grande i wiele innych, które od setek lat zachwycają ludzi  na całym świecie. Na pewno nie można zaprzeczyć, że Wenecja posiada niepowtarzalny klimat, który sprawia, że stała się idealnym miejscem na wędrówkę w czasie…

Anna spędza bardzo nudne i monotonne wakacje z rodzicami w Wenecji. Pewnego dnia zauważa czerwoną gondolę, co wydaje się jej bardzo dziwne, ponieważ jest taka zasada, że gondole w Wenecji powinny być czerwone. Trochę później kupuje w przydrożnym sklepie kocią maskę i od tego czasu zaczynają się jej kłopoty… Niespodziewanie wpada do kanału, a budzi się… w piętnastowiecznej Wenecji.

Trzeba przyznać, że okładka tej książki to pierwsza rzecz na jaką zwraca się uwagę. Jest prześliczna, niezwykle klimatyczna i subtelna, do tego jeszcze estetyczna i pomysłowa. Idealnie pasuje do tej historii z podróżami w czasie i zawiera maskę, czyli dość istotny element w powieści. Dzięki niej chętnie sięgnęłam po „Magiczną gondolę”… Czy się zawiodłam?

Absolutnie nie! Eva Voller stworzyła niezwykłą historię umiejscowioną w niezwykłym miejscu. Mimo 450 stron czyta się bardzo szybko i z dużym zaciekawieniem. Fabuła jest nieprzewidywalna i zawiera sporo zagadek, które w czasie czytania wychodzą na jaw. Każdy z bohaterów ma swój charakterek, który go wyróżnia na tle innych i każda postać jest świetnie wykreowana.

Cieszę się, że autorka nie uczyniła wątku miłosnego Anny i Sebastiana głównym wątkiem całej książki. Dzieło straciłoby wtedy cały swój urok, a tak otrzymujemy przygodę z podróżowaniem w czasie, klimatyczne opisy Wenecji, przyjaźń, nienawiść i uczucie rodzące się w tle. Nie jest to też uczucie zbyt słodkie i nieprzyjemne, które niszczy całą przyjemność z czytania, lecz subtelne i delikatne.

Narracja jest pierwszoosobowa, więc możemy poznać tę historię z punktu widzenia głównej bohaterki – Anny. Dzięki temu mamy możliwość jeszcze dokładniej poznać jej pomysły, zamierzenia i plany, a także myśli. Język jest więc bardzo plastyczny, lekki i młodzieżowy, bo przecież Anna to nastolatka, ale nie znajdziemy tam zwrotów wulgarnych czy też ordynarnych. Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania i książkę czyta się z ogromną przyjemnością.

Warto sięgnąć po „Magiczną gondolę” i razem z Anną i Sebastianem przenieść się do roku 1499, gdzie nic nie będzie oczywiste.. Serdecznie zapraszam Was, abyście weszli do magicznej czerwonej gondoli i odpłynęli w niej dalej niż tylko przypuszczacie… Czy przyjmiecie propozycje? To zależy tylko od Was i Waszej wyobraźni.

5/6
8/10

"-Jak masz na imię, dziewczyno? (...)
-Nazywam się Hannah Montana.
-A gdzie mieszkasz?
-Przy kanale Disneya."

Za książkę dziękuję portalowi DużeKa!

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam Wenecję, jej klimat, dróżki, zabytki jak i właśnie gondole, które są, jak widzę, głównym motywem książki. Pomysł z cofnięciem się w czasie również przypadł mi do gustu więc z chęcią zapoznam się z tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę i już nie mogę się doczekać następnej części! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma być jakaś następna część? O.o

      Usuń
  4. Właśnie kończę ją czytać i jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa recenzja. To była przyjemność ją przeczytać. Mam wielką ochotę na tę książkę...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fascynuje mnie zarówno Wenecja jak i maski przedstawione na okładce (jestem maniaczką, kolekcjonerką itd, itd! :D), więc na pewno sięgnę po tę książkę. Chyba niedługo będę mieć ją na swojej półce, więc powinnam przeczytać jeszcze w listopadzie :) Mam nadzieję, że spodoba mi się tak jak Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się okładka jak i treść ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę ^^
    Nawet dziś, przy okazji notki będącej kolejnym TOP10, wymieniłam omawianą przez Ciebie książkę :)
    Przeczytam, nie wiem kiedy, ale przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwiodła mnie ta powieść. Uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie Ci zazdroszczę! Mam ochotę na tę powieść już od dawna, a jakoś nie mogę jej dorwać w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiedziałam, że ta cudowna, magiczna okładka zwiastuje piękną opowieść. Bardzo, bardzo chciałabym ją przeczytać! :)

    Co do Wenecji - faktycznie coś w niej jest. Żałuję, że byłam tam mając zaledwie 11 lat - niewiele wyniosłam z tego wyjazdu, dziś na pewno inaczej chłonęłabym życie tego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak okładka genialna :) Też sobie chwalę to, że miłość nie jest na głównym planie, chwała autorce za to! Ciekawi mnie czy będą dalsze części czy nie. Raz czytam, że autorka się przymierza do ich pisania, a raz czytam, że nie. Hmm.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektórzy zniechęcają do przeczytania tej powieści, a Ty ją poleciłaś! Fabuła jest intrygująca, więc prędzej czy później kupię.
    Okładka cudo. Wydawnictwo naprawdę się postarało.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi i wygląda bardzo ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się. Miałam tylko ogromne uwagi co do wspomnianego wątku miłosnego - jak dla mnie, stanowczo za szybko się rozwinął, ogólnie był jakiś taki... mało realny. Po za tym, wszystko na zdecydowany plus ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...