niedziela, 23 września 2012

90. Dotyk Julii

Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: "Dotyk Julii"
Wydawnictwo: Otwarte

Ocena:
„Dotyk Julii” autorstwa Tahereh Mafi to książka o której już od dnia premiery było w literackim świecie głośno. Recenzje, które można było przeczytać bywały różne – czasami negatywne, czasami bardzo pozytywne. Również i ja miałam okazję zapoznać się z książką – jakie są moje wrażenia?

Julia nie jest zwykłym człowiekiem – kiedy kogoś dotknie, jej dotyk zabija sprawiając ogromny ból. Przez to dziewczyna nie ma normalnego życia – od samego dzieciństwa uchodzi za dziwoląga, potwora, do którego nie można się zbliżać. Wyparli się jej nawet rodzice, którzy sprzedali ją rządowi. Władza nie chce jednak tracić takiego skarbu – pragnie dzięki Julii zniszczyć świat. Najpierw jednak trafia ona do więzienia, gdzie siedzi 264 dni w całkowitej samotności. Nagle dostaje współlokatora – Adama, którego pamięta z dzieciństwa. Wkrótce okazuje się, że Adam jest żołnierzem. Dzięki niemu – jego miłości, odwadze, poświęceniu i przyjaźni Julia jest w stanie zmienić swoje życie i na nowo uwierzyć, że jest istotą wyjątkową.

Autorka używa języka bardzo tajemniczego, dość chaotycznego, ale z pewnością przemyślanego i magnetyzującego, więc od książki trudno się odciągnąć. Losy Julii są pełne napięcia i grozy, ciągle coś się dzieje.  Akcja jednak jest dość umiarkowana – czasami bardzo przyspiesza, a innym razem delikatnie opada i daje chwilę wytchnienia. Mimo wszystko powieść się po prostu połyka – czyta się bardzo szybko i z ciekawością, jak dalej potoczą się losy bohaterów.

Świat, w którym rozgrywa się powieść jest pełen zła i nienawiści. Ludzie nie szanują siebie nawzajem, okłamują się, donoszą na siebie. Kiedy pojawia się ktoś taki jak Julia – inny, nadzwyczajny zostaje odtrącony i znieważony. Mnóstwo okrucieństwa, mnóstwo złości, niesprawiedliwości i strachu. Pojawia się również wątek dążenia do sławy, władzy za wszelką cenę, nie zważając na dobro swoje i społeczeństwa.  Moim zdaniem ten świat, który stworzyła autorka idealnie oddaje atmosferę książki, która bez skrupułów wyciąga wszystkie wady ludzkości.

Każdy z bohaterów jest świetnie zarysowany. Już sama jego postawa, sylwetka, która jest świetnie nakreślona, przedstawia cechy charakteru. A o bohaterach w tej książce wiemy dość mało – Tahereh Mafi nie skupiła się zbytnio na tym. Przede wszystkim jednak Julia to bardzo tajemnicza postać – wiemy jaka jest zewnętrznie, ale nie w niej żadnych emocji. Adam wydaje się bardziej „ludzki” – może dlatego, że popełnia błędy, gubi się i błądzi jak każdy z nas.

Ciężko jest ocenić „Dotyk Julii”, może dlatego, ze nie jest to kolejna identyczna książka, jakich wiele ukazuje się na rynku. Tahereh Mafi ma ogromny potencjał w sobie jako pisarka i jestem pewna, że kolejna część będzie jeszcze lepsza. Na razie „Dotyk Julii” polecam wszystkim, którzy odnajdują się w powieściach antyutopijnych – nie zawiedziecie się.

5,5/6
8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte!

23 komentarze:

  1. jak będzie okazja to na pewno przeczytam, wiele dobrego o niej słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu się doczekałam tej recenzji :)). Mam coraz większą chęć na zapoznanie się z tą książką, chyba właśnie dlatego, że nie jest ona kopią innych, a raczej nowatorskim pomysłem, z którym się jeszcze nie spotkałam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dnia kiedy dowiedziałam się o premierze książki od razu zapragnęłam ją mieć. Cudowna okładka, a i historia ciekawie się zapowiada. Po Twojej recenzji najchętniej poleciałabym teraz do księgarni, jednak muszę trochę poczekać. Ahh, już nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce. :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka bardzo mi się podobała :) Co prawda spodziewałam się po niej czegoś trochę innego, ale a i tak miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i nie spełniła ona moich oczekiwań, niemniej jednak uważam, że warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu się za nią zabrać. Mam nieodparte wrażenie, że to książka w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już nie mogę się doczekać, kiedy pójdę po nią do księgarni:) Zapowiada się zaskakująco mrocznie;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. mimo różnych opinii na temat tej książki, cały czas mam ochotę na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie się ta książka strasznie nie podobała, męczyłam się okrutnie przy czytaniu. No ale cóż, gusta są różne. Jeśli jesteś ciekawa mojej opinii zapraszam na mojego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematycznie mnie bardzo ciekawi ta książki. Zabijanie przez dotyk, to raczej rzadko spotykany pomysł na fabułę, dlatego chciałbym poznać bliżej tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie. Będę się za nią rozglądać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja oceniłam ją troszkę niżej, ale książka nie jest zła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak na razie chyba sobie odpuszczę tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo to chyba najbardziej pozytywna recenzja, jaką czytałam. Dzięki temu, mam jeszcze nadzieję, że książka przypadnie mi do gustu, bo oczywiście szum wokół "Dotyku Julii" wpłynął także na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka już jest na mojej półce, więc myślę, że niedługo zacznę ją czytać. Choroba mnie teraz zżera od środka, nie mam siły nic robić, więc siedzę i czytam. Muszę skończyć to co zaczęłam i zabrać się za Julię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsza pozytywna ocena tej książki. Może kiedyś się na nią skuszę?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wierzę, że książka jest dobra, czytałam jej pozytywne recenzje. Jednak na razie - brak mi czasu na dodatkową lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka rzeczywiście wciąga. Autorka miała doskonały pomysł na powieść, jednak wg mnie nie ustrzegła się także niewielkich wpadek. Mimo tego z niecierpliwością czekam na kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem do końca przekonana do tej książki, ale być może kiedyś po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jedna z moich ulubionych książek, naprawdę warto przeczytać ♥

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...