piątek, 12 października 2012

94. Poliksena i prosiaczek



Autor: Bianca Pitzorno
Tytuł: "Poliksena i prosiaczek"
Tytuł oryginalny: "Polissena del porcello"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka



Ocena:
Mieliście tak kiedyś, że przeczytaliście książkę, która bardzo Wam się spodobała, lecz niestety nie był to wasz egzemplarz, więc musieliście go zwrócić, a potem, mimo, że treść Was zauroczyła to nie mogliście sobie przypomnieć tytułu, a powieści nigdzie nie można było znaleźć? Ja miałam tak właśnie z „Polikseną i prosiaczkiem” – kojarzyłam fabułę, okładkę, a nawet tę charakterystyczną świnkę, ale jak na złość nie mogłam przypomnieć sobie jak ta książka się nazywa.. Ale z pomocą przyszedł mi Internet, dzięki któremu już wkrótce mogłam postawić tę lekturę na półce. I jak się domyślacie, już po raz drugi z ogromnym zaciekawieniem zaczęłam czytać.. Jak wypadło moje drugie spotkanie?

Poliksena żyje w szczęśliwej rodzinie – jej ojciec jest bogatym kupcem, więc niczego im nie brakuje. Matka z oddaniem opiekuję się trójką dzieci, przekazując im wiedzę i doświadczenie życiowe. Lecz ich szczęście wynika przede wszystkim z tego, ze darzą się wielką miłością, szacunkiem i serdecznością. I nagle ten błogi czas przerywa zazdrosna koleżanka Polikseny, która w złości mówi jej, że jest znajdą, którą rodzice zaadaptowali od sióstr zakonnych. Zdenerwowana dziewczynka postanawia odnaleźć swoich prawdziwych rodziców. Dokąd zaprowadzą ją poszukiwania? Czyją jest córką?

„Poliksena i prosiaczek” to książka, którą możemy zaliczyć do tych dziecięco-młodzieżowych. Przemawiać za tym będą bardzo prosty styl pisania, ilustracje, dużo fantazji i mnóstwo szczęśliwych zbiegów okoliczności, które pokazują jak wiele w naszym życiu zależy od zwykłego przypadku. Książka jednak z pewnością spodoba się starszemu czytelnikowi, który będzie mógł się odprężyć i niewątpliwie poprawić sobie humor.

W „Poliksenie i prosiaczku” fabuła jest genialnie skonstruowana. Wszystko jest tak świetnie zaplanowane i wymyślone przez autorkę, a potem wcielone w życie, że czyta się niezwykle lekko i szybko. Jestem pełna podziwu dla Biancy Pitzorno, która miała wspaniały i niebanalny pomysł na książkę, a później udało jej się napisać ją tak, żeby mogła należeć do bestsellerów.

Znajdziemy tu również świetnie stworzonych bohaterów – na pierwszy plan wysuwa się naturalnie Poliksena razem z swoim towarzyszem – prosiaczkiem. Jest to postać niezwykle urocza i barwna. Cechują ją wytrwałość, odwaga, inteligencja oraz nieśmiałość i skromność. Nie da się nie czuć sympatii również do jej przyjaciółki, która pomaga jej odnaleźć swoje korzenie – Lukrecji. Wprowadza ona dużo humoru i dodaje swoją osobą lekkości książce. Również każdy z bohaterów epizodycznych, którego dziewczynki spotykały na swojej drodze zasługuje na uwagę - są doskonale wykreowani.

„Poliksena i prosiaczek” to książka zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem, jak i dla tych, którzy zaczytują się w książkach od lat. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, dla mnie jest ona niewątpliwie perełką i należy do jednych z moich ulubionych książek!

6/6
9/10

13 komentarzy:

  1. Interesująca książeczka. Czy w środku też są tak piękne ilustracje, jak na okładce? Pytam, bo nie wiem, czy będzie ona odpowiednia dla dzieci, które jeszcze nie umieją samodzielnie czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka kojarzy mi się przede wszystkim z dzieciństwem, książki z tego okresu miały właśnie takie charakterystyczne oprawy :) Ajj, ale bym z chęcią wróciła do tych czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że nie słyszałam prędzej o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro to taka perełka to rozejrzę się za nią dla dzieci ;) a przy okazji oczywiście sama skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak perełka to koniecznie muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wracać do lektur, w których kiedyś się zakochałam i też tak mam, że w głowie siedzi mi kilka książek, ale nie mogę przypomnieć sobie ich tytułów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z tą książką dokładnie tak samo! o.o Przeczytałam ją gdzieś przy okazji, a potem bardzo chciałam to powtórzyć, a nie pamiętałam tytułu. Już prawie o niej zapomniałam, gdy dostałam egzemplarz w prezencie! :D Świetna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Hah...ciekawa pozycja nie ma co.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że osobiście słyszę o tym tytule po raz pierwszy. Aż dziwnie się czuję tego powodu!Jednak już zapisane, będziem szukać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię czasem sięgać po takie ciepłe, z pozoru dziecięce opowieści. Od razu poprawia mi się humor, więc Polikseną i jej prosiaczkiem z chęcią się zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się być ciekawa. Rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...