poniedziałek, 19 listopada 2012

103. Wakacje z gangsterem




Autor: Barbara Ciwoniuk
Tytuł: "Wakacje z gangsterem"
Wydawnictwo: Telbit
Data wydania: 2008
Liczba stron: 296


Wakacje to czas, który kojarzy nam się raczej bardzo pozytywnie. Słońce, ładna pogoda, odpoczynek od szkolnych obowiązków. Uczniowie marzą o nich już od początku września, planując wakacyjne wyjazdy. I gdzieś w tej cudownej, letniej scenerii pojawia się wakacyjna przygoda, taka, którą zapamiętamy do końca życia.

Gabrysia razem z ojcem na wakacyjne miesiące postanawiają wyjechać z dala od gwarnego miasta do wujka na wieś. Skłaniają ich do tego kłopoty rodzinne i zawody miłosne. Pragną odpoczynku i chwili wytchnienia od niemiłych wydarzeń. Pewnego dnia nad ranem w cichych Moczarach ma miejsce wypadek samochodowy, którego świadkiem jest Gabi. Okazuje się, że ciężko ranny kierowca to przestępca uciekający przed innymi bandytami. Jednak z powodu ran, jakie ucierpiał w czasie wypadku musi zostać w wiosce póki nie stanie silny i zdrowy jak niegdyś. Jego pobyt zmieni życie niemal wszystkich mieszkańców spokojnych dotąd Moczar…

To nie jest moje pierwsze spotkanie z prozą Barbary Ciwoniuk, a poprzednie wspominam jako całkiem udane, wręcz świetne. Dlatego też sięgając po „Wakacje z gangsterem” byłam ciekawa jak tym razem poradzi sobie polska autorka, która z pewnością ma aspiracje i potencjał. I niestety, zawiodłam się. I to srodze.

Temat wybrała sobie Barbara Ciwoniuk ciekawy, ale jednak banalny. Wakacyjna przygoda, pojawiająca się w tle miłość, dobro wygrywa ze złem, happy end. Sielsko-anielsko. Szkoda tylko, że do bólu przewidywalnie. Poza tym ta książka tak strasznie się ciągnie, że pomimo, że ma tylko niecałe trzysta stron, wydawać by się mogło, że jest ich trzy razy więcej. Brakowało mi tu akcji, brakowało pędzących wydarzeń. Jest nuda, ogromna nuda.

Główna bohaterka to jakaś literacka porażka. Gdyby nie to, że na tylnej stronie okładki jest napisane, że ma ona siedemnaście lat, nigdy bym w to nie uwierzyła. To nie do wiary, bo zachowuje się ona jak trzynastolatka (nie obrażając, broń Boże, trzynastolatek!), może nawet i młodsza. Infantylna, głupia do bólu, roztrząsa sprawy nieistotne, a zapomina o wielu ważnych rzeczach, które dzieją się w jej życiu. Jej tok myślenia mnie przerażał, jej zachowanie zamiast mnie zastanowić to rozśmieszało i kazało mi popukać się w czoło. A co z resztą bohaterów? Nieco lepiej, choć wcale nie zadowalająco. Miałam wrażenie, że wszyscy są bardzo odpychający, nie da się poczuć do nich sympatii lub chociaż jej cienia.

„Wakacje z gangsterem” to książka bardzo marna. Jedna z gorszych jakie przeczytałam i z pewnością już do niej nie wrócę. Wam odradzam ją z całego serca, nie warto w nią inwestować, nie warto nawet zaczynać jej czytać.

1/6
2/10

12 komentarzy:

  1. Pamiętam, ze czytałam już kilka lat temu i wtedy mi się podobała. Ale pewnie teraz spojrzałabym na nią inaczej, w końcu nie była ze mnie wymagająca dziesięciolatka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ciągnie mnie do takich książek :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro twoim zdaniem jest to marna książka, to i ja dam sobie z nią spokój. Po co się irytować kiedy wokół jest tyle interesujących powieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie dziękuję za ostrzeżenie i będę się od niej trzymać z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, ale ją zniszczyłaś, nieładnie :D i tak bym po nią nie sięgała, nie słyszałam o niej nawet, ale cóż, dzięki za ostrzeżenie xd

    OdpowiedzUsuń
  6. oj niska ocena, ale jeśli ksiązka na ową zasługuje to ja podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym przypadku widzę, że okładka oddaje treść książki - to znaczy i to brzydkie i to niedobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. już z opisu historia zdaje się nie wnosić nic nowego do świata literatury, wiec tym bardziej jej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś chciałam ją przeczytać, ale teraz wydaje mi się, że też by do mnie nie trafiła. Odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością nie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zdecydowanie podziękuję za tę lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...