niedziela, 4 listopada 2012

97. Delirium




Autor: Lauren Oliver
Tytuł: "Delirium"
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: kwiecień 2012


Miłość to uczucie najbardziej niezwykłe z wszystkich. To uczucie, które pozwala zakładać rodziny, łączy ludzi, łączy pokolenia.. Dzięki miłości każdy z nas istnieje i to właśnie miłość utrzymuje nas przy życiu. A co się stanie gdy to nie będzie takie oczywiste jak jest teraz?  Nazwą ją chorobą, amor deliria nervosa, i wszyscy obywatele będą pragną, aby nigdy nie zagościła w ich sercach? Jak wtedy będzie wyglądał świat?

Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie, pisze wszędzie, ciągle i na wszystkim: i na notebooku, i na serwetkach. Poza tym uwielbia gotować, jest uzależniona od kawy i dodaje keczup do wszystkiego, nawet do kanapek z pomidorem.

Stany Zjednoczone. Każdy kto skończy osiemnaście lat musi przejść przez zabieg, który wyleczy go raz na zawsze z miłości. Potem zostaje mu przydzielony partner, z którym zakłada rodzinę i żyje w spokoju i bezpieczeństwie. Lena do swojego zabiegu odlicza już dni, nie może się doczekać kiedy w końcu to się stanie. Jej matka była zakażona tą chorobą, przez to straciła życie, a dziewczyna i cała jej rodzina są wytykani palcami. Kiedy nagle Lena poznaje Alexa i wbrew sobie i swoim zasadom zakochuje się w nim, a on zakochuje się w niej. I już nic nie jest dla niej ważne, a każdy dzień to piękny sen… Jak to się skończy?

Po ogromnej ilości pozytywnych recenzji i mnóstwa zachęcających słów, oczekiwał naprawdę dobrej powieści. Czy ją otrzymałam? Nie do końca.. Spodziewałam się czegoś całkiem innego. Najpierw był bardzo długi, nudny wstęp, który trwał, trwał i trwał, a główna bohaterka cały czas mówiła o tym samym. Potem kiedy wkracza do akcji Alex, zaczyna się coś dziać i czyta się o wiele przyjemniej. A końcówka jest naprawdę wspaniała, genialna i cudowna i gdyby cała książka taka była dostałaby ode mnie 6/6!

Polubiłam bohaterów, przynajmniej prawie wszystkich. Alex jest naprawdę super – przystojny, dzielny, ma poczucie humoru i sprawa wrażenie kogoś po prostu dobrego. Uwielbiałam sceny z jego udziałem. Hana, przyjaciółka Leny to dziewczyna bardzo spontaniczna, ciekawa świata i odważna. Pokochałam ją od razu! Tylko ta główna bohaterka – no litości! Cały czas narzeka, marudzi, ciągle czegoś się boi. Zdanie zmienia jak rękawiczki. Nie mogłam jej ścierpieć! Gdyby autorka nieco lepiej ją wykreowała, cała książka by na tym zyskała.

Bardzo spodobał mi się za to świat jaki stworzyła Lauren Oliver na potrzeby swojej powieści. Przed każdym rozdziałem umieściła krótki fragment różnych praw, zapisów w „konstytucji”, rymowanek, haseł, które potwierdzają to, że miłość to straszna choroba i nic dobrego. To świetny pomysł, który jeszcze bardziej przybliża nam historię Leny.  Stany Zjednoczone w przyszłości jakie wykreowała ta autorka zdają się być naprawdę przerażającym miejscem w którym istnieje tylko strach, ból i nienawiść.

Czy polecam „Delirium”? Tak, choć nie nazwę go lekturą obowiązkową. Jeśli macie okazję to przeczytać to zachęcam, ale nie jest to też nic zbytnio wyjątkowego.. Po kolejną część sięgnę, ponieważ ogromnie jestem ciekawa dalszych losów Leny (ach, to zakończenie! <3), a Wam zostawiam wybór, myślę, że dokonacie właściwy.

4/6
6/10

„Życie nie jest życiem, jeśli się przez nie tylko prześlizgniesz. Wiem, że jego istota polega na tym, by znaleźć rzeczy, które mają znaczenie, i trzymać się ich, walczyć o nie i nie odpuścić.”

24 komentarze:

  1. Bardzo chcę przeczytać, nawet nie wiesz jak bardzo, haha :D

    No a co do wyglądu bloga to bardzo ładnie jest! (Olu, powiem Ci ze talent masz :DD). Tak całkiem inaczej jest :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh..dziękuję, dziękuję :* Prawdę mówiąc nie znam się na tych całych szablonach i wgl. ale Tutaj wyszedł mi bardzo ładny efekt.

      Usuń
  2. EH..jak ja marzę o przeczytaniu tej powieści *.* Mam nadzieję, że uda mi się ją zdobyć w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na razie czytałam tylko jedną książkę tej autorki i być może za tę tez się zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ta książka kusi i kusi, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę książkę, koniecznie muszę zaopatrzyć się w drugą część! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie również książka kusi:) Nie mogę się doczekac, gdy ją dopadnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak będę miała okazję - na pewno przeczytam! Sama jednak nie zamierzam jej kupować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w moje ręce, bo chciałabym poznać tę historię, a w szczególności to intrygujące zakończenie... ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam wczoraj zacząć czytać tę książkę, ale po jakichś 40 stronach wysiadłam, jakoś mi nie podchodzi :( Na pewno jeszcze kiedyś spróbuję, ale na pewno nie w najbliższej przyszłości.

    PS. Śliczny blog!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna książka z mojej listy życzeń. Co prawda w sieci krążą różne recenzje na temat tej serii, ale większość jednak o pozytywnym wydźwięku. W swoim czasie sama sięgnę i wyrobię sobie na jej temat opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, tak i jeszcze raz tak! muszę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zaszokowana tak niską oceną, bo jak na tę książkę to nawet bardzo niską!

    OdpowiedzUsuń
  13. O proszę, jednak jest ktoś, kto nie dał tej książce jednej z najwyższych ocen! Ale już i tak przeczytałem tyle zachwalających recenzji, że muszę sprawdzić, jak ja sam to odbiorę ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo to chyba pierwsza taka opinia tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. O, nie jestem jedyną osobą, która nie oceniła tej książki na najwyższą możliwą ocenę i nie wychwalała jej pod niebiosa :D Znalazłam w powieści wiele minusów i po prostu się trochę zawiodłam.. Tak więc mam zupełnie podobne odczucia.
    Ale kontynuacje przeczytam, zakończenie było zbyt zaskakujące :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. oo jak do tej pory czytałam same pozytywne, wręcz zachwalające recenzję, a tu proszę książka jednak ma wady ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam i dostała ode mnie dużo wyższą ocenę. Masz rację, początek jest nudny, ale tak naprawdę dzięki niemu, czujemy się jakbyśmy stali obok Leny. Takie jest przynajmniej moje zdanie :)
    ps. Bardzo ładny wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ochotę, ale nie wiem kiedy sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka nadal pozostaje w sferze planów, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie wreszcie się to zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam, ale słyszałam już tak wiele opinii, że jest to jeden z tych tytułów, które zapadają w pamięć i nie chcą za nic stamtąd odejść :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam o niej, słyszałam i nie spodziewałam się, że będzie aż tak ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Braun juicers come into play a big assortment related models.
    I'm able to get out as well. I really like to make full use of my very own to develop swiftly meal that I does not have to hold a hot cooker to prepare. Won't a sizable discrepancy in price any time you are studying what
    you may manage upgrade on your kitchen area. So, what almost all all-natural supplement complete definitely is
    slice the upper surface of all foodstuff despite
    the fact decrease part is frequently evolved into pulpy forme.


    My web blog :: Best Blender Reviews

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest na mojej liście do kupienia, mimo że ma ją moja dilerka. :)
    Bardzo dobra recenzja!
    http://wyznania-bibliofilki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...